Święta Symforozo, módl się o wiarę

Agata Ślusarczyk

|

Gość Warszawski 7/2020

publikacja 13.02.2020 00:00

Wszystko zaczęło się od tekturowego pudełka, które w 2010 r. proboszcz znalazł przy okazji porządków w parafialnym archiwum.

Klęcznik z relikwiami męczennicy wraz z trumienką ze szczątkami m.in. św. Juliana i św. Teodora znajdują się w kaplicy adoracji. Klęcznik z relikwiami męczennicy wraz z trumienką ze szczątkami m.in. św. Juliana i św. Teodora znajdują się w kaplicy adoracji.
Agata Ślusarczyk /Foto Gość

Ksiądz Zygmunt Niewęgłowski, proboszcz parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Męczenników Rzymskich, otworzył pudełko i ze zdziwieniem odkrył w nim ludzkie szczątki oraz dołączony do nich certyfikat z informacją, do kogo należą.

Okazało się, że przez kilkadziesiąt lat w parafii znajdowały się relikwie rzymskich męczenników z pierwszych wieków chrześcijaństwa: św. Symforozy, patronki wdów, św. Juliana biskupa z Le Mans, św. Teodora, a także szczątki dzieci.

– Przypuszczamy, że pierwszy proboszcz tej parafii ks. Julian Chrościcki mógł dostać je od abp. Antoniego Baraniaka lub kard. Augusta Hlonda, z którymi się przyjaźnił. Jaka jest prawdziwa historia, nie wiemy. Ale pewne jest, że nic nie dzieje się przypadkiem – mówi proboszcz.

Sama patronka parafii, św. Teresa od Dzieciątka Jezus, miała wielkie nabożeństwo do pierwszych chrześcijan, którzy oddali życie za wiarę. W swoim duchowym dzienniku „Dzieje duszy” wspomina pielgrzymkę do Rzymu, który nazywa świętą ziemią męczenników. Największe wrażenie zrobiło na niej Koloseum – arena, na której wielu wyznawców Chrystusa przelało za Niego krew. Wówczas zapragnęła ucałować tę świętą ziemię i błagać o łaskę, by ona także mogła stać się męczennicą. „W głębi serca czułam, że moja modlitwa została wysłuchana” – pisała.

– Fakt odkrycia szczątków i kult męczenników św. Teresy od Dzieciątka Jezus bardzo powiązały się w naszej parafii, dlatego w 2016 r. ks. proboszcz rozpoczął starania, by rozszerzyć nazwę parafii, dodając jako patronów Męczenników Rzymskich. Tym bardziej że kiedy Włochy zostały włączone do Warszawy, w strukturach archidiecezji warszawskiej pod tym samym wezwaniem funkcjonowały już dwa kościoły: we Włochach i na Tamce – wyjaśnia ks. Marcin Różański, wikariusz w parafii we Włochach.

Uroczyste wprowadzenie relikwii pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza miało miejsce 17 czerwca 2018 r. Dodatkowo na niedzielę poprzedzającą liturgiczne wspomnienie Męczenników Rzymskich (30 czerwca) został ustanowiony odpust.

Relikwie zainstalowano w odnowionej kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej. W każdy piątek od 8.30 do 20.00 wystawiany jest Najświętszy Sakrament, przy kaplicy od 19.00 do 20.00 jest także stały konfesjonał. W każdy trzeci piątek miesiąca o godz. 20 w kościele odprawiana jest Msza św. w intencji prześladowanych chrześcijan. Na zakończenie Eucharystii zbierane są ofiary na pomoc materialną syryjskim rodzinom w ramach programu Rodzina Rodzinie.

– Chciałbym, żeby w przyszłości w naszej parafii powstało sanktuarium św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Męczenników Rzymskich. W Polsce, kiedy brakuje odważnej wiary i męstwa, bardzo potrzebny jest ich przykład – mówi proboszcz.

Na Msze św. w intencji prześladowanych chrześcijan w trzeci piątek miesiąca przychodzi Agnieszka Bąk, katechetka. Modlitwa przy relikwiach męczenników daje jej także siłę do codziennego dawania świadectwa.

– Coraz trudniej jest przyznać się do wiary w miejscu publicznym, miejscu pracy, w rodzinie. Współczesne męczeństwo to nie fizyczna śmierć, ale znoszenie krytyki, niezrozumienia, oskarżeń czy kpin ze względu na wiarę – zauważa.

Z pomocą przychodzą mężni wyznawcy Chrystusa, m.in. święci: Agnieszka, Felicyta, Donat, Bonifacy, Urban, Bonoza, Justa, Dezyderiusz, Adaukt, Eksuperancjusz, Rewokat i Sylwan, których szczątki także niedawno odnaleziono w świątyni.

– Kult rzymskich męczenników w naszej parafii dopiero się rozwija, ale już widać pierwsze owoce – cieszy się proboszcz. I dodaje: – Msze św. w intencji prześladowanych chrześcijan cieszą się dużą popularnością wśród parafian. Podobnie jak św. Symforoza – za swoją patronkę obierają ją coraz częściej kandydaci do bierzmowania a wdowy modlą się za jej wstawiennictwem.