• facebook
  • rss
  • Klejnoty dla Pani na Lesznie

    Joanna Jureczko-Wilk

    |

    Warszawski 37/2016

    dodane 08.09.2016 00:00

    Na 150-lecie parafii Narodzenia NMP cudowny wizerunek Maryi otrzymał drogocenne suknie, wzorowane na tych, które skradziono z niego cztery lata temu.

    W nowe, srebrno-złote ubranie Matki Bożej i małego Jezusa wtopione są fragmenty kolczyków, cennych kamieni z pierścionków i wisiorków. Jakby dla podkreślenia, że utkane zostało z ludzkiej ofiarności, dziękczynienia i zawierzenia. – Byliśmy zaskoczeni. Zbiórka kosztowności trwała niespełna rok. Włączyli się w nią nie tylko nasi parafianie, ale i mieszkańcy innych dzielnic, którym bliski jest kult Pani na Lesznie. Sporo wdów ofiarowało obrączki, bo właśnie przed tym obrazem zawierały kiedyś sakrament małżeństwa – mówi ks. Robert Strzemieczny, proboszcz parafii Narodzenia NMP w Warszawie. Dzięki powojennej, konserwatorskiej dokumentacji, Pracownia Rzemiosł Artystycznych z Grodziska Górnego mogła wiernie odtworzyć suknię. Po raz pierwszy odnowiony obraz zostanie odsłonięty 8 września, w czasie odpustu parafialnego. Biskup Michał Janocha dokona jego rekoronacji.

    Białynicka jak Częstochowska

    Słynący łaskami obraz Pani na Lesznie jest kopią obrazu Matki Bożej Białynickiej, której sanktuarium, ufundowane przez Sapiehów, było kiedyś najdalej na wschód wysuniętym sanktuarium Rzeczypospolitej (obecnie Białynicze znalazły się w granicach Białorusi). Kazimierz Leon Sapieha sprawił wizerunkowi Matki Bożej z Dzieciątkiem „szczerozłotą sukienkę”, a w czasie wojny z Rosją w latach 1654–1667, przewiózł go do twierdzy w Lachowiczach. Matka Boża dodała sił obrońcom Lachowicz, tak że w ciągu trzech miesięcy odparli cztery szturmy wojsk rosyjskich i przetrwali oblężenie. W tym samym czasie Maryja w cudowny sposób obroniła przed Szwedami Jasną Górę, dlatego oba wizerunki są ze sobą kojarzone. Słynny obraz powrócił do Białynicz, do nowego kościoła, gdzie 8 września 1761 r. został koronowany papieskimi koronami. Po powstaniu styczniowym władze rosyjskie zamknęły kościół, a w latach 60. ubiegłego wieku Sowieci go zburzyli. Cudowny wizerunek Maryi z Dzieciątkiem podobno został ukryty, jednak do teraz go nie odnaleziono. O sprowadzenie do Warszawy kopii białynickiego obrazu postarali się w 1682 r. karmelici trzewiczkowi, którzy dwadzieścia lat wcześniej osiedli w Lesznie. Kupili kamienicę z rozległym terenem, na którym wkrótce po sprowadzeniu obrazu rozpoczęli budowę kościoła i pomieszczeń klasztornych. Budowa trwała prawie pół wieku. Barokową, jednonawową budowlę poświęcił w 1732 r. legat papieski w Polsce Camillo Paolucci. Do kościoła przylegał dwupiętrowy budynek klasztorny. To właśnie w jego części w 1821 r. władze Królestwa Kongresowego urządziły więzienie. Zamknięto w nim m.in. członków Towarzystwa Patriotycznego: Waleriana Łukasińskiego, Maurycego Mochnackiego i Ignacego Prądzyńskiego. Po upadku powstania styczniowego w 1864 r., władze rosyjskie dokonały kasaty klasztorów. Represje dotknęły też karmelitów z Leszna. Ich siedzibę w całości zamieniono na więzienie. Dwa lata później świątynię przekazano księżom diecezjalnym i ustanowiono parafię.

    Zwany „przesuwanym”

    Wśród warszawiaków kościół Narodzenia NMP znany jest bardziej pod nazwą „przesuwany”. Wszystko przez innowacyjną akcję cofnięcia całej budowli o 21 metrów, jakiej dokonano w 1962 r. W ciągu niespełna 4 godzin kościół „przejechał” na rolkach w głąb posesji, co umożliwiło potem poszerzenie ul. Leszno i budowę Trasy W-Z. Akcja była o tyle niebezpieczna, że zabytek był odbudowywany po wojennych zniszczeniach i ruszony z dawnych fundamentów, mógł się zawalić. W czasie powstania spłonął też czczony w nim od wieków obraz Matki Bożej. Ale już w 1945 r. malarka Helena Grabska wykonała jego kopię, na którą nałożono ocalałą z pożogi wojennej sukienkę i korony. 4 kwietnia 2012 r. złodzieje zerwali z obrazu suknię. Koron już nie zdążyli. Od tej pory wierni oglądali Matkę Bożą w błękitnym płaszczu, a Jezusa w czerwonej, prostej sukni. Wizerunek na co dzień jest przysłonięty malowidłem przedstawiającym św. Teresę od Dzieciątka Jezus. 8 września, po uroczystym odsłonięciu, wiernym znów ukaże się Matka Boża w srebrnej, ozdobnej sukni i odnowionych koronach. 11 września będą dziękować za rekoronację Pani na Lesznie i 150-lecie swojej parafii. Dziękczynną Sumę o 13.30 odprawi proboszcz katedry św. Michała Archanioła i św. Floriana na Pradze ks. Bogusław Kowalski, który potem zaprasza na parafialny piknik.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół