• facebook
  • rss
  • 30 minut dla Jezusa

    Agata Ślusarczyk Agata Ślusarczyk

    dodane 26.04.2017 17:17

    - Ta inicjatywa może zachęcić szczególnie młode, zabiegane osoby do częstszej obecności przed Najświętszym Sakramentem - mówi ks. Zbigniew Godlewski, proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca na Kole.

    Wraz z początkiem kwietnia - z okazji 30-lecia całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu w parafii św. Józefa Oblubieńca NMP na Kole - ruszyła inicjatywa "30 minut dla Jezusa na XXX-lecie Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu”. Modlitwę przed eucharystycznym Jezusem zadeklarowało ponad 600 osób.

    Modlitewne formularze, zobowiązujące do 30-minutowej adoracji w ciągu miesiąca, można znaleźć na stolikach z tyłu kościoła. Podpisują je nie tylko parafianie, ale i mieszkańcy Warszawy czy okolic. Są i tacy, którzy w inicjatywę włączają się "bez formalności". - Wiele osób zna to miejsce. Wiedzą, że można tu przyjechać na modlitwę o każdej porze dnia i nocy - mówi ks. Bolesław Szewc, rezydent w parafii na Kole.

    Grażyna Kłosiewicz, parafianka, stara się przychodzić przed Najświętszy Sakrament najczęściej jak tylko to możliwe. W cichej modlitwie wyprosiła dla siebie uzdrowienie z choroby nowotworowej, a wnuczce - łaskę życia. Wielokrotnie doświadczyła także Bożej pomocy w codziennych i rodzinnych sprawach. Dlatego kiedy dowiedziała się o parafialnej inicjatywie "30 minut dla Jezusa", bez wahania wraz ze swoim mężem złożyła deklarację. - Pół godziny na miesiąc to nie jest dużo. To przecież kropla w morzu w porównaniu do tego, co Bóg nam daje - mówi.

    O ogromie łask uproszonych przed eucharystycznym Jezusem świadczy "Księga świadectw i łask", wystawiona zaraz przy kaplicy z adoracją. Ks. Szewc przewertował ją całą. - Najwięcej jest podziękowań łaskę uzdrowienia, wyjścia z nałogów, porzucenia wróżbiarstwa czy praktyk ezoterycznych - mówi.

    Są także wpisy od mam, babć i teściowych, które wstawiają się w najtrudniejszych rodzinnych sprawach. Niektóre wpisy mówią o tym, że mimo licznych modlitw, "nic w życiu się nie zmieniło". Zmianie uległo natomiast... spojrzenie na dotychczasowe sprawy. - To najbardziej cieszy, ta nowa świadomość, perspektywa wiary. To jest właśnie nawrócenie. Przed Najświętszym Sakramentem człowiek się zmienia - mówi ks. Szewc.

    Inicjatywa "30 minut dla Jezusa” wpisuje się w eucharystyczny rys duszpasterstwa parafii na Kole. Do modlitwy przed Najświętszym Sakramentem księża zachęcają penitentów w konfesjonale, rodziców dzieci komunijnych, młodzież przygotowującą się do bierzmowania czy rodziców dzieci chrzcielnych. - Cieszymy się, że wiele osób włącza się w inicjatywę. Jest szansa, że część z nich zasmakuje w tej modlitwie i odkryje, że nie jest to jednorazowe "zadanie", ale coś, co może im towarzyszyć w życiu. To sam Pan Bóg zaprasza do tego człowieka - mówi rezydent.

    Proboszcz parafii na Kole liczy z kolei, że osoby, które odkryją tę formę modlitwy, w przyszłości zasilą szeregi Bractwa Adoracyjnego, które przy parafii św. Józefa Oblubieńca NMP już od 30 lat pełni dyżury przed Najświętszym Sakramentem. - Jego członkowie z roku na rok wykruszają się. W czasach świetności liczyło 600-700 osób, teraz ma ponad 300. Coraz trudniej jest namówić ludzi do regularnej adoracji. Młodym wydaje się, że nie mają czasu, jednak doświadczenie wielu osób pokazuje, że czas poświęcony modlitwie "pomnaża się", bo zaczynamy koncentrować się na tym, co jest naprawdę ważne - przekonuje ks. Godlewski.

    Inicjatywa "30 minut dla Jezusa na XXX-lecie Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu" będzie trwała przez cały rok jubileuszowy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół