• facebook
  • rss
  • Tu Królowa objawiła swą moc

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 36/2017

    dodane 07.09.2017 00:00

    Cudowny wizerunek rozpoczął peregrynację po diecezji warszawsko-praskiej od Radzymina, ziemi Cudu nad Wisłą.

    Niech Polska stanie się wielką Kaną Galilejską – prosił abp Henryk Hoser, witając Panią Pełną Łaski. Parafia Przemienienia Pańskiego w Radzyminie jest jedną z najstarszych w Polsce. Erygowana 5 lutego 1473 r. przez biskupa płockiego i księcia mazowieckiego – bp. Kazimierza stała się siedzibą kolegiaty, konsekrowanej w 1781 r. To w takich miejscach, jak zwraca uwagę abp Henryk Hoser, najwcześniej słychać było „Bogurodzicę”, najstarszą pieśń maryjną nad Wisłą.

    Ziemia radzymińska znalazła się też w centrum najcięższych walk na przedpolu stolicy podczas Bitwy Warszawskiej w sierpniu 1920 r., ale jednocześnie miejscem cudownego objawienia się Matki Bożej. Według wielu świadectw żołnierzy Armii Czerwonej, Jej wizerunek jaśniejący na niebie stał się przyczyną odwrotu rosyjskich oddziałów i początkiem zwycięskiego szturmu oddziałów polskich. Nic dziwnego, że właśnie Radzymin, miasto papieskie, został wybrany na pierwszą stację pielgrzymki obrazu jasnogórskiego w diecezji warszawsko-praskiej. – Witam Cię słowami: „Zawitaj, Pani świata, Niebieska Królowo, zawitaj, Pełna Łaski, Prześlicznej Światłości, Pani na pomoc świata, spiesz się, zbaw nas od złości”. Pani świata, przychodzisz jako Królowa Polski niosąca to, czego nam brakuje. A brakuje nam: świętości, odwagi, wierności, prawdy, miłości i pokoju. Tego wszystkiego, czym jest Twoje królestwo. Jesteśmy bezradni i słabi. Panno wierna, wiara tak wielu słabnie i gaśnie, a modlitwa zanika. Tak wielu rani serce Twojego Syna. Brak wzajemnego szacunku, nienawiść i wrogość wzajemna tych, którzy tworzą jeden naród. Niech Polska, tak jak życzył tego św. Jan Paweł II, stanie się wielką Kaną Galilejską, gdzie smutek przemienia się w wesele. Z dawna Polski Tyś Królową – mówił abp Henryk Hoser na powitanie cudownego wizerunku. Czarną Madonnę witały setki wiernych. Ikonę na miejsce celebry nieśli kapłani, członkowie wspólnot, młodzież i strażacy. – Przyjmujemy naszą Matkę i Królową z radością i wdzięcznością. Z tym zapewnieniem, że chcemy być z Nią i chcemy stosować się do tego, co nam powie. Niech ta peregrynacja będzie czasem łaski i świętości, nawrócenia i przede wszystkim czasem wielkiej radości – modlił się ordynariusz warszawsko-praski. Główny celebrans kard. Kazimierz Nycz mówił, że peregrynacja w roku jubileuszu 25-lecia diecezji jest wielką łaską. Rozpoczyna się bowiem w 100. rocznicę objawień fatimskich, 300. rocznicę pierwszej koronacji cudownego obrazu jasnogórskiego i 60. rocznicę rozpoczęcia pierwszej peregrynacji po Polsce. – Bogu dzięki, że możecie połączyć to nawiedzenie z jubileuszem diecezji. Macie okazję podziękować Bogu za wszystko, także za waszych pasterzy – mówił, prosząc o modlitwę szczególnie za bp. Stanisława Kędziorę i obchodzącego w tym roku 90. urodziny bp. Kazimierza Romaniuka. Kardynał prosił też o modlitwę w intencji beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, inicjatora peregrynacji cudownego wizerunku. – On już w Stoczku, potem w Prudniku myślał, jak przygotować Polskę do milenium, jak obronić Kościół w bardzo trudnych czasach. To wtedy kiełkowała myśl o nawiedzeniu. Chciałbym, byśmy oddali mu to, co on dał nam w darze. Byśmy mu oddali modlitwą o jego rychłą beatyfikację. Te najbliższe miesiące będą decydujące dla tego bardzo ważnego wydarzenia. Ze swoją mądrością i odwagą bardzo by nam się przydał jako błogosławiony. Dlatego módlcie się o to, dokładając pokorną modlitwę o kanonizację ks. Jerzego Popiełuszki, która także wydaje się nie tak bardzo odległa – prosił metropolita warszawski. Po Mszy św. obraz został przeniesiony do kościoła, w którym trwały całonocne nabożeństwa i czuwania. Zakończyła je niedzielna Msza św. dziękczynna za nawiedzenie parafii. Po pożegnaniu ikona Matki Bożej została uroczyście przewieziona do sanktuarium św. Jana Pawła II na os. Victoria, gdzie wieczorem Mszę św. odprawił abp Henryk Hoser. Przyznał, że z Maryją zwyciężymy każde zło i grzech, który nas niszczy. – Módlmy się zatem do Tej, która jest Zwycięska, by przyszła nam z pomocą w naszej walce duchowej – mówił abp Hoser, prosząc, by Litania do Matki Bożej Zwycięskiej, patronki diecezji warszawsko-praskiej, była codziennym pacierzem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół