Bóg się w mieście nie ukrywa

– Nie możemy cieszyć się, że wciąż jest nas tu dość sporo, że ławki w kościele jeszcze całkowicie nie świecą pustkami. To za mało – mówił metropolita warszawski podczas jubileuszowej Eucharystii.

Historia Kościoła św. Aleksandra ściśle splata się z losami całego narodu. Wszystko zaczęło się w XVIII wieku na Placu Trzech Krzyży, gdzie rozpoczynała się droga krzyżowa składająca się z 28 kaplic ufundowanych przez królów z dynastii Sasów. Nazwę temu miejscu dały dwa obeliski z krzyżami oraz figura św. Jana Nepomucena. Ostatnia stacja, czyli Kaplica Grobu Pańskiego, kryła w sobie XVII-wieczną marmurową figurę Chrystusa spoczywającego w grobie sprowadzoną z Rzymu. W 1826 roku trafiła ona do nowo wzniesionego kościoła i w cudowny sposób przetrwała całkowite zniszczenie świątyni w 1944 roku, co dla mieszkańców stało się jasnym znakiem nadziei i impulsem do powojennej odbudowy.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.