• facebook
  • rss
  • Nie bójmy się bliskości Maryi

    Tomasz Gołąb Tomasz Gołąb

    dodane 23.08.2017 09:38

    W powstającym w Radzyminie sanktuarium św. Jana Pawła II biskup warszawsko-praski nałożył Matce Bożej Fatimskiej koronę poświęconą przez papieża Franciszka. Następnie zawierzył Jej całą diecezję.

    - Znajdujemy się w niezwykłym miejscu i czasie, w miejscu uświęconym krwią obrońców ojczyzny, którzy 97 lat temu stanęli do walki śmiertelnej z kordonem zabójców i ciemiężców, deklarujących się jako wrogowie Pana Boga, religii i Kościoła - mówił abp Henryk Hoser, wymieniając okoliczności towarzyszące koronacji: stulecie objawień fatimskich, 300-lecie koronacji Obrazu Jasnogórskiego i bliską rocznicę pobytu Ojca Świętego Jana Pawła II na ziemi radzymińskiej.

    - Nic zatem dziwnego, że w tym miejscu budujemy świątynię jemu poświęconą i że dokonuje się tu hołd, oddawany Najświętszej Maryi Pannie, która objawiła się w Fatimie. Los Jana Pawła II był ściśle związany z objawieniami fatimskimi i ówczesną przepowiednią oraz uratowaniem jego życia 13 maja 1981 r. w Rzymie - dodał arcybiskup warszawsko-praski.

    Abp Henryk Hoser wymieniając kolejne tytuły Maryi, zawarte w Litanii Loretańskiej podkreślał, że nałożenie koron na jej fatimską figurę to uznanie królewskości Matki Syna Bożego.

      - Jest królową wszystkich bytów żyjących łaską bożą, także aniołów czyli bytów wyższego stopnia. Jest Królową Apostołów, dziewic, wszystkich świętych, czyli wszystkich, którzy żyją łaską uświęcającą. Jest także ucieczką grzeszników, bez zmazy pierworodnej poczęta. Jest Królową Wniebowziętą, bo poszła drogą Syna, który umarł i zmartwychwstał. Nic dziwnego, że ukazuje się w różnych objawieniach jako postać ludzka o urzekającym pięknie. Ona jest pięknem wcielonym - dodał, podkreślając, że nałożenie koron na figurę Maryi to wielkie zobowiązanie. - Musimy sobie uzmysłowić, że jeśli nasze życie osobiste, społeczne i państwowe nie wpisuje się w logikę i etos Królestwa Bożego jest skazane na klęskę i degradację. Jedyną szansą dla nas jest pójście Jej śladem i stawanie się obywatelami Królestwa Bożego już tu, na ziemi - powiedział w homilii.

    Abp Hoser stwierdził, że Bóg nigdy nie odmawia wierności. To my Mu jej odmawiamy. Podkreślił, że współcześnie rozpada się aż jedna trzecia małżeństw. - To katastrofa. To nie wpisuje się w logikę królestwa niebieskiego, królestwa wierności, za które inni na ziemi radzymińskiej przelewali krew.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół