Zaiste, przedziwna to moc...

tg

|

Gość Warszawski 34/2020

publikacja 20.08.2020 00:00

Wydany staraniem sióstr loretanek album „Cud nad Wisłą 1920–2020” przybliża nie tylko historyczny kontekst wydarzeń sprzed 100 lat, ale akcentuje też rolę Kościoła w zwycięskiej bitwie i po niej.

Zaiste, przedziwna to moc...

Przez wiele lat wokół Bitwy Warszawskiej trwała zmowa milczenia. Niewygodna dla komunistów prawda o zwycięstwie nad wielokrotnie większą armią bolszewicką była trudna do przełknięcia.

Tym bardziej że świadectwu bohaterstwa polskich dowódców od początku towarzyszyła pamięć o niezwykłych zjawiskach, które wymykają się zwykle oczom badaczy, a które szybko kazały bitwę sprzed stu lat ochrzcić mianem Cudu nad Wisłą. Profesorowie Jan Żaryn i Wiesław Jan Wysocki przyznają, że jako ludzie wiary uznają „prawa Najwyższego i Matki Bożej, Tarczy Polaków oraz Łaskawej Patronki Warszawy, do interwencji odmieniającej losy świata”. Historycy pokornie deklarują, że mając na uwadze perspektywę wiary, zdają sobie sprawę z istnienia granicy ludzkiego poznania przebiegu Bitwy Warszawskiej. „Wydaje się bezspornym, że gdyby nie Kościół katolicki i modlitwa płynąca z Jasnej Góry, świątyń warszawskich czy krakowskiego rynku, nie byłoby wolnej i niepodległej Polski w sierpniu 1920 roku. Bez duszpasterskiej pasji ludzi Kościoła, biskupów i proboszczów parafii dzisiejszej diecezji warszawsko-praskiej nie powstałoby tak wiele znaków – świątyń, tablic, pomników i cmentarzy – upamiętniających wydarzenia tego niezwykłego Sierpnia” – piszą Wiesław Jan Wysocki i Jan Żaryn.

Autorzy opisują liczne miejsca upamiętnienia Cudu nad Wisłą: witraże czy dedykowane ołtarze, pomniki i groby poległych żołnierzy, krzyże przydrożne upamiętniające bitwy, potyczki czy śmierć walczących, a także przywołujące osoby i wydarzenia tablice znajdujące się m.in. na frontonach wielu budynków lub we wnętrzach świątyń. W Bitwie Warszawskiej poległo 5105 żołnierzy polskich, 22 tys. odniosło rany, a ok. 10 tys. uznano za zaginionych. Jan Żaryn i Wiesław Jan Wysocki opisują atmosferę Kościoła warszawskiego w 1920 r., relacjonują walki na Przedmościu Warszawskim i rolę generała Józefa Hallera w samej bitwie.

Osobny rozdział poświęcają księdzu majorowi Ignacemu Skorupce i miejscom jego pamięci, a także dziękczynnemu hołdowi, jaki złożył na Jasnej Górze Józef Piłsudski. Wydobywają też na światło dzienne historię listu pasterskiego, przygotowanego w 1970 r. na 50. rocznicę Cudu nad Wisłą, któremu szantażem przeciwstawili się komuniści. „Zaiste, przedziwna to moc, której doświadczaliśmy przez wieki! Dzięki niej – pomimo straszliwych i nieraz zdawałoby się ostatecznych zagrożeń – jesteśmy! Uważamy, że dzięki szlachetnej pomocy, obronie i wstawiennictwu Maryi, Dziewicy Wspomożycielki, zachowaliśmy byt narodowy i skarb wiary Chrystusowej dla przyszłych pokoleń” – pisali 50 lat temu polscy biskupi. „Historia nadzwyczajnego zrywu społeczeństwa i nadzwyczajnego wsparcia Dziewicy Wspomożycielki żyje w przekazach rodzinnych. Milczeć więc nie mogliśmy” – mówił prymas Wyszyński, choć ostatecznie, pod naciskiem władz, które uznały pamięć o Cudzie nad Wisłą za „godzący w podstawy polityki zagranicznej Polski Ludowej, zwłaszcza w sojusz polsko-radziecki”, podjął decyzję o zawieszeniu czytania listu w parafiach.

Album „Cud nad Wisłą 1920–2020” zbiera więc w jednej publikacji dostępną wiedzę na temat Bitwy Warszawskiej, ukazując czytelnikowi nie tylko historyczny kontekst wydarzeń sprzed stu lat, ale przede wszystkim akcentując rolę Kościoła, jaką odegrał nie tylko wtedy, ale także przez dziesiątki kolejnych lat, dzięki przechowywaniu pamięci o bitwie, która odmieniła losy świata. Książkę Wiesława Jana Wysockiego i Jana Żaryna można nabyć między innymi w księgarni diecezji warszawsko-praskiej, przy ul. Floriańskiej 3.