Nowy numer 16/2018 Archiwum

Piszemy pod natchnieniem

Mieszkańcy parafii św. Magdaleny znaleźli sposób na integrację lokalnej społeczności. O dobrym sąsiedztwie piszą do gazetki parafialnej już od 10 lat.

Pomysł na „Magdalenkę” – ośmiostronicowy miesięcznik – podrzucili proboszczowi parafii św. Marii Magdaleny w Magdalence ks. Mirosławowi Cholewie sami parafianie. Proboszczowi pomysł się spodobał, a lokalny biznesmen podarował kolorowy kserograf. I tak się zaczęło.

Początkowo miał to być druk z parafialnymi ogłoszeniami, ale szybko okazało się, że gazetka to doskonała okazja, by czegoś się nawzajem o sobie dowiedzieć. – Na co dzień jesteśmy poodgradzani od siebie wysokimi płotami. Nie wiemy, czym się zajmujemy, pasjonujemy. Dlatego na łamach „Magdalenki” postanowiliśmy opisywać parafialnych księży, sąsiadów, którzy coś dobrego wnoszą do parafii i gminy – artystów, dziennikarzy, był także fotograf, który objechał świat, robiąc zdjęcia świętemu papieżowi, czy wolontariusze, którzy angażują się w pracę na rzecz parafii – mówi Barbara Habich, jedna z inicjatorek parafialnej gazetki. Na łamach „Magdalenki” wyjaśniane są także poszczególne elementy liturgii i zamieszczane fragmenty z homilii papieża Franciszka. W ciekawy sposób poruszane są teologiczne kwestie, recenzowane wartościowe filmy i książki, opisywane wydarzenia z Kościoła, parafii i gminy, są także informacje z życia lokalnego liceum. Nie brakuje także problemowych artykułów o wychowaniu, rozeznawaniu duchowym czy ekologicznym jedzeniu. – Kiedy nie mamy pomysłu, modlimy się do Ducha Świętego, a On podsyła nam natchnienia. Z własnymi inicjatywami i świadectwami działania Boga zgłaszają się także sami parafianie– mówi B. Habich. Redakcja „Magdalenki” liczy mniej niż 10 osób. Spotkania organizacyjne odbywają się raz w miesiącu na plebanii. Redaktorem naczelnym jest ks. Ryszard Gołąbek, pallotyn. – Wiele parafialnych gazetek, mimo początkowego zapału, upadło. To duże zobowiązanie i poświęcenie. Nasza ma się dobrze, właśnie wydaliśmy 100. numer – mówi Teresa Jaskulska-Gil, która z „Magdalenką” związana jest już 8 lat. Kiedy gazecie groził upadek, redakcja wraz z ówczesnym redaktorem naczelnym, ks. Andrzejem Grochowskim, pojechała na pielgrzymkę do sześciu sanktuariów, by prosić Boga o łaskę istnienia tego dzieła. – Jestem pewna, że dzięki Jego pomocy służymy ludziom nadal – mówi B. Habich.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma