• facebook
  • rss
  • Sakrament nie kończy się w dniu ślubu

    Joanna Jureczko-Wilk Joanna Jureczko-Wilk

    dodane 13.01.2018 17:50

    - Małżonkowie przez całe życie są znakiem działania Bożej łaski - podkreślano podczas spotkania opłatkowego duszpasterstwa rodzin archidiecezji warszawskiej.

    Zwracając się szczególnie do osób przygotowujących narzeczonych do małżeństwa, ks. Mazurkiewicz podkreślił wagę tego sakramentu. Zwrócił uwagę na to, że osoby rozważające zawarcie ślubu w urzędzie stanu cywilnego lub w kościele, mają na uwadze to, że z pierwszego może ich zwolnić rozwód, a drugi jest przysięgą złożoną na całe życie. Tymczasem każdy sakrament, także małżeństwa, to widzialny znak niewidzialnej łaski.

     - Ten sakrament działa nie tylko w momencie zawarcia małżeństwa, ale przez całe życie małżeńskie. Mąż i żona są widocznym znakiem miłości Chrystusa do Kościoła. Po to, żeby inni patrząc na nich, odkrywali, jak Bóg umiłował Kościół, i dzięki temu się nawracali  - zaznaczył ks. Mazurkiewicz.

      Ks. Marcin Szczerbiński złożył życzenia Irenie i Jerzemu Grzybowskim, założycielom Spotkań Małżeńskich
    Joanna Jureczko-Wilk /Foto Gość
    Obecny na spotkaniu opłatkowym kard. Kazimierz Nycz wręczył misje kanoniczne trzem nowym doradcom życia rodzinnego z Rybia i Warszawy. Metropolita warszawski poprosił osoby związane z duszpasterstwem rodzin, żeby traktowały indywidualnie osoby przygotowujące się do małżeństwa, bierzmowania czy też szukające u nich pomocy, bo "nie każdy jest w stanie tak samo wiele przyjąć w tym samym czasie".  Przestrzegł przed stawianiem zbyt wysokich wymagań osobom przychodzącym do poradni rodzinnej czy też przygotowującym się do przyjęcia sakramentów, co niekiedy mogłyby zerwać ostatnie nitki łączące je ze wspólnotą Kościoła.

    - Trzeba bardzo uważać na to, żeby przygotowania do małżeństwa nie ograniczać tylko do ściśle fachowych porad, dotyczących rodzicielstwa, naturalnych metod płodności - mówił kard. Kazimierz Nycz, zachęcając do długofalowego towarzyszenia parom nie tylko na etapie przygotowywania się do małżeństwa, ale także potem, na drogach małżeńskiego i rodzinnego życia. 

     - Niech to będzie towarzyszenie na zasadzie dawania propozycji, inspirowania, tworzenia grup, wspólnot młodych małżonków - zachęcał metropolita, a następnie podzielił się z zebranymi opłatkiem. 

     Czytaj także:

     Niech ta miłość się nie kończy 

     Najwięcej rodzin rozpada się w Boże Narodzenie

     Niedojrzali, narcystyczni, roszczeniowi

     Maryjo, przyrzekamy modlić się w naszych rodzinach

     Z drugą żoną nie jest lepiej

     

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół