Tablica niezłomnych

Tomasz Gołąb /PAP

publikacja 10.11.2016 13:38

- Nie byłoby niepodległości, którą odzyskaliśmy w 1989, 1990 roku, gdyby nie czyn Żołnierzy Niezłomnych - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości odsłonięcia na filarze Grobu Nieznanego Żołnierza tablicy poświęconej pamięci Żołnierzy Niezłomnych.

Tablica niezłomnych

W przededniu Święta Niepodległości, prezydent Andrzej Duda na pl. Józefa Piłsudskiego odsłonił na filarze Grobu Nieznanego Żołnierza tablicę poświęconą pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. To realizacja obietnicy złożonej przez prezydenta 1 marca podczas uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Przemawiając na pl. Piłsudskiego, Andrzej Duda podkreślił wówczas, że jest to miejsce nie martyrologii, ale dumy narodu polskiego z jego bohaterów i obrońców, z których wielu nawet nie ma grobu.

- Dziś, kiedy wreszcie Żołnierze Niezłomni mogli zostać przywróceni zbiorowej pamięci Polaków, skłaniamy czoła przed wszystkimi bohaterami polskiej niepodległości - powiedział rezydent Andrzej Duda podczas uroczystości odsłonięcia na filarze Grobu Nieznanego Żołnierza tablicy poświęconej pamięci Żołnierzy Niezłomnych.

Na jednym z filarów Grobu Nieznanego Żołnierza znajduje się już jedna tablica poświęcona "Żołnierzom Wyklętym", prezydent odsłonił ją 15 sierpnia, w dniu święta Wojska Polskiego. Zostało na niej upamiętnionych dziewięć wydarzeń - głównie bitwy i potyczki podziemia AK-owskiego i poakowskiego z NKWD, Armią Czerwoną, UB i Ludowym Wojskiem Polskim.

- Nie byłoby tej niepodległości, która odzyskaliśmy w '89, '90 roku, gdyby nie tamten ich czyn, bo ta pamięć - choć państwo sowieckie wymazywało ją rękami tych, których w Polsce ustanowiło - to ta pamięć pozostała wśród ludzi, bo Polacy, ci którzy pragnęli wolnej Polski, ci którzy wspomagali Żołnierzy Niezłomnych, pamiętali o ich bohaterstwie - mówił Andrzej Duda.

Podziękował wszystkim tym, którzy tę pamięć przez lata przechowywali. - Chciałem dziś jako prezydent Rzeczpospolitej podziękować i skłonić czoło jeszcze raz przed tymi wszystkimi, którzy w latach '90 i później o tę pamięć walczyli - mówił Andrzej Duda. Zaznaczył, że o tę pamięć "trzeba było niestety bardzo często (...) walczyć, żeby się przebić przez poprawność niby polityczną".

Zdaniem prezydenta "jedno jest pewne, że ci którzy walczyli z Niezłomnymi, byli albo Sowietami, albo zdrajcami służącymi Sowietom, i nie ma innego podziału".

Podziękował też wszystkim tym, którzy upamiętniają Niezłomnych, tym którzy zorganizowali "piękne uroczystości pogrzebowe nie tylko Łupaszki, Inki i Zagończyka, ale wielu, wielu innych Żołnierzy Niezłomnych w całej Polsce".

Andrzej Duda podziękowania skierował także do zespołu prof. Krzysztofa Szwagrzyka, który - jak mówił prezydent - "dla nas odnajduje tych polskich bohaterów, których chciano zadeptać, których nie chowano po ich zamordowaniu, których wrzucano do dołów śmierci po to, żeby pamięć ich zniszczyć, by nigdy nie wrócili".

- Dziś, dzięki wszystkim młodym Polakom zaangażowanym w sprawę Żołnierzy Niezłomnych, oni wracają, a polskie państwo może - w sensie instytucjonalnym, poprzez najwyższe władze - oddawać im dzisiaj hołd w postaci wielkich uroczystości, uroczystości patriotycznych, na które przychodzą setki tysięcy rodaków, przede wszystkim młodych - powiedział prezydent.