Kierowca po narkotykach

tg

|

Gość Warszawski 27/2020

publikacja 02.07.2020 00:00

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 25 czerwca na rozjeździe Trasy Armii Krajowej na moście Grota-Roweckiego.

To cud, że nie zginęło więcej osób. To cud, że nie zginęło więcej osób.
Szymon Gołąb /Foto Gość

Autobus linii 186 przełamał bariery energochłonne i zawisł pod wiaduktem prowadzącym w kierunku Łomianek. Autobusem jechało ponad 20 osób. Kierowca rozpoczął kursy o 5.25. Pojazd jechał w kierunku pętli na Szczęśliwcach. W akcji ratunkowej wzięły udział 23 zastępy straży – 65 strażaków.

Wcześniej do pasażerów dotarł jeden z warszawskich taksówkarzy, który wraz z przechodniami i innymi kierowcami uwolnił z pojazdu większość poszkodowanych. Jedna osoba zmarła, 5 osób nie odniosło większych obrażeń, 17 poszkodowanych zostało przewiezionych do szpitali, m.in. Bielańskiego, Praskiego, na Lindleya i na Solec. Jedna osoba została przetransportowana helikopterem do kliniki w Grodzisku Mazowieckim. Akcja ratunkowa trwała kilka godzin. Wieczorem strażakom udało się usunąć wrak. Na trasie S8 i moście Grota-Roweckiego dochodzi co dnia średnio do pięciu wypadków i kolizji. Dziennie, pięcioma pasami, przejeżdża tędy 206 tys. pojazdów.

– Najbardziej prawdopodobną przyczyną wypadku na trasie S8 było zasłabnięcie kierowcy – informował tuż po wypadku rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak. Jak podkreślił, kierowca autobusu, który uległ wypadkowi, był trzeźwy, a autobus o napędzie gazowym – prawie nowy. Kierowca jechał ponad 60 km/h, na jezdni nie widać śladów hamowania. Jak się jednak okazało, 27-letni kierowca autobusu w chwili wypadku był pod wpływem amfetaminy.

W plecaku miał woreczek z białymi tabletkami i plastikową tarkę służącą do ścierania leków na proszek. Grozi mu do 15 lat więzienia. Jak informował rzecznik prasowy warszawskiego Zarządu Transportu Miejskiego Tomasz Kunert, kierowca miał odpowiednie certyfikaty. – Czas pracy kierowcy na pewno nie był przekroczony, to jest autobus przegubowy o napędzie gazowym, autobus nowy, te autobusy weszły do eksploatacji w grudniu zeszłego roku – mówił Kunert. O modlitwę za osobę zmarłą, za poszkodowanych i za ich rodziny oraz służby ratunkowe zaapelował rzecznik metropolity warszawskiego ks. Przemysław Śliwiński.