• facebook
  • rss
  • Ocalić każdego

    dodane 17.03.2017 15:07

    Rebecca Kiessling o obronie życia opowie 18 marca o godz. 18.30 podczas spotkania w Centrum Kultury w Łomiankach. Władze Uniwersytetu Warszawskiego nie zgodziły się na spotkanie z działaczką pro-life na terenie uczelni.

    Rebecca Kiessling urodziła się 22 lipca 1969 r. w Michigan. Wychowała się w żydowskiej rodzinie, która adoptowała ją, gdy była niemowlęciem. W wieku 18 lat poznała swoją biologiczną matkę i dowiedziała się, że jest dzieckiem poczętym w wyniku gwałtu, a żyje tylko dlatego, że ówczesne amerykańskie prawo zakazywało aborcji.

    Dziś walczy o prawo do życia dla wszystkich dzieci. Jej działalność nakierowana jest przede wszystkim na zakończenie prawnej dopuszczalności dokonywania aborcji wobec nienarodzonych poczętych w wyniku gwałtu. Jest prezesem pozarządowej organizacji "Save the 1", mającej edukować społeczeństwo na rzecz konieczności pełnej ochrony życia, bez jakichkolwiek wyjątków i kompromisów.

    Łomianki to ostatni punkt wizyty w Polsce amerykańskiej obrończyni życia. R. Kiessling wykłady pro life wygłosiła m.in. Krakowie na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II, we Wrocławiu w "Civitas Ciristiana" czy Lublinie na KUL. W swoich wystąpieniach poruszała kwestię prawa człowieka do życia, konieczności prawnej ochrony nienarodzonych dzieci od momentu poczęcia oraz jednakowej godności ludzkiej bez względu na okoliczności poczęcia i stan zdrowia. 17 marca o godz. 17 spotkanie z działaczką pro life odbędzie się w Toruniu, w Centrum Dialogu Jana Pawła II.

    Niestety, zarówno władze Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Wrocławskiego, jak i Uniwersytetu Warszawskiego nie zezwoliły na spotkanie z mówczynią na terenie uczelni.

    "W formule zaproponowanej przez Studenckie Koło Nauk o Państwie i Prawie »Pro Patria« wydarzenie miałoby formę promowania określonego stanowiska światopoglądowego, a nie dyskusji akademickiej" - czytamy w oświadczeniu uczelni.

    Władze Uniwersytetu były skłonne na zorganizowanie w późniejszym terminie spotkania pod warunkiem, że organizatorzy "zaproponują zmiany w programie, tak, by spotkanie nie było jednostronne, lecz miało charakter akademicki". Ostatecznie, mimo obustronnych starań, nie udało się znaleźć prelegentów.

    "Rozumiemy, że w tak krótkim czasie dużą trudnością było dostosowanie terminów oraz przygotowanie się do merytorycznej dyskusji" - napisał w komunikacie Instytutu na rzecz Kultury Prawnej "Ordo Iuris", organizator wizyty R. Kiessling nad Wisłą. "Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami i ogromnym zainteresowaniem wizytą Pani Kiessling w Polsce, ponownie zaapelowaliśmy do władz Uniwersytetu o zorganizowanie wykładu z możliwością zadawania pytań. Ta propozycja spotkała się także z odmową UW" - czytamy dalej w komunikacie.

    Oświadczenie w sprawie odwołania wystąpienia R. Kiessling na uniwersytetach wydał minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

    "Misją uniwersytetu jest dążenie do prawdy. Droga zaś do niej to dialog, ścieranie się przeciwstawnych, racjonalnie uzasadnionych stanowisk, szacunek dla wolności myśli i pluralizmu. Z przykrością muszę stwierdzić, że decyzję władz wspomnianych uniwersytetów odbieram jako zaprzeczenie tych wartości. Konstytucyjna zasada autonomii uczelni służy poszerzaniu wolności badań naukowych oraz wolności słowa. Powinna być gwarancją dla szerokich swobód, a nie narzędziem do ich ograniczania" - napisał minister.

    Wicepremier uważa, że z poglądami R. Kiessling można się zgadzać lub nie, lecz zabranianie ich artykułowania jest niczym innym jak cenzurą.

    Działaczka przyjechała do Polski na zaproszenie Instytutu na rzecz Kultury Prawnej "Ordo Iuris", znanego z działalności pro life.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół