Niespodziewani orędownicy

Agata Ślusarczyk

|

Gość Warszawski 14/2018

publikacja 05.04.2018 00:00

Chcieli ratować swoje rodziny, Bóg dał im patronów. 22 kwietnia do parafii św. Józefa zostaną wprowadzone relikwie św. Tereski od Dzieciątka Jezus oraz jej świętych rodziców, Ludwika i Zelii Martin.

Relikwie świętej karmelitanki z Lisieux i jej rodziców już niedługo zostaną wprowadzone do ursuskiej parafii. Relikwie świętej karmelitanki z Lisieux i jej rodziców już niedługo zostaną wprowadzone do ursuskiej parafii.
Agata Ślusarczyk /Foto Gość

Dziewięć osób i dziewięć trudnych rodzinnych historii. Darek Leśny i Agnieszka Jasik z parafii św. Józefa z Ursusa wraz ze znajomymi zorganizowali pielgrzymkę do Francji, do nowo powstałego sanktuarium Matki Bożej Uzdrawiającej Małżeństwa w Solesmes. Nikt nie spodziewał się, że wyjazd przyniesie tak zaskakujące owoce… – Wszystko zaczęło się od tego, że postanowiliśmy przez miesiąc modlić się Koronką do Ducha Świętego w intencji naszych rodzin… – rozpoczynają pielgrzymkową opowieść.

Po śladach świętych

Plan kilkudniowej wyprawy, której celem była modlitwa za rodziny i małżeństwa, zbiegiem różnych okoliczności – można powiedzieć – „ułożył się sam”. Na trasie do Solesmes znalazło się m.in. Lisieux i św. Teresa od Dzieciątka Jezus. – W moim rodzinnym domu wisiały dwa obrazy: Matki Bożej i św. Tereski. Skoro nadarzyła się okazja, chciałam bliżej ją poznać – wspomina Agnieszka Jasik. Okazało się, że święta karmelitanka jest doskonałą patronką nie tylko małżeństw „z problemami”, ale także rodzin i każdego, kto gorąco pragnie uczyć się zaufania Bogu. – Ona nie zrażała się trudnościami, których jej w życiu nie brakowało. Wszystko znosiła z pokojem i wielką ufnością w dobroć Bożą. Na jej twarzy zawsze gościł uśmiech. Swoje zadania wypełniała sumiennie. Nazwała tę drogę do doskonałości „małą drogą dziecięctwa Bożego”. Św. Tereska z dziecięcą ufnością i wielką determinacją zdobywała dusze dla Boga i to mnie w niej bardzo zafascynowało – wyjaśnia pani Agnieszka. W bazylice w Lisieux, której patronuje św. Tereska, spoczywają jej rodzice – Zelia i Ludwik Martin, święci małżonkowie. W 2015 r. papież Franciszek wyniósł ich na ołtarze. Heroizm codziennego życia oraz piękny przykład miłości i zrozumienia między rodzicami były najlepszą szkołą nie tylko wychowania dla ich dzieci, a także przekazywania wiary. Pięć ich córek, w tym św. Teresa, wybrało życie zakonne. Późniejsza wielka święta, patronka misji i doktor Kościoła, napisała o swych rodzicach, że byli oni „godni bardziej nieba niż ziemi”. – Już wiele lat wcześniej zrodziło się we mnie pragnienie, by stworzyć rodzinę na wzór świętego małżeństwa. Pielgrzymka do grobu państwa Martin przypomniała mi o tym i dała kolejnych orędowników. Za ich wstawiennictwem modliliśmy się za nasze rodziny, prosiliśmy, aby uczyli nas być dobrymi rodzicami, i wypraszali wszelkie łaski na drodze naszego powołania – opowiada Darek Leśny. Pielgrzymi postanowili więc sprowadzić relikwie całej trójki do swojej parafii.

Za małżonków, rodziny i singli

Ks. Zbigniew Sajnóg, proboszcz parafii św. Józefa, pomysł poparł. W liście do rektora bazyliki w Lisieux napisał: „Jestem przekonany, że relikwie świętych Zelii i Ludwika Martin będą dodatkową mobilizacją do modlitwy i naśladowania ich wiary zwłaszcza dla małżonków i rodziców”. 22 kwietnia szczątki świętych małżonków i ich córki zostaną uroczyście wprowadzone do parafii podczas Mszy św. o 12.30. Nauki wygłosi ks. Teodor Suchoń, znawca ich życia. Ale to nie koniec owoców pielgrzymki. W planach jest sprowadzenie do parafii figury Matki Bożej Uzdrawiającej Małżeństwa z francuskiego sanktuarium w Solesmes, jedynego na świecie takiego miejsca, do którego przybywają małżonkowie w kryzysie. – Chcemy zapoczątkować w parafii modlitwy w intencji małżeństw i rodzin za przyczyną świętych małżonków i św. Teresy, a także oddawać się pod opiekę Maryi Uzdrawiającej Małżeństwa – wyjaśnia Darek Leśny. Święci małżonkowie z pewnością będą orędować nie tylko za rodzinami, ale także za singlami szukającymi swojej drugiej połówki. W końcu Zelia, widząc po raz pierwszy swojego przyszłego małżonka, usłyszała w sercu głos: „to ten, którego przygotowałem dla ciebie”.