• facebook
  • rss
  • Nie wegetuj!

    dodane 09.03.2017 00:00

    Smak grzechu często przysłania nam żal za grzech – mówi o wielkopostnym projekcie „Trafić za kratki” ks. Kamil Leszczyński SDS.

    Agata Ślusarczyk: Hasło przewrotne. Dobrze, że na plakacie reklamującym akcję jest zdjęcie konfesjonału…

    Ks. Kamil Leszczyński: W pierwszej chwili hasło faktycznie może kojarzyć się z więzieniem. Nasz kościelny też się na to nabrał. (śmiech) Ale chodzi o coś znacznie głębszego. „Trafiamy za kratki”, jeśli chodzi o grzech. Stajemy się więźniami grzechu, jeśli go nie wyznamy w konfesjonale. Czas przed Wielkanocą to jeden z niewielu momentów w Kościele, gdy do spowiedzi ustawiają się kolejki. Często jednak ten sakrament jest bardzo powierzchowny, choć można go przeżyć dużo głębiej. Wydaje mi się, że nie wynika to ze złej woli, ale z braku odpowiedniego przygotowania. Jako spowiednicy bardzo nad tym ubolewamy.

    Dostępne jest 15% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»

    oceń artykuł

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół