• facebook
  • rss
  • Odszedł na wieczną wartę

    Agata Ślusarczyk

    |

    Gość Warszawski 05/2017

    dodane 02.02.2017 00:00

    – Będzie cię brakowało młodym ludziom noszącym mundury Wojska Polskiego – mówił biskup polowy Józef Guzdek, żegnając gen. Janusza Brochwicza- -Lewińskiego, ps. „Gryf”.

    W katedrze polowej WP została odprawiona Msza św. żałobna za duszę „obrońcy ojczyzny z września 1939 r., słynnego żołnierza AK, uczestnika powstania warszawskiego, osobę zasłużoną dla Wspólnoty Brytyjskiej, człowieka wielkiej wiary i szlachetnego serca”. – Po zakończeniu ziemskiej wędrówki, odwołany na wieczną wartę przed oblicze Boga, aby „zdać sprawę ze swojego włodarstwa”, nie idzie z pustymi rękami. Jego czyny świadczą o pełnej poświęcenia służbie Bogu i Ojczyźnie – mówił w homilii bp Józef Guzdek. Kaznodzieja przypomniał, że w trakcie lat wojennej zawieruchy „Gryf” wielokrotnie doświadczył Bożego Miłosierdzia – obrazek Jezusa Miłosiernego nosił zawsze przy sobie w mundurze lub portfelu razem z legitymacją wojskową. Podczas Mszy św. prezydent Andrzej Duda poinformował, że pośmiertnie awansował gen. Janusza Brochwicz-Lewińskiego na stopień generała dywizji.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół