• facebook
  • rss
  • Dla pokrzepienia serc

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 42/2016

    dodane 13.10.2016 00:00

    – Nie ma w literaturze światowej pisarza, który byłby tak jak on czytany przez prezydentów i pastuchów – mówi Barbara Wachowicz, autorka wystawy o Henryku Sienkiewiczu.

    To, kim się stałem, zawdzięczam w znacznej mierze godnej podziwu Trylogii Henryka Sienkiewicza – miał powiedzieć prezydent Stanów Zjednoczonych Teodor Roosevelt w 1909 r. A jeden ze współczesnych mieszkańców podkieleckiej wsi dodał: „Sienkiewicza najbardziej polubiłem. Mocniejszy człowiek po nim, dumniejszy, że takich mieliśmy naddziadów.

    Dostępne jest 14% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół