• facebook
  • rss
  • Szukając Adama

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 16/2017

    dodane 20.04.2017 00:00

    W swojej parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Grodzisku Mazowieckim prowadzą kawiarenkę Pod Dobrym Aniołem, w której po Mszy św. można napić się kawy i spotkać ze znajomymi. Organizowali bezalkoholowego sylwestra, a ostatnio po raz kolejny prowadzili rekolekcje wielkopostne dla dzieci i młodzieży. Teraz przygotowują się do wystawienia sztuki.

    Dla młodych ludzi skupionych w akademickiej wspólnocie Klema nie będzie to debiut. W ubiegłym roku w trakcie Światowych Dni Młodzieży pokazali swoją pierwszą sztukę, o Bożym Miłosierdziu i św. s. Faustynie. Gdy Sejm ogłosił 2017 Rokiem św. Brata Alberta, pomyśleli: czemu nie zrobić o nim sztuki? Przygotowania rozpoczęły się bezpośrednio po ogłoszeniu Roku św. Brata Alberta. Stroje wypożyczyli z Teatru Wielkiego. O pomoc w stworzeniu muzyki poprosili Roberta Dziekańskiego, jednego z parafian. Tekst sztuki Karola Wojtyły „Brat naszego Boga” zaadaptował Sławomir Sadowski, również parafianin. Dzięki życzliwości i pomocy burmistrza Grzegorza Benedykcińskiego przedstawią swoją sztukę na deskach Grodziskiego Domu Kultury. Prawdziwy habit zakonnika przekazali bracia albertyni, a antyki służące za scenografię wypożyczyli z pobliskiego antykwariatu. Dzięki nim na scenie zobaczymy m.in. pracownię Alberta Chmielowskiego.

    Podczas pracy nad obrazem „Ecce Homo” zaszła w nim głęboka przemiana, która sprawiła, że nie tylko elity, ale cała Polska zaczęła w nim widzieć drugiego św. Franciszka. Na scenie ujrzymy też miejski przytułek, do którego Brat Albert zbierał poranionych na ciele i duszy, najbiedniejszych z biednych mieszkańców XIX-wiecznego Krakowa. Tych, dla których chciał być dobry jak chleb. – Realizując ten spektakl, wypełniamy podstawowe zadanie, jakie postawiliśmy przed sobą, głoszenie Dobrej Nowiny. Jest to dla nas metoda ewangelizacji. Chcemy tę sztukę wystawić dwukrotnie: 7 maja o godz. 19 w Grodziskim Centrum Kultury, a 14 maja o 16.00 w naszej parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Grodzisku Mazowieckim – mówi Mateusz Wnuk, jeden z liderów grupy. Wspólnota skupia dziś około 50 maturzystów i studentów. – Nazwa „Klema” wywodzi się od greckiego słowa oznaczającego winną latorośl. Jednocześnie nawiązuje do potocznego znaczenia tego pojęcia związanego z akumulatorem i źródłem energii. Chcemy razem spotykać się z Jezusem Chrystusem, który jest winnym krzewem i źródłem życiodajnej energii, rodząc owoc miłości do bliźniego i wszelkiego stworzenia. Klema jest miejscem naszego wzrostu i formacji, ale też miejscem dzielenia się otrzymanymi darami, talentami i radością bycia chrześcijaninem. Chcemy pokazać to, wystawiając także dramat „Szukając Adama” – dodaje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół