Uroczysta Msza Święta w Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży na Siekierkach zainaugurowała 37. Międzynarodową Parafiadę Dzieci i Młodzieży - wydarzenie łączące sport, kulturę oraz głęboką formację religijną. W liturgii, transmitowanej na cały świat przez TVP Polonia, uczestniczyli młodzi zawodnicy, ich opiekunowie oraz zaproszeni goście, którzy szczelnie wypełnili świątynię.
Eucharystii przewodniczył o. Jacek Wolan SP, asystent generalny Zakonu Pijarów. Homilię wygłosił natomiast o. Carles Gil SP, generał Zakonu Pijarów, który w poruszających słowach zwrócił się do zgromadzonej młodzieży. Kaznodzieja nawiązał do tegorocznego hasła Parafiady - „Twoje korzenie”, wskazując na Jezusa Chrystusa jako na najgłębszy fundament, z którego młodzi ludzie powinni czerpać życiową siłę i nadzieję. O. Gil odniósł się bezpośrednio do ewangelicznej przypowieści o siewcy, analizując jej grecki oryginał, w którym siewca ukazywany jest w ciągłym, nieustannym działaniu.
- Bóg nigdy nie przestaje siać. Żaden rolnik nie siałby, nie postępowałby w ten sposób. Żaden rolnik nie rzucałby ziarna na drogę, na grunt skalisty czy między ciernie. Jezus tak robi. On nie kalkuluje, on sieje nawet tam, gdzie wydaje się to niemożliwe. Innymi słowy, Bóg nie oczekuje od ciebie, że będziesz dobrą glebą, zanim zacznie siać. Wręcz przeciwnie - sieje właśnie po to, abyś mógł się stać dobrą glebą. I to jest po prostu łaska - mówił o. Carles Gil SP.
Generał Zakonu Pijarów zachęcał młodych do głębokiej refleksji nad stanem własnego serca, stawiając przed nimi kluczowe pytanie: „Jakim rodzajem gleby chcę być?”. Przestrzegał przed duchowym zamknięciem, rutyną i brakiem oczekiwań wobec życia, które odbierają człowiekowi chrześcijańską radość.
- Serce zamknięte niewiele oczekuje od innych, i kończy myśląc, że nie ma już nic nowego do nauczenia się, a przyjaciele nie mają nic do zaoferowania. Serce otwarte zawsze ma nadzieję, że Bóg może nas czymś zaskoczyć. Po tym rozpoznajemy siebie samych jako chrześcijan. Nie oznacza to myślenia, że nigdy nie będzie problemów, ale chodzi o to, by nauczyć się patrzeć na rzeczywistość oczami Pana Boga - podkreślił.
O. Carles Gil odniósł się do wyzwań współczesnego świata, w tym do presji rówieśniczej i wpływu mediów społecznościowych. Apelował o budowanie kultury opartej na wzajemnym szacunku, miłości i solidarności. Wezwał młodzież, by uczyła się odkrywać dobro u innych, zanim zauważy ich wady. Zachęcał do dobrego mówienia o bliźnich, nawet w obliczu pojawiających się plotek, co bywa kuszące i łatwe w każdym wieku. Prosił również, by nie słuchać proroków zniechęcenia, którzy zawsze znajdą powód, by zgasić zapał u drugiego człowieka, i nie pozwalać, by przytłoczyły nas złe wiadomości wmawiające, że na świecie nie ma już nadziei i że wszystko jest bez sensu.
O. Gil nawiązał także do sportowego i rywalizacyjnego wymiaru Parafiady, przypominając, że prawdziwe, trwałe trofeum nie mieści się w metalowych pucharach czy sportowych gablotach.
- Za kilka dni będziecie wracać do domu. Być może niektórzy z Was wrócą z medalem - mam naprawdę taką nadzieję. To nie będzie jednak największa nagroda. Medal ostatecznie trafi do gabloty, ale ziarno może przemienić wasze życie. (...) Bóg zawsze sprawia, że wszystko wzrasta o wiele bardziej, niż jesteśmy w stanie sobie to wyobrazić - mówił generał Zakonu Pijarów.
Po zakończeniu Eucharystii i uroczystym błogosławieństwie, nastąpiła oficjalna ceremonia otwarcia 37. Międzynarodowej Parafiady Dzieci i Młodzieży. Wśród gości oraz przyjaciół ruchu parafiadowego znaleźli się: dr inż. Arkadiusz Gruchała, kanclerz SGGW, Anna Wesołowska, koordynatorka programu „Katyń... ocalić od zapomnienia”. Środowisko sportowe reprezentowali wybitni olimpijczycy: Ludwika Chewińska, lekkoatletyka, olimpijka z Monachium 1972 roku oraz Kazimierz Czarnecki - polski sztangista, brązowy medalista igrzysk olimpijskich (Montreal 1976 r.) i mistrzostw świata.
Szczególnie gorące powitanie skierowano do samych uczestników - młodzieży i ich opiekunów. W tegorocznym zlocie bierze udział ponad 750 osób reprezentujących Litwę, Łotwę, Białoruś, Ukrainę, Niemcy oraz Polskę, a także wspierająca ich grupa wolontariuszy z Hiszpanii.
Uczestnicy złożyli uroczyste ślubowania, które przypomniały o czysto sportowym charakterze rywalizacji. W imieniu wszystkich sportowców na biblijny tekst przysięgał Paweł Jędrzejczak z Poznania, deklarując: „biorąc udział w zawodach sportowych, będziemy przestrzegać ich zasad w duchu sportowej rywalizacji i honoru naszych drużyn”. Tuż po nim, w imieniu sędziów, obietnicę pełnej bezstronności i wierności zasadom prawdziwego ducha sportu złożył sędzia główny, Leszek Bauda.
O. Rafał Roszer, prezes Stowarzyszenia Parafiada i dyrektor wydarzenia, oficjalnie otworzył tegoroczne spotkanie, podkreślając swoim przemówieniu, że Parafiada to coś znacznie głębszego niż wakacyjny zlot rówieśników.
- Jestem o tym przekonany, że Parafiada to nie jest tylko wydarzenie, które ma miejsce tutaj w lipcu w Warszawie. Parafiada rzeczywiście jest stylem życia! I wy to pokazujecie, bo potraficie podejmować wyzwania, żeby stawać się mądrym, dobrym, wierzącym, będącym blisko Boga człowiekiem. (...) 37. Międzynarodową Parafiadę Dzieci i Młodzieży uważam za otwartą! - powiedział.
Chwilę później, przy dźwiękach hymnu, na arenę uroczyście wprowadzono oficjalną flagę Parafiady, którą ponieśli reprezentanci Litwy, Niemiec oraz Polski. Zwieńczeniem ceremonii było wniesienie ognia i uroczyste rozpalenie parafiadowego znicza przez Dominika Śledzia.








