• facebook
  • rss
  • "Nie obalą tego rządu". Manifestacja na Krakowskim Przedmieściu

    Jakub Jałowiczor Jakub Jałowiczor

    dodane 18.12.2016 19:30

    - Chcą ze Szczerby uczynić posła wyklętego - mówił poseł Joachim Brudziński do demonstrantów zebranych na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Kilka tysięcy osób zebrało się przed Pałacem Prezydenckim, żeby wyrazić poparcie dla rządu.

    - Polska jest wolna niezależnie od tego, co wygaduje pan Ryszard Petru, co wygaduje pan Grzegorz Schetyna, co wygadują posłanki czy posłowie PO czy Nowoczesnej. Polska jest i będzie wolna, bo PiS jest partią prawdziwej wolności - mówił do zebranych poseł Brudziński z Prawa i Sprawiedliwości. Sugerował, że sprawa nowych zasad pracy dziennikarzy w Sejmie i wykluczenie z obrad posła Michała Szczerby były dla opozycji tylko pretekstem.

    - Oni dzisiaj chcą ze Szczerby uczynić posła wyklętego. Amber Gold, ustawa dezubekizacyjna, wyjaśnianie korupcji, oczyszczanie wymiaru sprawiedliwości - tego się boją, a nie walczą w obronie posła Szczerby czy rzekomo zagrożonych wolnych mediów - przekonywał poseł PiS.

    Dodał, że rząd nie pozwoli na łamanie prawa. - Świętej pamięci Andrzej Lepper mógłby się od was uczyć, jak wygląda warcholstwo i jak wygląda blokada mównicy sejmowej. Nawet Lepper, nawet ludzie od Palikota nie ośmielili się zaatakować i uniemożliwić prowadzenia obrad samemu marszałkowi. Politycy PO i Nowoczesnej posunęli się dalej niż posunęła się Samoobrona, dalej niż posuwają się warchołowie w innych parlamentach świata. To, z czym mieliśmy do czynienia, jest ewidentnym złamaniem Kodeksu karnego, to jest naruszenie przez funkcjonariuszy obowiązującego prawa - stwierdził J. Brudziński.

    Do zebranych przemawiał też Zygmunt Szostak, antykomunistyczny opozycjonista, który opowiadał, jak był przesłuchiwany w latach 60. Wezwał do odebrania wszystkich przywilejów dawnym esbekom.

    Na koniec przemówienie wygłosił Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”. - Od roku opozycja, esbecja, oligarchowie alarmują, że w Polsce dzieje się coś złego - mówił. - Wiecie, co się dzieje? Źle wybraliście. Wybraliście patriotów, a trzeba było wybierać złodziei i agentów. Wtedy byliby zadowoleni. Jest taki ulubiony okrzyk. Kiedy widziałem manifestację KOD, patrzyłem na te twarze, to mi się on przypominał. Wiecie, jak brzmi? „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!”. Ale idą święta, budzą się uczucia rodzinne. Niektórzy mają rodzinę gdzieś daleko, na przykład w Szwecji. Wiecie, jaki jest ulubiony okrzyk od kilku tygodni? „Pozdrów brata!” - mówił T. Sakiewicz, robiąc aluzję do mieszkającego w Szwecji Stefana Michnika, przyrodniego brata szefa „Gazety Wyborczej”. Zebranych na Krakowskim Przedmieściu T. Sakiewicz nazwał „duchowym dziećmi żołnierzy wyklętych”. Na koniec dodał, że jeśli będzie trzeba, manifestacje się powtórzą.

    - Jest nas dzisiaj 10 razy tyle niż ludzi, których oni zgromadzili pod Sejmem, a przygotowywali się do tego tygodniami. Nie udało im się, nie obalą tego rządu, nie obalą tego prezydenta. Ale jest jeden warunek: my nie możemy się cofnąć. Polska to jest stały obowiązek, Polska wymaga stałej troski, Polska wymaga stałej walki. To, żeście w 24 godziny tutaj przyjechali, pokazaliście, że jesteście tą Pierwszą Kadrową, tyle tylko, że już w liczbie legionu. Wy udowodniliście, że Polska nie zginie, bo Polski nie da rady przykryć czapkami żadna esbecja - podkreślił szef „Gazety Polskiej”.

    Manifestanci mieli ze sobą mnóstwo biało-czerwonych flag oraz transparenty klubów „Gazety Polskiej” z różnych miast, które zorganizowały spotkanie. Demonstracja przebiegła spokojnie, choć w tłumie pojawili się zwolennicy KOD. Jeden z nich przekonywał, że „Polacy są przed Sejmem, nie tutaj”. Inny rozdawał ulotki ośmieszające PiS. Nie doszło jednak do żadnych przepychanek.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Gancek Pinokio
      19.12.2016 00:51
      Dno... bełkot
    • Spoko
      19.12.2016 07:44
      A ja mam taką propozycję, czy "Gość" mógłby się zająć nadchodzącymi świętami, a brudną politykę podsumować dopiero po 6 stycznia. :)
    • biedak
      19.12.2016 08:02
      Popieram obecna władzę- robi dużo dobra dla biednych i prostych ludzi. Wierzę że Bogu to sie podoba. Oczywiście popełniaja błędy równiez. Życzę im powodzenia i roztropności a opozycji - opamiętania.
      doceń 11
    • Snajper
      19.12.2016 08:05
      Sprawa jest oczywista. KOD i opozycja robią teraz wszystko, żeby doprowadzić do użycia siły przez policję. Wówczas będą mogli szlochać u swoich socjalistycznych przyjaciół "na zachodzie". Nie wyszło z komisją wenecką - próbują inaczej.
      doceń 12
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół