Modliliśmy się bardzo żarliwie...

Agata Ślusarczyk

|

Gość Warszawski 31/2020

publikacja 30.07.2020 00:00

Parafia przy ul. Żytniej od 4 lat odtwarza historyczną Mszę św., w której przed akcją obrony pałacyku Michla uczestniczyli żołnierze batalionu „Parasol”.

W Eucharystii biorą udział rekonstruktorzy GH „Zgrupowanie Radosław”. W Eucharystii biorą udział rekonstruktorzy GH „Zgrupowanie Radosław”.
Agnieszka Kurek-Zajączkowska /Foto Gość

Drugiego sierpnia było w rejonie Żytniej względnie spokojnie. Zrobiliśmy zbiórkę tych, którzy nie byli na zadaniach, na patrolu albo na warcie i dostali zezwolenie, aby pójść na Mszę do kościoła ss. Miłosierdzia na Żytnią.

Było nas tam około stu ludzi. Mszę św. odprawił dla nas miejscowy ksiądz. Modliliśmy się bardzo żarliwie o szczęście w naszej walce, o ocalenie życia, ale też o to, aby nie być ciężko rannym. Prosiłem Boga, aby raczej zginąć niż być jakoś bardzo okaleczonym. Była to wieczorna Msza parafialna, którą zorganizowano, aby za nas się pomodlić i pobłogosławić nas – idących do akcji. Ludzie bardzo serdecznie i entuzjastycznie ściskali nas i życzyli szczęścia. Ksiądz pobłogosławił nam w tej atmosferze radości i nadziei na zakończenie tej strasznej okupacji niemieckiej. Wierzyliśmy mocno, że za kilka dni będziemy wolni” – tak Mszę św. na Żytniej opisywał w książce Jarosława Wróblewskiego „Gryf. Pałac Michla, Żytnia, Wola” Janusz Brochwicz-Lewiński „Gryf”, dowódca grupy biorącej udział w legendarnej obronie pałacyku Michla.

Wspomnienia stały się inspiracją do rozpoczęcia modlitwy w rocznicę Eucharystii dokładnie w tym samym miejscu, co 76 lat temu. W kościele Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny przy ul. Żytniej 2 sierpnia o godz. 18 powstańcza Msza św. zostanie odprawiona po raz czwarty.

– Na podstawie wspomnień „Gryfa” odtworzyliśmy jej historyczny przebieg. Uznałem, że jest to ważne wydarzenie związane z naszą parafią, a także upamiętnienie walk, które toczyły się w tym rejonie. Najbardziej znaną była obrona posesji przy ul. Wolskiej 40, której dowodził „Gryf” – wyjaśnia ks. Bartłomiej Pergoł, który zainicjował wydarzenie, będąc wikariuszem w parafii przy ul. Żytniej. Postać żołnierza batalionu AK „Parasol”, zgrupowania „Radosław”, dowódcy legendarnej obrony pałacyku Michla 4 i 5 sierpnia 1944 r., za którą został odznaczony Krzyżem Walecznych, została przypomniana podczas pierwszej powstańczej liturgii. Parafianie usłyszeli fragmenty niepublikowanego wcześniej wywiadu z dowódcą, mogli także zobaczyć oryginalny, noszący ślady krwi obrazek Jezusa Miłosiernego, który – podarowany przez matkę – towarzyszył J. Brochwiczowi-Lewińskiemu od młodości, wielokrotnie ocalając mu życie.

Zrobioną z oryginalnego obrazka kopię otrzymali na pamiątkę uczestnictwa w powstańczej Mszy św. parafianie.

– Każdego roku staramy się położyć akcent na coś innego. Szukamy ciekawych historii, wspomnień... Powstańcza Msza św. odprawiana była raz po łacinie przez kapelana Grupy Historycznej „Zgrupowanie Radosław”, swoimi powstańczymi wspomnieniami dzielił się także ks. Stanisław Kicman, który jako dziecko przeżył rzeź Woli – mówi ks. Krzysztof Stosur, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny przy ul. Żytniej.

Grupa Historyczna „Zgrupowanie Radosław” co roku stara się oddać atmosferę powstańczej Mszy, rekonstruując odprawę przy murze, wchodząc do kościoła przy dźwiękach syren i uczestnicząc w niej w żołnierskich mundurach. Po liturgii na placu przed kościołem parafianie wspólnie śpiewają powstańcze piosenki, w kameralnej atmosferze dzielą się wspomnieniami. Czasami zaskakującymi...

– Jedna z pań zaśpiewała nieznane zwrotki popularniej piosenki, których nauczyli ją powstańcy. O swoich losach opowiedziały także powstańcze łączniczki, które na obchody Powstania Warszawskiego przyjechały z Rosji – mówi ks. Pergoł. Powstańcze Msze św. cieszą się dużym zainteresowaniem, szczególnie wśród starszych wiekiem parafian. Uczestniczy w nich ok. 150 osób, także spoza parafii.