Chirurg wybrał Jezusa

Agata Ślusarczyk

|

Gość Warszawski 27/2020

publikacja 02.07.2020 00:00

Paweł Gołaszewski SJ z rąk bp. Rafała Markowskiego przyjął święcenia kapłańskie. Uroczystość miała miejsce w sanktuarium św. Andrzeja Boboli.

Neoprezbiter podziękował Bogu za łaskę sakramentu. Wyraził też wdzięczność wszystkim, którzy mu w drodze do kapłaństwa towarzyszyli. Neoprezbiter podziękował Bogu za łaskę sakramentu. Wyraził też wdzięczność wszystkim, którzy mu w drodze do kapłaństwa towarzyszyli.
Michał Maciejny SJ/ www.jezuici.pl

Kandydata do święceń – diakona Pawła Gołaszewskiego – przedstawił przełożony Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego o. Tomasz Ortmann SJ. Paweł Gołaszewski urodził się w Wysokiem Mazowieckiem.

Do zakonu jezuitów wstąpił w 2012 r. w wieku 32 lat, jako lekarz specjalizujący się w chirurgii. Po dwuletnim nowicjacie odbył studia filozoficzne i teologiczne, a obecnie studiuje teologię patrystyczną w Paryżu. W wolnych chwilach oddaje się śpiewowi chóralnemu. Nawiązując do historii apostołów, którzy zostawili wszystko i poszli za Jezusem, biskup Markowski zwrócił uwagę, że jednorazowy akt oddania Bogu swojego życia nie jest jeszcze końcem. – Istnieje niebezpieczeństwo, że człowiek, oddając swoje życie Chrystusowi, z czasem będzie chciał na nowo je przywłaszczać – powiedział. Dodał, że potrzebne jest ciągłe oczyszczanie serca.

Do kandydata do święceń zwrócił się w słowach: – Drogi Pawle, wyrażam głębokie przekonanie i pewność, że osiągnąłeś ten poziom czystości serca, aby twoje serce, twoją duszę i twoje życie mógł ogarnąć Duch Święty w całej pełni. Ufam i wierzę w to, że jest to moment takiego właśnie ogołocenia i bezgranicznego zaufania, w którym powierzasz Chrystusowi całą swoją przyszłość i całe swoje kapłaństwo. Dbaj o to, by twoje serce takie czyste pozostało, aby nie zrodziła się w tobie pokusa przywłaszczania sobie czegokolwiek i kogokolwiek – powiedział. Biskup Markowski zwrócił także uwagę, że kapłaństwo ściśle łączy się ze służbą.

– Władzę ze służbą można pogodzić, kiedy w człowieku jest odpowiedzialność za ludzi mu powierzonych. Musisz tę odpowiedzialność w sobie pielęgnować, abyś nigdy nie zawiódł ludzkiego zaufania, nie sprawił zawodu.Nie możesz się sprzeniewierzyć temu, co dziś otrzymujesz od Chrystusa – powiedział. Na zakończenie, nawiązując do uroczystości Niepokalanego Serca Maryi, zwrócił uwagę, że podczas każdej Eucharystii, która stanowi centrum kapłaństwa, obecna jest Matka Boża.