Oboje polegli 21 sierpnia 1944 r. przy ul. Długiej na Starym Mieście, wraz z gońcem, kpr. pchor. Marianem Kosterną „Marianem”. Ich ciała nigdy nie zostały zidentyfikowane, dlatego po wojnie nie powstały ich groby. Dodatkowo tożsamość „Rysia” przez ponad 80 lat pozostawała tajemnicą, gdyż był on żołnierzem, a następnie dowódcą plutonu w oddziale likwidacyjnym „993/W” Kontrwywiadu Komendy Głównej Armii Krajowej, który stanowił elitarną jednostkę szybkiego reagowania na wypadek zagrożenia polskiego dowództwa. Brał udział w wykonywaniu wyroków na zdrajcach, konfidentach Gestapo i funkcjonariuszach niemieckiego aparatu terroru. Za męstwo podczas akcji w Barze Za Kotarą w 1943 r. gen. Tadeusz „Bór” Komorowski przyznał mu Krzyż Walecznych. Przez lata nikt nie wiedział, kim jest „Ryś”. Działał w pełnej konspiracji. W dokumentach nie funkcjonowało jego nazwisko. Nie znała go nawet jego narzeczona.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








