• facebook
  • rss
  • Trędowaci

    Agata Ślusarczyk

    |

    Gość Warszawski 16/2017

    dodane 20.04.2017 00:00

    Pomagają z odruchu serca. Bo kiedy staną przed Bogiem, On zapyta ich o tych najmniejszych.

    Cisza jest najgorsza. Do tego widok wszechobecnych ruin. Wschodnia część Aleppo jest całkowicie zniszczona. Przez cmentarzysko pogrzebanych domostw, a wraz z nimi setek ludzkich historii, wiedzie jedyna droga, którą można dostać się w głąb miasta. Działania wojenne trwają tu od sześciu lat.

    Pamiętamy

    Przy kościołach w Aleppo ustawiają się długie kolejki. Po pomoc, także finansową. Hovhannes Burnazian w „mieście ruin” mieszka z żoną Araxi i jej siostrą. Nie mają pracy. Dostęp do prądu (tzw. amperów) trzeba wykupić. Woda dystrybuowana jest cysternami w mieście – od niedawna raz na tydzień puszczana jest w kranach. Lekarstwa podrożały o 300 proc. Wiele rodzin nie ma pieniędzy, by kształcić swoje dzieci. – Ludzie są umęczeni codziennym życiem, ale jest w nich wiele radości i wdzięczności, że w tak odległym kraju jak Polska ktoś o nich pamięta i ich wspiera. Dzięki temu przestają się czuć jak „trędowaci tego świata” – mówi Marta Titaniec z Caritas Polska. Sytuacji syryjskich rodzin miała okazję przyjrzeć się z bliska. Od października Caritas Polska realizuje program pomocy Rodzina Rodzinie – jako odpowiedź na apel papieża Franciszka o przyjęcie syryjskich rodzin przez parafie. – Program polega na finansowym wsparciu konkretnej rodziny. Pomoc dostają potrzebujący w Aleppo w Syrii, uchodźcy syryjscy w Libanie oraz biedne rodziny z Libanu, których dotknął uchodźczy kryzys – wyjaśnia M. Titaniec.

    Parafie, szkoły, rodziny

    Jakub Kiersnowski z Warszawy i jego pięcioosobowa rodzina gotowi byli pomagać syryjskim uchodźcom, gdyby byli wpuszczani do kraju. Kiedy pojawiła się okazja, by udzielić im choćby materialnej pomocy, od razu z niej skorzystali. Biorą udział w programie Rodzina Rodzinie, co miesiąc wspierając potrzebujących kwotą kilkuset złotych. – To był naturalny odruch, wewnętrzna potrzeba pomocy osobom, które doświadczają tragizmu wojny – mówi J. Kiersnowski. Pieniądze, które przelewają na konto Caritas Polska, otrzymuje trzyosobowa syryjska rodzina. – Są w trudnej sytuacji, ojciec nie może podjąć pracy, bo opiekuje się sparaliżowaną żoną. Na utrzymaniu mają uczącą się córkę – wyjaśnia J. Kiersnowski. Od momentu uruchomienia pomocowego programu finansowe wsparcie otrzymuje w sumie 3081 rodzin. W całej Polsce w akcję włączyło się 8740 darczyńców. – Mazowsze jest jednym z prężnie działających województw, tu w pomoc zaangażowało się 1613 osób – mówi Anna Kądzielska, koordynatorka programu. Pomoc świadczą głównie osoby indywidualne, ale wsparcie dla rodzin organizują także grupy przyjaciół, pracownicy czy same rodziny. Wpłat dokonują członkowie wspólnot religijnych, harcerze, fundacje, prywatne firmy i spółki państwowe. – Program cieszy się także dużą popularnością w szkołach. Bardzo często inicjatorami zbiórek są sami uczniowie – mówi A. Kądzielska. Datki na pomoc syryjskim rodzinom zbierane są m.in. w szkołach prowadzonych przez Stowarzyszenie „Przymierze Rodzin”, SP nr 2 im. św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Gimnazjum nr 2 czy Przedszkolu Niepublicznym Sióstr Salezjanek. Pomoc zorganizowali także sami nauczyciele z Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Staszica w Wołominie. W program „Rodzina Rodzinie” włączyło się kilkanaście warszawskich i podwarszawskich parafii. Pierwszym darczyńcą programu był przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. W sumie w akcję włączyło się 22 hierarchów, w tym kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. – Po pół roku działania programu jego wartość finansowa wynosi 13 mln zł. To absolutny fenomen, który pokazuje, jak bardzo wrażliwe jest polskie społeczeństwo – mówi Paweł Kęska, rzecznik Caritas Polska.

    Jak pomóc?

    Na stronie www.rodzinarodzinie.caritas.pl znajduje się deklaracja pomocy finansowej. Darczyńcą można zostać wpłacając co najmniej 20 zł przez okres 6 miesięcy na potrzeby konkretnej rodziny lub wpłacając co miesiąc całą kwotę, której potrzebuje rodzina, lub dokonując dowolnej jednorazowej wpłaty. Deklarację można złożyć indywidualnie lub jako rodzina, parafia, diecezja, wspólnota czy firma.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół