Po pożarze w Paryżu. Czy warszawskie zabytki są dobrze chronione?

tg /archwwa.pl

dodane 17.04.2019 10:25

Tylko niektóre mają czujniki dymu lub monitoring.

Po pożarze w Paryżu. Czy warszawskie zabytki są dobrze chronione? Kościół paulinów pw. Świętego Ducha i św. Pawła Pustelnika przy ul. Długiej na Starym Mieście. Tomasz Gołąb /Foto Gość

Zabytkowe kościoły archidiecezji warszawskiej posiadają odpowiednie zabezpieczenie przeciwpożarowe. Protokoły pokontrolne straży pożarnej zawsze sprawdzane są przy okazji wizytacji parafii przez biskupa - zapewnia ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik kurii.

Pytania o stan tych zabezpieczeń pojawiły się w kontekście pożaru w katedrze Notre Dame w Paryżu.

Najważniejszy kościół archidiecezji warszawskiej, archikatedra św. Jana Chrzciciela, jest zabezpieczony przeciwpożarowo. W latach 2011-2015 został przeprowadzony kompleksowy remont całego budynku archikatedry warszawskiej, która została wtedy wyposażona w system antypożarowy z różnymi rodzajami specjalnych czujek przeciwpożarowych. Są to czujki laserowe oraz czujki dymu.

Umieszczone są one zarówno w najbardziej narażonych na pożar miejscach (poddasze, organy), jak i w kryptach, gdzie praktycznie ryzyko pożaru jest minimalne. System monitoringu przeciwpożarowego obejmuje jednocześnie archikatedrę i pobliskie Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Ponadto katedra jest podłączona do systemu monitoringu straży pożarnej.
Zainstalowany został też po raz pierwszy system hydrantowy. We wnętrzu kościoła rozmieszczono ok. 30 gaśnic w różnych newralgicznych punktach.

W listopadzie 2015 r. budynek archikatedry, dostosowany do wymogów przeciwpożarowych, został przekazany do użytku po remoncie, a personel opiekujący się katedrą przeszkolony, jak reagować w sytuacji jakiegoś sygnału pożarowego. Ze względu na częstą obecność w niej władz państwowych katedra jest kontrolowana przed każdą większą uroczystością także przez strażaków. Straż pożarna przeprowadziła ostatnią kontrolę 10 kwietnia br., a wcześniej 14 stycznia br.

Od kilku miesięcy działa system przeciwpożarowy w kościele akademickim św. Anny. Gwarantuje on m.in. bezpośrednie połączenie ze strażą pożarną. Rektor kościoła przymierza się do wprowadzenia systemu monitoringu wewnętrznego. Zaraz po pożarze wieży katedralnej w Gorzowie Wlkp. (1 lipca 2017 r.) straż pożarna wydała dyspozycje, które zostały zrealizowane. Zostały wymienione gaśnice, opracowano system przeciwpożarowy, który w ciągu kilku miesięcy został zainstalowany i działa.

Kościół Najświętszego Zbawiciela posiada wszystkie zabezpieczenia wymagane przez straż pożarną, regularnie przechodzi kontrole. Nie posiada natomiast dodatkowych zabezpieczeń, np. czujników dymu. Ich instalacja jest planowana przy okazji remontu tej zabytkowej świątyni. Ostatnia kontrola odbyła się w ubiegłym roku.

Bazylika Świętego Krzyża ma pełne zabezpieczenia przeciwpożarowe, zarówno te wymagane przepisami bhp, jak i dodatkowe, takie jak alarm przeciwpożarowy, czujniki dymu. Ostatnia kontrola sprawności systemu odbyła się w ubiegłym roku.

Ksiądz Sławomir Nowakowski, dyrektor ds. administracji i budowy kościołów w archidiecezji warszawskiej, podkreśla, że każdy z zabytkowych kościołów posiada zabezpieczenia przeciwpożarowe, bo takie są wymogi konserwatora zabytków. Ponadto kuria zobowiązuje proboszczów i administratorów świątyń do rocznych lub pięcioletnich kontroli, które są wymagane przez prawo budowlane, zwłaszcza dotyczących instalacji elektrycznej. Protokoły pokontrolne straży pożarnej sprawdzane są zawsze przy okazji wizytacji kanonicznej parafii przez biskupa.

Jeśli są jakieś ubytki w tej instalacji, to nakładamy na administratora obowiązek, aby zwrócił się o potrzebne środki, najczęściej do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego lub stołecznego/wojewódzkiego konserwatora zabytków na przeprowadzenie niezbędnych prac w zabytkowej świątyni - mówi ks. Nowakowski.

Warto też wspomnieć o kościołach drewnianych: wszystkie mają instalację przeciwpożarową podłączoną do systemu ogólnego, czyli bezpośrednio monitoringu straży pożarnej. Instalacja elektryczna kościołów drewnianych jest sprawdzana co roku, ponieważ są one szczególnie narażone na pożary.

Ksiądz Nowakowski zwraca też uwagę, że być może nie wszystkie kościoły, zwłaszcza te w mniejszych miejscowościach lub niebędące zabytkami, posiadają instalacje przeciwpożarowe.

- Często sama parafia nie jest w stanie udźwignąć kosztów takich zabezpieczeń. W ostatnim czasie podjęliśmy dyskusję, jak rozwiązać ten dylemat - podkreśla duchowny z warszawskiej kurii. - Jeśli chodzi o finansowanie instalacji przeciwpożarowych, część pieniędzy na ten cel pozyskujemy z urzędu miasta/Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, natomiast system monitoringowy finansowany jest we własnym zakresie.