Klątwa została zdjęta

Agata Ślusarczyk

|

Gość Warszawski 10/2013

publikacja 07.03.2013 00:00

Tłumy warszawiaków na pl. Piłsudskiego pokazały, że pamięci o bojownikach niepodległościowego podziemia nie da się wymazać.

Przy rytmie bębnów pochód z wizerunkami wyklętych przemaszerował z pl. Piłsudskiego do archikatedry św. Jana Przy rytmie bębnów pochód z wizerunkami wyklętych przemaszerował z pl. Piłsudskiego do archikatedry św. Jana
Agata Ślusarczyk

Przed Grobem Nieznanego Żołnierza 1 marca rozpoczęły się społeczne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wcześniej uczczono ich w 20 miejscach kaźni. Na pl. Piłsudskiego bojowników antykomunistycznego podziemia wspominali m.in. historyk dr Jan Żaryn, przewodniczący Społecznego Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, organizatora obchodów, i Stanisław Oleksiak, prezes Światowego Związku Żołnierzy AK.

Po uroczystościach na pl. Piłsudskiego, w podniosłej atmosferze, uczestnicy obchodów przemaszerowali do archikatedry św. Jana Chrzciciela, gdzie została odprawiona Msza św. W pochodzie, w którym oprócz kombatantów, szły także dzieci i wnuki wyklętych, niesiono 350 wizerunków pomordowanych żołnierzy. Mimo później pory, świątynia tłumnie wypełniła się ludźmi. Liturgii przewodniczył ordynariusz drohiczyński bp Antoni Dydycz. – Żołnierze wyklęci marzą o tym, byśmy nie zmarnowali ich męczeńskiej krwi. Niech czas Wielkiego Postu będzie czasem narodowego nawrócenia – zaapelował.