Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Dawaj, bystrieje…

300 żołnierzy, pograniczników oraz policjantów gnanych sowieckimi bagnetami. A na czele „czarny woron” NKWD, którym elitę polskiego wojska wieziono 77 lat temu do katyńskiego lasu.

W rekordowym przemarszu członków grup rekonstrukcyjnych 2 kwietnia udział wzięły także matki i narzeczone oraz dzieci. Wszyscy w starannie przygotowanych strojach z 1940 r.

W ten sposób oddajemy symboliczny hołd 22 tysiącom polskich jeńców wojennych zamordowanych przez sowieckie NKWD w Katyniu, Charkowie, Twerze, Bykowni i Miednoje: oficerom Wojska Polskiego, żołnierzom Korpusu Ochrony Pogranicza, funkcjonariuszom Policji Państwowej, Straży Granicznej i Służby Więziennej oraz kapelanom wojskowym różnych wyznań – mówi organizator Katyńskiego Marszu Cieni Jarosław Wróblewski. – Pamiętajmy o bohaterach, których patronką jest Matka Boża Kozielska, wiernych do końca najważniejszym dla nas hasłom: Bóg, Honor, Ojczyzna – dodaje. Milczący marsz z udziałem kilkuset rekonstruktorów przeszedł Traktem Królewskim, zatrzymując się przed bazyliką Świętego Krzyża na pl. Zamkowym oraz przed katedrą polową, gdzie odczytane zostały fragmenty listów ofiar do rodzin i wspomnienia ocalałych. Zakończył się przy pomniku Poległych i Pomordowanych na Wschodzie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy