• facebook
  • rss
  • Rodzinne, czyli solidne

    Jakub Jałowiczor Jakub Jałowiczor

    dodane 17.10.2016 14:52

    Klienci lubią firmy rodzinne - wynika z raportu zaprezentowanego przez Narodowy Bank Polski. - Rodzinne przedsiębiorstwa wzbudzają pozytywne skojarzenia - tłumaczyła Katarzyna Gierczak, prezes fundacji Firmy Rodzinne. Takie firmy mogą jednak czekać wielkie zmiany.

    Badania przeprowadzone przez fundację pokazują, że firmom opłaca się mówić o tym, że są własnością rodziny. 43 proc. ankietowanych zadeklarowało, że za produkt takiego przedsiębiorstwa zapłaciłoby nieco więcej.

    To o 7 pkt. proc. więcej, niż rok temu i ponad 3-krotnie więcej niż w 2014 r. 58 proc. tych, którzy kiedykolwiek kupili produkt rodzinnej firmy uważa, że właściciel sam pilnuje jakości, a co czwartego badanego zachęciło to, że towar pochodzi z Polski. 

    Niektóre przedsiębiorstwa nie chwalą się tym, że należą do konkretnej rodziny. Inaczej postępuje firma Grycan, która podkreśla to w reklamach. Z badań fundacji Firmy Rodzinne wynika, że 98 proc. ankietowanych wie, że przedsiębiorstwo to jest rodzinną własnością. W przypadku firmy Koral taką świadomość ma 43 proc. respondentów, kolejne miejsca w rankingu rozpoznawalności zajmują: Olewnik, Blikle i Kruk.

    Większości respondentów rodzinne firmy kojarzą się z czymś pozytywnym: tradycją (18,2 proc.), jakością (17,2 proc.), byciem godnym zaufania (9,6 proc.), solidnością (8,9 proc.). Pozytywne cechy, jak pracowitość i uczciwość są przypisywane także ludziom prowadzącym działalność w taki sposób.

    - To koniec mitu prywaciarza - cieszyła się Katarzyna Gierczak. Zwróciła jednak uwagę, że przedsiębiorstwa należące do rodzin może czekać „tsunami sukcesyjne”.

    Większość takich firm powstała ok. 1989 r., a ich właściciele powoli myślą o emeryturze. Badania pokazują, że klienci byliby najbardziej zadowoleni, gdyby interes przejęły dzieci. Jednak potomkowie przedsiębiorców nie zawsze chcą iść w ślady rodziców.

    Konferencja, podczas które zaprezentowano raport fundacji Firmy Rodzinne odbyła się w siedzibie Narodowego Banku Polskiego, który obok Centrum im. Adama Smitha jest patronem opracowania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Gość
      17.10.2016 19:59
      Niestety nie mam dobrego zdania o firmach rodzinnych, a mam już sporo lat i w kilku pracowałem. Generalnie chodzi o pieniądze czyli rejestracja na najniższą krajową (czyli potem głodowa emerytura), a reszta pieniędzy pod stołem. Jak się nie podoba można się zwolnić. Tak więc nie popadajmy w euforię bo każdy medal ma dwie strony (szczególnie w Polsce).
    • Gość
      17.10.2016 20:32
      Jeżeli prezes fundacji "Firmy Rodzinne" tak twierdzi , a Gość Niedzielny to publikuje to należy przyjąć stwierdzenie za prawdę absolutną.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół