Odwagi!

Abp Adrian Galbas udzielił święceń prezbiteratu ośmiu diakonom z Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego oraz Archidiecezjalnego Seminarium Misyjnego “Redemptoris Mater”.

Zwracając się bezpośrednio do kandydatów, abp Galbas nie ukrywał, że moment święceń kapłańskich, choć najpiękniejszy w życiu, wiąże się z ogromnym ciężarem emocjonalnym i duchowym. Wspominając swoje własne święcenia sprzed 32 lat, arcybiskup wyznał otwarcie, że pamięta jak dziś, iż „oprócz szczęścia moje serce wypełnione było również i drżeniem, lękiem, a może nawet i przerażeniem. Było fascinans, ale było też i tremendum”. Arcybiskup zauważył, że lęk ten nie był obcy biblijnemu Jeremiaszowi, Apostołom w Wieczerniku, czy młodemu Tymoteuszowi, ale w każdym z tych przypadków Bóg zapewniał o swojej obecności i ochronie przed złem.

Arcybiskup mówił o współczesnych zagrożeniach i pułapkach, przed którymi może stanąć kapłańskie powołanie, wskazując na wrogość zsekularyzowanego świata, przejawiającą się w lekceważeniu świętości oraz w niesprawiedliwym ocenianiu całej wspólnoty przez pryzmat jednostkowych przewinień. Ze szczególnym bólem odniósł się do medialnych uogólnień, cytując krążące w przestrzeni publicznej hasła. Wyjaśniał, że świat chętnie koncentruje się na upadających drzewach, ignorując spokojnie rosnący las, co potęguje niepokój młodych księży, nałożony dodatkowo na świadomość własnej ludzkiej kruchości i grzeszności, której przecież święcenia nie likwidują.

- Owszem, pułapek, a nawet zasadzek, czyhających na wasze powołanie jest z pewnością bardzo wiele. Niektóre  przychodzą z zewnątrz, z zsekularyzowanego świata, który nie szanuje tego, czego nie rozumie i czego nie akceptuje. Odrzuca Boga, odrzuca więc i was, którzy nie tylko się do Boga przyznajecie, ale, którzy uparcie chcecie Go światu pokazywać – mówił metropolita w homilii.

Jako remedium na te nieuchronne kryzysy, abp Galbas przedstawił cztery kluczowe filary wytrwałości, polecając neoprezbiterom w pierwszej kolejności mocno oprzeć się na prawdzie przeżywanej chwili, sugerując wręcz zachowanie chusteczek służących do otarcia dłoni po namaszczeniu olejem krzyżma. Drugim, absolutnie warunkiem wytrwania w powołaniu jest stała i systematyczna modlitwa oraz zażyłość z Pismem Świętym. Przywołując poruszające wspomnienia kardynała Schönborna z czasów jego posoborowego kryzysu i rezygnacji z modlitwy na rzecz czystego aktywizmu, metropolita powtórzył za nim, że bez relacji z Bogiem wszystko pokrywa się szarością, traci swój smak i blask, doprowadzając człowieka na skraj porzucenia powołania. Trzecim elementem obrony ma być mądry kierownik duchowy, pomagający w dojrzałym poznaniu i rozumieniu własnych błędów, zgodnie z myślą Orygenesa, że Kościół nie ustanawia kapłanami istot bezgrzesznych, gdyż wówczas nie byliby oni ludźmi. Czwartym filarem musi być natomiast wspólnota kapłańska i relacja ze świeckimi, chroniąca przed samotnością, opisywana przez dekret Soboru Watykańskiego II jako najściślejsze braterstwo, w którym starsi wiekiem wspomagają młodszych w pierwszych ciężarach posługi, a w razie upadku traktują się wzajemnie z miłością i wielkim sercem.

- Ważna jest także wspólnota z ludźmi świeckimi. Nie tylko opiekowanie się wspólnotą, nie tylko bycie ze wspólnotą, ale bycie we wspólnocie. Pod tym względem księża z Drogi Neokatechumenalnej mają łatwiej, bo to jeden z podstawowych elementów ich duchowości i praktyki. Zdrowa wspólnota potrafi uchronić księdza przed wieloma upadkami, dodać mu otuchy w chwilach niepewności i zwątpienia, zareagować na pojawiające się i już widoczne symptomy zmęczenia, czy wypalenia - mówił w homilii abp  Adrian Galbas. - Drodzy Bracia, jak widzicie istnieją skuteczne sposoby stałego wzmacniania swej kapłańskiej posługi. Mogę więc wam dzisiaj powiedzieć: Odwagi! Jeśli pytasz dziś: czy dam sobie radę, odpowiadam ci: Nie! Sobie rady nie dasz. Jeśli zaś pytasz: czy z Bożą i ludzką pomocą dam radę? Odpowiadam ci: Tak. To jest pewne! - zapewnił.

W gronie nowo wyświęconych kapłanów z Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego znalazł się 34-letni dk. Mateusz Franciszek Matecki z Torunia, z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP na Wrzecionie, który przed wstąpieniem na drogę powołania w 2019 roku ukończył studia prawnicze na UKSW i pracował w kancelarii notarialnej oraz urzędzie skarbowym, a swoją praktykę diakońską odbywał na Żoliborzu. Obok niego stanął 51-letni dk. Radosław Zemło, pochodzący z Wyszkowa, od lat przynależący do warszawskiej parafii Świętej Rodziny, który formację seminaryjną rozpoczął w 2020 roku, a doświadczenie duszpasterskie zbierał w Grodzisku Mazowieckim. Trzecim z tej grupy był 26-letni dk. Piotr Mateusz Wojciechowski z Grójca, od najmłodszych lat zaangażowany w służbę liturgiczną jako ministrant i ceremoniarz, który próg seminarium przekroczył tuż po maturze w 2020 roku, służąc później na praktykach w Raszynie.

Drugą grupę stanowili kapłani z seminarium misyjnego „Redemptoris Mater”, wśród których święcenia przyjął 28-letni dk. Jan Konieczny z Puław, związany z Drogą Neokatechumenalną od 2011 roku, mający za sobą bogatą praktykę ewangelizacyjną na Warmii i w Szczecinie oraz długą misję w Izraelu, połączoną z kursem hebrajskiego w Jerozolimie i posługą nad Jeziorem Galilejskim. Kolejnym był 27-letni dk. Jeremiasz Powała z Poznania, od dzieciństwa zakorzeniony we wspólnocie neokatechumenalnej, który w trakcie studiów ewangelizował w Polsce oraz we włoskim Porto San Giorgio. Dołączył do nich 26-letni dk. Ignacy Ciechomski z Kamionki, formujący się od 14. roku życia w Piasecznie, którego misyjne szlaki wiodły przez Polskę, Włochy, Islandię aż po Stany Zjednoczone. Starsze pokolenie reprezentował 42-letni dk. Karol Tomasz Szewczak z Rumi, były nauczyciel wychowania fizycznego i absolwent warszawskiego AWF-u, który jako katechista wędrowny głosił słowo na Mazurach i w Gdańsku, a także wspierał misje na Litwie, w Austrii i Rosji. W gronie nowych kapłanów jest również 26-letni dk. Antoni Sosnowski z Głoskowa, który swoje misyjne powołanie odkrył podczas Światowych Dni Młodzieży w Madrycie w 2011 roku, a po losowaniu seminariów we Włoszech trafił do Warszawy, odbywając dwuletnią praktykę w diecezji siedleckiej oraz wakacyjne posługi w USA, Słowenii, we Włoszech i na Białorusi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..