• facebook
  • rss
  • Z Dzieciątkiem pod krzyżem

    Joanna Jureczko-Wilk

    |

    Gość Warszawski 37/2017

    dodane 14.09.2017 00:00

    Obraz Matki Bożej Glinieckiej kryje w sobie pewną tajemnicę.

    Cudowny wizerunek w kościele św. Wawrzyńca w Gliniance jest kopią fragmentu dzieła ołtarzowego Rafaela z kaplicy Sykstyńskiej. Podczas Mszy św. koronacyjnej 10 września abp Henryk Hoser przypomniał, że wielu znawców sztuki zastanawiało się, dlaczego oczy Maryi na obrazie są przepojone bólem, a mały Jezus jest tak przerażony.

    – Dopiero niedawno odkryto znaczenie wyrazu Ich twarzy – mówił arcybiskup. – Okazało się, że naprzeciw wysoko umiejscowionego obrazu ołtarzowego, pod przegrodą chórową, stał olbrzymi krucyfiks. Zbolałe oczy Maryi i przestraszone Dzieciątko patrzyły na cierpienie i śmierć. To musiało być dla nich olbrzymim wyzwaniem. Przecież Jezus potem na tym krzyżu zawisł, umierając za nas w strasznym cierpieniu, a Matka pod tym krzyżem stała. Również kopia gliniecka obrazu jest tym przesłaniem nasycona. Nakładając złote korony na głowy Jezusa i Maryi, abp Hoser prosił: – Przychodźmy tutaj, powierzajmy Im wszystkie nasze trudne sprawy. Podczas uroczystości wspominano zmarłego niedawno proboszcza ks. kan. Krzysztofa Krzesińskiego, którego marzeniem było ukoronowanie Pani Glinieckiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół