Nowy numer 16/2018 Archiwum

Choroba błogosławieństwem

Przyjęcie trudnych, bolesnych doświadczeń w zjednoczeniu z Jezusem Chrystusem sprawia, że sytuacje te, nie tylko nie przytłaczają człowiek, ale również stają się okazją do wypraszania łask dla innych, tak by budować królestwo Boże - przekonywał bp Romuald Kamiński.

W odpustowej Mszy św., której przewodniczył bp Romuald Kamiński, uczestniczyli ks. Arkadiusz Zawistowski, krajowy duszpasterz służby zdrowia oraz burmistrz Pragi Północ Wojciech Zabłocki.

-  W 26. Światowy Dzień Chorego przychodzimy do Matki Bożej z Lourdes jako ludzie słabi. Nie tylko o słabości fizyczne chodzi, ale i o duchowe. Nie może być tak, że przez całe życie nie będziemy umieli poradzić sobie z nimi mentalnie i duchowo. Trzeba starać się zrozumieć sens trudnych doświadczeń i w mądry sposób je zagospodarować, by życie nie stało się nieznośnym ciężarem zarówno dla nas, jak i dla naszego otoczenia - mówił w diecezjalnym sanktuarium chorych bp Romuald Kamiński, przewodniczący Zespołu ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia Konferencji Episkopatu Polski.

Oprawę muzyczną Mszy św. zapewnił zespół góralski „Janicki"   Oprawę muzyczną Mszy św. zapewnił zespół góralski „Janicki" Agnieszka Kurek-Zajączkowska /Foto Gość Zauważył, że przeżywanie cierpienia w zatopieniu się w miłość Bożą jest dla człowieka parasolem ochronnym.

- Kiedy byliśmy dziećmi i udało się nam wyrwać spod opieki mamy, wracaliśmy po chwili, bo okazywało się to dla nas zbyt trudne i niebezpieczne. Odczuwaliśmy swoją nędze i małość. I tak jest z naszym niedomaganiem. Bez Boga, bez tajemnicy odkupienia, a więc bez Męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa nie jesteśmy w stanie przyjąć cierpienia - mówił bp Kamiński.

Wyliczał, że schorzenia można doświadczać na trzy sposoby.

- Jeśli kogoś spotka choroba, cierpienie, niepowodzenie, to część osób buntuje się. Jest im trudno, ale nie wiadomo, czy nie trudniej jest być z nimi. Inni, stopień wyżej, akceptują swój stan, ale nigdy się z nim nie godzą. Jest to próba zagospodarowania cierpienia, tak, by innych zbytnio nie obciążać. Trzecia grupa ludzi stara się patrzeć na to, co ich dotknęło z perspektywy wiary, a mówiąc dokładniej łączą je z cierpieniem Jezusa na krzyżu. Widzą nie przekleństwo, a  błogosławieństwo - wyjaśniał ordynariusz warszawsko-praski.

« 1 2 »

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma