Jedyne takie zawody

aś/KAI

|

Gość Warszawski 29/2012

publikacja 19.07.2012 00:00

Finisz w Warszawie. Test wiedzy o EURO 2012, gra miejska „Śladami Janusza Korczaka” i rozeznawanie powołania – Finały 24. Międzynarodowej Parafiady Dzieci i Młodzieży znowu budzą emocje.

Tenis stołowy to domenach chłopców, ale za pingpongowym stołem dobrze radzą sobie także dziewczęta Tenis stołowy to domenach chłopców, ale za pingpongowym stołem dobrze radzą sobie także dziewczęta
Jakub Szymczuk

Czekają na nie cały rok. A im bliżej parafiadowych finałów, tym większe podniecenie. – Radość, ogromna radość – Irena Chilmanowicz z Białorusi nie znajduje słów, by opisać piąty już udział w międzynarodowych rozgrywkach. Nie jest jedyna. Na tegoroczne zawody zjechało prawie tysiąc osób z siedmiu krajów. Oprócz rodaków pojawili się także uczestnicy ze środowisk polonijnych z Białorusi, Rosji, Łotwy, Estonii i Litwy. Do kampusu Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, gdzie co roku odbywają się finały, przyjechali dzień wcześniej. I wielkim podekscytowaniem czekali na ich inaugurację.

W Namiocie Spotkań

Parafiadowy znicz zapłonął 15 lipca. Zaraz po uroczystej Mszy św., która w tym roku odbyła się w tzw. Namiocie Spotkań, znajdującym się na terenie uczelnianego kampusu. – Życzę wam doskonalenia człowieczeństwa. Bo najtrudniej jest pokonać samego siebie, swoją złość, niezadowolenie. Ale do tego potrzeba Bożego leku, który pomoże to przezwyciężyć – mówił do młodych podczas homilii bp Antoni Długosz. Wieczorem uczestnicy z zagranicy przygotowali integracyjną zabawę. Następnego dnia było już sportowo. A raczej sportowo, twórczo i modlitewnie, bo program imprezy od początku układany jest według triady: stadion–świątynia–teatr. – U podstawa parafiady leży nasz charyzmat, zintegrowanego wychowania w trzech wymiarach: fizycznym, intelektualnym i duchowym – wyjaśnił podczas ceremonii otwarcia prowincjał pijarów o. Józef Matras. Areną sportowych emocji są: kampus, obiekty SGGW oraz stadion lekkoatletyczny Akademii Wychowania Fizycznego. W sumie do wyboru młodzi mają 11 dyscyplin i 17 konkurencji, podzielonych na 4 kategorie wiekowe. – Głównie za sprawą uczestników ze Wschodu co roku dużą popularnością ciszą się szachy i warcaby. Młodzi chętnie biorą udział także w zawodach lekkoatletycznych, tenisie stołowym oraz pływaniu – mówi Paweł Trzcionowski z parafiadowej komisji sportu.

Do sportowej rywalizacji warto się przyłożyć – zwycięzcy poszczególnych dyscyplin otrzymają medale oraz puchary i dyplomy z rąk mistrzów olimpijskich oraz znanych sportowców. Oprócz udziału w programie sportowym zawodnicy w wolnych chwilach mogą korzystać ze sprzętu sportowego oraz basenów SGGW. Dopełnieniem części sportowej jest program kulturalny „Teatr”. Uczestnicy finału biorą udział w konkursie wiedzy biblijnej, o życiu i twórczości Janusza Korczaka czy wiedzy na temat niedawno rozegranego EURO 2012. – Jeśli ktoś śledził piłkarskie mistrzostwa, na pewno sobie poradzi – uspokajają członkowie komisji kultury. Młodzież ma okazję ujawnić swoje talenty: teatralny – biorąc udział w Przeglądzie Małych Form Teatralnych, wokalny – uczestnicząc np. w konkursie „Muzyka moim życiem” lub plastyczny – projektując np. plakat XXX Letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Ponadto w chwilach wolnych od konkurencji uczestnicy parafiady biorą udział w dodatkowych warsztatach plastycznych, wokalnych, tańca nowoczesnego. Tegoroczną nowością są spotkania dziennikarsko-filmowe „Korczakiada”, na których można m.in. nauczyć się montować krótkie filmiki zrobione komórką, oraz warsztaty tańca nowoczesnego z elementami d-dżejki.

W Namiocie Adoracji

W ramach finałów realizowany jest także program liturgiczno-ekumeniczny „Świątynia”. Chętni na poranne modlitwy do Namiotu Spotkania przybywają już o 6.30. O tej porze codziennie rozpoczyna się jutrznia. Za raz po niej dla wszystkich uczestników – Msza św. Okazji do pogłębienia swojej wiary na finałach było znacznie więcej – nieopodal Namiotu Spotkań jest Namiot Adoracji, w którym co dziennie od godz. 15 do 18 można dziękować Bogu za zwycięstwo i prosić o potrzebne siły na dalsze rozgrywki. Dla chętnych grup zorganizowane są także spotkania z Pismem Świętym, podczas których wyjątkowo w tym roku młodzi zastanawiają się nad swoim powołaniem. Tegoroczne finały mają także swój wyjątkowy charakter. – W wymiarze sportowym nawiązujemy do dwóch wielkich imprez: Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej oraz XXX Letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie, teatralnym – do Roku Korczakowskiego, a w wymiarze wiary – do obchodzonego właśnie w zakonie ojców pijarów Roku Powołań – wyjaśnia o. Marek Kudach, prezes zarządu Stowarzyszenia Parafiada. Dla uczestników międzynarodowych zawodów przygotowano także wiele dodatkowych atrakcji. Podczas sportowego tygodnia zwiedzają zabytki i muzea Warszawy, oglądają Stadion Narodowy, a także biorą udział w grze miejskiej „Śladami Janusza Korczaka”. Różnorodne są także parafiadowe wieczory. Od filmowego spotkania w klimacie EURO, na którym gościem był Jerzy Engel – były selekcjoner polskiej reprezentacji, po turniej tańca nowoczesnego. Na temat powołania także do zawodu aktora młodzi będą mogli porozmawiać z kolei z Pawłem Królikowskim, a ostatniego dnia bawić się podczas koncertu ewangelizacyjnego zespołu Mocni w Duchu. Każdy dzień kończy wspólna, wieczorna modlitwa. – To dla mnie ważne, że ten odpoczynek jest z Bogiem. Na innych koloniach czegoś takiego nie ma – podsumowuje Irena Chilmanowicz.