Pasja jak lekarstwo

Agata Ślusarczyk

|

Gość Warszawski 41/2019

publikacja 10.10.2019 00:00

W Legionowie otwarto Młodzieżowe Centrum Rozwoju Duchowego i Artystycznego. Poprzez rozwój zainteresowań ma pomóc osobom uzależnionym wyjść z nałogu. Młodym – w niego nie popaść.

◄	Poświęcony przez warszawsko-praskiego biskupa obiekt będzie służył nie tylko osobom uzależnionym, ale także mieszkańcom. ◄ Poświęcony przez warszawsko-praskiego biskupa obiekt będzie służył nie tylko osobom uzależnionym, ale także mieszkańcom.
Agata Ślusarczyk /Foto Gość

Ścianka wspinaczkowa, siłownia, pracownie artystyczne, sale spotkań, sala taneczna, teatralna, pokoje terapeutyczne, kaplica i przestronna jadalnia. W Legionowie przy ul. Strużańskiej ruszyło Młodzieżowe Centrum Rozwoju Duchowego i Artystycznego.

Centrum powstało z inicjatywy Fundacji „Pasja Życia” im. Józefy Menendes, której celem jest profilaktyka uzależnień i pomoc osobom zmagającym się z nałogiem. – Ośrodek ma służyć młodym do 35. roku życia, którzy będą rozwijać tu swoje pasje, by nie wpaść w nałogi i destrukcję. Osoby uzależnione, które chcą pracować nad sobą, by w pełni powrócić do społeczeństwa, mogą zamieszkać w hostelu. Oferujemy im opiekę terapeutyczną, duchową i rozwój osobisty - najlepsze lekarstwo na uzależnienia – mówi s. Jolanta Glapka ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Serca Jezusa Sacré Coeur, prezes fundacji i pomysłodawczyni ośrodka.

Poświęcenia budynku 2 października dokonał bp Romuald Kamiński. Uroczystość zgromadziła wielu przyjaciół fundacji i darczyńców. Ośrodek został oddany do użytku wiosną tego roku. Działa w nim m.in. Centrum Integracji Społecznej oraz realizowany jest program „Punkt konsultacyjny”, czyli bezpłatna pomoc psychologiczna dla mieszkańców Legionowa. Odbywają się także zajęcia z programowania dla dzieci i warsztaty szycia.

W Centrum został uruchomiony także dziesięcioosobowy hostel. Warunkiem pobytu jest wiek – do 35. roku życia, przejście długoterminowej terapii i dobra wola, by wspólnie zamieszkać. – Nie chcemy tworzyć hotelu, ale wspólnotę, gdzie pod jednym dachem mieszkają osoby zakonne, świeckie i nasi podopieczni – mówi s. Violetta Zając ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Serca Jezusa Sacré Coeur. Budowaniu relacji mają służyć wspólne posiłki, praca na rzecz ośrodka, modlitwa oraz integracja. – Charyzmatem naszego zgromadzenia jest serce Boga. Mam nadzieję, że osoby, które będą tu przebywały, zostaną dotknięte Jego miłością, znajdą sens życia, będą chciały się rozwijać i nigdy nie wracać do tego, co było kiedyś – mówi s. Jolanta Glapka.