• facebook
  • rss
    • PTaraski
      13.09.2017 17:27
      Następny samozwańczy "cudotwórca" i prawdziwy showman. Pomysł, że sfotografował Jezusa jest tak absurdalny, że naprawdę powala! I znowu Diecezja Praska, a teraz niestety i Diecezja Warszawska.

      ŻADEN święty ani mistyk w historii Kościoła nie robił wielkiego show. Przeciwnie, byli zażenowani, jeśli te sprawy zostawały upublicznione.

      Dlaczego ordynariusze pozwalają na coś takiego? Dlaczego GN to reklamuje?

      Czy nie dość tych wszystkich rzekomych cudotwórców i magików?

      Czy Polska ma by krajem ciemnoty i zabobonu, gdzie przyjeżdżają wszyscy, którzy żerują na naiwności i niezdrowej ciekawości?
      doceń 15
      • wietrzyk11
        13.09.2017 19:52
        "Dlaczego ordynariusze pozwalają na coś takiego?" I to jest kluczowe pytanie...
      • JAWA25
        14.09.2017 09:57
        wyjątkowo się zgadzam z PTaraski
    • wietrzyk11
      13.09.2017 19:50
      "Na polecenie Jezusa, wykonał Jego pierwszą fotografię." Jak wiemy, Pan Jezus objawiając się siostrze Faustynie polecił jej, by "wymalowała obraz", choć przecież nie umiała malować. Fotografia istniała już wtedy od kilkudziesięciu lat - czemu wtedy nie ukazał się na zdjęciu?
      • JAWA25
        13.09.2017 23:40
        jak wiemy? te "objawienia" faktem się stały?
        • wietrzyk11
          14.09.2017 15:42
          Kościół zatwierdził a Faustynę kanonizował...
          doceń 3
        • spe
          16.09.2017 00:07
          Owszem, ale najpierw "powisiała" na indeksie dobrych parę dekad. Radzę więc poczekać co najmniej tyle, zanim wypowiesz słowo przeciwko człowiekowi, którego nawet nie znasz.
          doceń 2
      • spe
        14.09.2017 10:25
        Obraz Pana Jezusa Miłosiernego ma inny cel i charakter oraz oczywistego wykonawcę (człowieka). Jeśli zaś chce się porównywać sprawy, to bliżej jest tej do Całunu Turyńskiego.
        • JAWA25
          14.09.2017 10:32
          Całun jest jeden jedyny w swoim rodzaju
          doceń 4
        • spe
          14.09.2017 11:54
          Tak samo obraz Jezusa Miłosiernego. Ale powiedz to wietrzyk11...
          doceń 3
        • wietrzyk11
          14.09.2017 15:42
          Spe: a ktoś porównał?
          doceń 1
    • spe
      14.09.2017 09:38
      Czy może twierdzicie, że prosty zakonnik namalował taki obraz? Albo jakiś genialny artysta malarz poświęcił swój czas i trud dla br. Elii, żeby ten mógł zostać... "prawdziwym showmanem"? Jaki w tym sens? I gdzie dowody na rzucane oskarżenia człowieka/ludzi? Przypominam mimo wszystko: br. Elia fotografował... ścianę. Komisyjnie.
      • JAWA25
        14.09.2017 10:03
        skąd to wiadomo? bo tak napisano w artykule?
        • spe
          14.09.2017 10:15
          Nie dlatego, że "tak napisano w artykule", ale dlatego, że nikt nie udowodnił oskarżeń rzucanych przeciwko br. Elii.
          doceń 3
        • JAWA25
          14.09.2017 10:25
          a czemu Pismo mówi "błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli?"
          doceń 4
        • spe
          14.09.2017 11:55
          Pismo mówi też: "uwierzyłeś bo Mnie ujrzałeś".
          doceń 3
        • JAWA25
          16.09.2017 20:14
          "Mnie" czyli Chrystusa Zmartwychwstałego, nie jakiś obraz czy zdjęcie
          doceń 3
        • spe
          19.09.2017 22:12
          Zgadza się. Więc po co pytasz o obraz czy zdjęcie? Czy błogosławieństwo Jezusa "pomniejsza się" przez nie?
          doceń 0
    • JAWA25
      14.09.2017 10:24
      "Najważniejsza jest wierność Ewangelii" po cóż zatem te "zdjęcie"?
      • spe
        14.09.2017 12:01
        Trzeba by zapytać lekarzy z komisji, po co drążyli temat...
    • wietrzyk11
      14.09.2017 15:46
      Prawdziwa fotografia Zbawiciela Świata - to ewenement w całej 2000-letniej historii chrześcijaństwa. Jeśli to zdjęcie jest prawdziwe - powinno być badane przez zespoły ekspertów (tak jak Całun) i wisieć w Watykanie jako jedyny prawdziwy wizerunek. Wszyscy twórcy sztuki sakralnej powinni od tej pory malować obrazy według niego. Powinny podążać do niego wielotysięczne pielgrzymki. Dlaczego tak się nie dzieje i mało kto o nim wie?
      doceń 12
      • spe
        16.09.2017 00:15
        To w końcu po jakim czasie zrobiono badania Całunu? 20 stuleci? A nadal się głowią...
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół