Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Zalało metro i ulice

Warszawa sparaliżowana po porannych ulewach.

Po nocnych ulewach w Warszawie, część mieszkańców stolicy miała kłopoty z dotarciem do pracy. Zalane były fragmenty ulic np. al. Wilanowskiej, al. Legionów Piłsudskiego i Dolinki Służewieckiej. Na innych utworzyły się głębokie, nieprzejezdne kałuże. Na ul. Igańskiej prawdopodobnie w wyniku opadów zapadła się studzienka. W Wawrze nieprzejezdny był Trakt Lubelski na wysokości ul. Skalmowskiego i Lucerny. Autobusy zostały tam skierowane objazdami. Rozlewisko miało w tym miejscu szerokość ok. 60 metrów, a jego głębokość wynosiła miejscami 40 cm. 

Od rana ruch na ulicach jest powolny, tworzą się korki. Utknęły w nich także miejskie autobusy. "W związku z trudnymi warunkami pogodowymi i usuwaniem ich skutków na trasach linii autobusowych, tramwajowych i kolejowych występują utrudnienia w ruchu " - ostrzegał na swojej stronie internetowej Zarząd Transportu Miejskiego i prosił podróżujących o wyrozumiałość.

Do godz. 8.30 nieczynne były też dwie stacje metra: Stokłosy i Imielin. Trzecią: Ursynów, po porannych kłopotach, uruchomiono wcześniej. Przez kilka godzin wypompowywano wodę z dojść na stację. ZTM uruchomił komunikację zastępczą, która jeździła od metra Kabaty do stacji metra Wilanowska.

Od 4.30 straż pożarna ma pełne ręce roboty. Zanotowała kilkaset zgłoszeń o wodzie stającej na ulicach, zatapiającej przejścia podziemne, parkingi, chodniki i piwnice domów.

W stolicy w ciągu sześciu nocnych godzin spadło 31 l/mkw., czyli prawie połowa lipcowej normy deszczu, która wynosi w Warszawie 73 l/mkw. W środę pogoda ma się poprawić, ale wieczorem do Polski dotrze kolejny niż z wilgotnym powietrzem. Instytut Gospodarki Wodnej i Meteorologii wydał wydał ostrzeżenie dla województwa mazowieckiego: jutro możemy spodziewać się intensywnych opadów. 

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy