Kard. Nycz do kapłanów: Bądźcie ojcami dla słabych i braćmi dla wszystkich

Tomasz Gołąb Tomasz Gołąb

dodane 18.04.2019 13:18

- Wyrywając chwasty na polu duszpasterskim, wyrywamy czasem to, co wartościowe - mówił podczas Mszy św. Krzyżma metropolita warszawski.

Kard. Nycz do kapłanów: Bądźcie ojcami dla słabych i braćmi dla wszystkich Tomasz Gołąb /Foto Gość

Odpowiedzią na wołanie świata i krytykę Kościoła, które czasem jest jakimś wołaniem o prawdę i Chrystusa, odpowiedzią na oskarżenia wobec Kościoła powinna być klarowna postawa oceniająca to, co złe i słabe w Kościele, bez próby jakiegokolwiek nazywania oględnie rzeczywistości. Pozytywną odpowiedzią jest gotowość gorliwość duszpasterska, przejrzystość kapłańskiego życia, prawdziwa służebność naszego kapłaństwa i - może to zbyt oczywiste -  normalność relacji ze świeckimi - mówił dziś kard. Kazimierz Nycz podczas Mszy Krzyżma odprawianej w archikatedrze warszawskiej z udziałem około 600 kapłanów.

Mszę św. koncelebrowali z kard. Kazimierzem Nyczem biskupi archidiecezji: Rafał Markowski, Michał Janocha i Piotr Jarecki oraz biskup polowy wojska polskiego Józef Guzdek z nuncjuszem apostolskim abp. Salvatore Penacchio.

Kard. Kazimierz Nycz zwrócił uwagę, że w Wielki Czwartek biskupi dziękują za swoich kapłanów, a ci wspominają tych, z rąk których otrzymali święcenia kapłańskie. W tym kontekście wymieniał kard. Józefa Glempa oraz kard. Stefana Wyszyńskiego, o którego beatyfikacji powiedział, że "bardzo się przybliżyła". Prosił kapłanów, by czas do ogłoszenia Prymasa Tysiąclecia błogosławionym wykorzystali nie tylko modlitwę, ale także ożywienie swojej kapłańskiej posługi poprzez naśladowanie czterech filarów duchowości sługi Bożego: zawołania "Soli Deo", umiłowania Matki Najświętszej i Kościoła oraz ojczyzny i człowieka, aż do miłości nieprzyjaciół.

W czasie modlitwy eucharystycznej kard. Nycz pobłogosławił olej chorych, a po Komunii św. poświęcił krzyżmo – wonny olej używany przy udzielaniu sakramentów, które proboszczowie zawiozą do swoich parafii. Metropolita warszawski poprosił również o modlitwę za ciężko chorego bp. Mariana Dusia oraz bp. Piotra Jareckiego, obchodzącego 25. rocznicę sakry biskupiej.

Cytując z kolei najnowszy dokument papieża Franciszka, posynodalną adhortację "Christus vivit", przywołał dwa niebezpieczeństwa, jakie zagrażają współcześnie duszpasterstwu.

"Prośmy Pana, aby uwolnił Kościół od tych, którzy chcą go postarzyć, zakotwiczyć w przeszłości, zatrzymać, unieruchomić. Prośmy Go też, aby uwolnił go od innej pokusy: uwierzenia, że ​​jest młody, bo godzi się na wszystko, co oferuje mu świat, wierząc, że w ten sposób się odnawia, ponieważ ukrywa swoje orędzie i wtapia się w otoczenie. Nie. Jest młody, kiedy jest sobą, gdy otrzymuje coraz to nowe siły płynące ze słowa Bożego, z Eucharystii, z obecności Chrystusa każdego dnia. Jest młody, kiedy potrafi powracać do swojego źródła" - cytował kard. Nycz, dodając że drugim niebezpieczeństwem jest prowadzenie duszpasterstwa "aseptycznego, czystego, krystalicznego doktrynalnie", które może doprowadzić do wyrwania na polu duszpasterskim tysięcy pędów i młodych pomysłów, nie dostrzegając potencjału, jaki mogą wnieść w podstarzałe struktury z ewangelią młodości.

Metropolita warszawski przywołał też niedawny pogrzeb ks. Bartłomieja Kapałki, budowniczego parafii w Rybiu, o którym parafianie dawali świadectwo zwyczajności i duszpasterstwa bez dystansu.

- Wiedział jak być ojcem dla słabych w wierze i bratem dla wszystkich innych. Wielu jest takich kapłanów w naszej diecezji. Ale wszyscy powinnyśmy być tacy - dodał, prosząc by wspólnie troszczyć się i modlić także o to, by nigdy nie zabrakło kapłanów.