Spotkanie w warszawskiej Synagodze im. Małżonków Nożyków zorganizowano w celu upamiętnienia 40. rocznicy historycznej wizyty papieża Jana Pawła II w Wielkiej Synagodze w Rzymie. W historyczny i teologiczny kontekst tego wydarzenia wprowadził zgromadzonych ks. Andrzej Tulej. Przywołał on nawet symboliczną wymowę pogody podczas rzymskiej wizyty, kiedy ulewny deszcz ustąpił słońcu w momencie przybycia papieża przed synagogę. Ks. Tulej podkreślił wagę gestów Jana Pawła II, takich jak uścisk dłoni i pocałunek wymieniony z rabinem Elio Toaffem, które stały się symbolem przełamywania wieków uprzedzeń. Powitał on również licznie przybyłych gości, w tym abp. Adriana Galbasa, zauważając, że była to pierwsza wizyta urzędującego metropolity warszawskiego w tej synagodze.
Ks. Andrzej Tulej w synagodze NożykówGość Warszawski
Ważnym elementem spotkania była wspólna modlitwa, którą rozpoczęło odczytanie Psalmu 23 w języku hebrajskim oraz w języku polskim, w przekładzie Romana Brandstaettera. Po modlitwie głos zabrał naczelny rabin Polski Michael Schudrich, który podzielił się osobistymi refleksjami na temat tego, czego jako rabin nauczył się od Jana Pawła II. Wspominał on papieskie nauczanie o żydach jako "starszych braciach w wierze" oraz o potrzebie szukania mądrości i świętości w każdym człowieku, niezależnie od wyznania. Rabin Schudrich podkreślił, że pontyfikat papieża Polaka trwale zmienił relacje polsko-żydowskie, czego dowodem była wspólna modlitwa katolików i żydów w warszawskiej synagodze w dniu śmierci papieża w 2005 roku.
Naczelny Rabin w Polsce M. Schudrich o tym, czego nauczył go Jan Paweł IIGość Warszawski
Abp Galbas nawiązał do soborowej deklaracji Nostra aetate i podkreślił, że dialog z judaizmem jest wpisany w samą istotę chrześcijaństwa odkrywającego swoje korzenie. Arcybiskup rozpoczął od wyrażenia radości z obecności w tym wyjątkowym miejscu, przypominając, że przed wojną w Warszawie istniało ponad 400 synagog, z których do dziś przetrwały jedynie cztery. Przywołał poruszającą historię fundatorów - Zalmana i Rywki Nożyków, którzy będąc bezdzietni, traktowali budowę synagogi jak swoje własne dziecko. Podkreślił również przetrwanie świątyni, która mimo tragicznych losów wojennych, w tym okresu, gdy służyła jako stajnia, pozostaje dziś żywym domem modlitwy i miejscem spotkań młodej wspólnoty.
Abp Adrian Galbas w synagodze NożykówGość Warszawski
Metropolita warszawski wskazał na osobiste doświadczenia Karola Wojtyły z Wadowic, które ukształtowały jego postawę pełną szacunku i braterstwa wobec społeczności żydowskiej. Abp Galbas przypomniał, że motywem papieskiego przemówienia w rzymskiej synagodze było rozwinięcie trzech punktów czwartego paragrafu soborowej deklaracji Nostra aetate, mówiących o wewnętrznym charakterze więzi Kościoła z judaizmem, odrzuceniu koncepcji zbiorowej winy Żydów za śmierć Chrystusa oraz potwierdzeniu, że naród wybrany pozostaje przedmiotem miłości Boga, a jego powołanie jest nieodwołalne. Arcybiskup przypomniał również o papieskim potępieniu antysemityzmu.
Abp Galbas przywołał mało znane przesłanie papieskie z 2004 r., w którym Jan Paweł II, u schyłku życia, prosił o przebaczenie za błędy dzieci Kościoła wobec Żydów i wzywał do wspólnej modlitwy o pokój w Ziemi Świętej. Metropolita warszawski wskazał, że mimo upływu ponad 20 lat wezwanie do Boga Szalom pozostaje boleśnie aktualne. Podkreślił on, że odpowiedzialność za to, by nieprzyjaźń nie przerodziła się w nienawiść, spoczywa solidarnie na barkach wszystkich "dzieci Abrahama" - żydów, chrześcijan i muzułmanów.
Abp Adrian Galbas w synagodze Nożyków
- Dziś trzeba przypominać te papieskie słowa, które pozostają niezwykle aktualne, ważne i potrzebne. Dziękuję każdemu, kto je rozumie, kto ich słucha i kto stara się je realizować. Oby taki duch był dziś obecny w naszych wzajemnych relacjach. Obyśmy szukali tego, co umie nas zbliżyć, co jest dla nas wspólne. Kontynuując nasz dialog, chcemy też, jako katolicy, móc trwać przy tym wszystkim, co jest właściwe, specyficzne i fundamentalne, więcej: co jest święte dla wyznawanej przez nas wiary - mówił, nawiązując przy tym do treści Psalmu 15 i wskazując, że warunkiem zbliżenia się do Boga jest sprawiedliwość realizowana w codziennych konkretach, takich jak uczciwość języka i nieczynienie zła bliźniemu.
Synagoga Nożyków
- Psalm przypomina, że nie istnieją dobro i zło w ogólności. Dobro i zło składają się z konkretów codziennego życia. Ten więc, kto chce wejść do środka, musi być człowiekiem sprawiedliwym, czyli kimś, kto przyjmuje Boże prawo - nie wybiórczo i nie na próbę, ale na stałe. Ta sprawiedliwość wyrazi się w elementarnych regułach prawości, które łatwo uznajemy, ale którym niełatwo się poddajemy. Chodzi przede wszystkim o język. Sprawiedliwy to ten, kto - jak mówił Buber - "nie obnosi się ze swoim gadaniem". Sprawiedliwy więc nie oczernia, nie ubliża, nie kłamie, dotrzymuje przysięgi, nawet jeśli ta nie była dlań korzystna, jest nieprzekupny. Ostatecznie jest to ten, kto w żaden sposób "nie czyni bliźniemu nic złego". To złota reguła, którą potem Chrystus rozwinie w Kazaniu na Górze - przypomniał metropolita warszawski, przytaczając interpretację Psalmu 15 pióra poetki Ewy Skarżyńskiej: "Kto zamieszka w Twoim domu, Panie? /Ten, kto dobry jest niesłychanie. /Kto językiem rogów nie przyprawia nikomu /I sam diabłu nie nadstawia ucha, /Lecz wdrapując się na Twe kolana /Uśmiechniętych słów Twoich słucha". - Nie nastawiajmy więc diabłu ucha. On nas wciąż będzie kusił do wojen i nienawiści. On wciąż będzie nam podpowiadał słowa oskarżeń, on wciąż będzie ojcem każdego podziału, każdego "anty", w tym także antysemityzmu, antyjudaizmu, antyhumanizmu i antychrześcijaństwa. Zamiast tego, złączeni we wspólnej modlitwie, wdrapmy się jak bracia na Boże kolana i słuchajmy Jego słów, które niech odbijają się w nas słowami pokoju i modlitwy. Do tego wzywał nas św. Jan Paweł II. Do tego wciąż wzywa nas Bóg - zakończył arcybiskup.
Synagoga Nożyków
Abp Adrian Galbas w synagodze Nożyków










