• facebook
  • rss
  • Stolica sprzed 50 lat

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 29/2016

    dodane 14.07.2016 00:00

    Nie mogę się zdecydować, czy czarno-białe zdjęcia Zbigniewa Siemaszki wywołują we mnie nostalgię czy ulgę, że te czasy już minęły.

    Socrealistyczne osiedle powstało na rumowisku getta w latach 1949–1956 według projektu Bohdana Lacherta na Muranowie. Widać skrzyżowanie Juliana Marchlewskiego (dziś al. Jana Pawła II) i al. Karola Świerczewskiego (dziś al. Solidarności). Stolica roku 1956 wydaje się taka… bezludna.

    Po cichych ulicach z rzadka przemyka jakiś tramwaj, na chodnikach stoi kilka warszaw i syren, tłumniej jest przed Pałacem Kultury i Nauki, bo Zbigniew Siemaszko fotografował nie tylko architekturę miasta, wchodząc na dachy budynków, na pokład samolotu czy helikoptera, ale także ważne dla niego wydarzenia, jak V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów z 1955 r. – Miał Zbyszko talent od Pana Boga, ale był przede wszystkim wybitnym profesjonalistą, który kontynuował najlepsze tradycje przedwojennego rzemiosła. Dzięki statywowi, bez którego dawniej nie sposób było zrobić zdjęcia, precyzyjnie komponował kadr. Wiedział, o jakiej porze dnia i gdzie się rozstawić. Starannie dobierał optykę. Miał cierpliwość. Czekał na światło. Tylko tyle i aż tyle – mówi Krzysztof Wójcik, współkurator wystawy, którą można oglądać w plenerowej galerii Domu Spotkań z Historią, na skwerze ks. Jana Twardowskiego. Zdjęcia Zbigniewa Siemaszki ogląda się tak jak dzisiejsze katalogi architektoniczne. Fotografie koncentrują się na nowoczesnej architekturze Warszawy, która była przedmiotem reportaży przygotowywanych przez fotoreportera dla tygodnika „Stolica”. Wybór tematów sprawia jednak, że Warszawę lat 50. i 60., m.in. plac Konstytucji, osiedle Muranów, Centralny Dom Towarowy, Supersam, Dworzec Gdański, budynki przystanków linii średnicowej PKP, w tym stacji Warszawa Powiśle, przeszklone pawilony u zbiegu Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich, ogląda się chętnie. Ciekawym uzupełnieniem wystawy będzie możliwość obejrzenia (przez zeskanowanie kodów QR) współczesnych zdjęć autorstwa Wojciecha Kryńskiego tych samych miejsc, które kiedyś fotografował Zbyszko Siemaszko.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół