Żytnią do nieba

Gość Warszawski 36/2013

publikacja 05.09.2013 00:00

Z okazji rocznicy urodzin św. siostry Faustyny Kowalskiej w parafii Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny na warszawskiej Woli odbył się rodzinny festyn.

Strażnicy miejscy podpowiadali najmłodszym, jak unikać niebezpiecznych sytuacji Strażnicy miejscy podpowiadali najmłodszym, jak unikać niebezpiecznych sytuacji
Anna Malec

Punktem kulminacyjnym niedzielnego świętowania była wspólna modlitwa Koronką do Miłosierdzia Bożego. Ks. Krzysztof Stosur, proboszcz parafii (urodzony w Muszynie, a nie w Pszczynie, jak mylnie podaliśmy w numerze 34), podkreślił, że takie zjednoczenie całej parafii w modlitwie jest mocnym doświadczeniem nie tylko dla parafian, ale także dla księży.

Dla odważnych organizatorzy festynu „Żytnią do nieba” przygotowali symulator dachowania. – Jak się jest głową w dół, to wrażenie jest niesamowite – zapewnia proboszcz. O swojej pracy opowiadali również policjanci, strażacy i ratownicy medyczni. Już po raz trzeci w organizację festynu włączyli się bezdomni, mieszkańcy ośrodka prowadzonego na terenie parafii przez Caritas Archidiecezji Warszawskiej. W tym roku częstowali gości tradycyjną polską grochówką. Żeby ugotować 350 litrów zupy, musieli wstać o czwartej nad ranem. Festyn zakończył się wieczornym koncertem Krystyny Prońko. Wcześniej odbyło się spotkanie z aktorem Jerzym Zelnikiem.