I ślubuję ci…

tg

|

Gość Warszawski 38/2022

publikacja 22.09.2022 00:00

Kilka tysięcy osób uczestniczyło w koncercie Arki Noego na pl. Zamkowym i przemarszu Krakowskim Przedmieściem.

▲	Podczas wydarzenia zbierane były środki na Dom Samotnej Matki w podwarszawskich Chyliczkach. ▲ Podczas wydarzenia zbierane były środki na Dom Samotnej Matki w podwarszawskich Chyliczkach.
Tomasz Gołąb/ Foto Gość

W XVII Narodowym Marszu dla Życia i Rodziny 18 września przeszli dziadkowie, małżeństwa z dziećmi i młodzież.

Wcześniej przed Zamkiem Królewskim zagrała Arka Noego. Obecne na pl. Zamkowym pary odnowiły publicznie przysięgę małżeńską. Wśród nich byli Maria i Marian Dziągowie z parafii Bogurodzicy Maryi na Jelonkach, dziadkowie piętnaściorga wnucząt, obchodzący 47. rocznicę ślubu.
– Dlaczego spotykamy się co roku na tym marszu? Według demografów, w 2100 roku Polaków będzie jedynie nieco ponad 20 mln. To prawie dwa razy mniej niż dziś. Dzietność na poziomie 1,4 dziecka na kobietę stawia nas na ok. 200. miejscu na świecie, niemal na końcu. Jeśli nic się nie zmieni, nasze państwo będzie coraz słabsze. Dlatego musimy mówić o małżeństwie, o jego sile i trwałości, bo bez niego nie będzie silnych rodzin – stwierdził przed rozpoczęciem marszu Jacek Ozdoba, prezes Centrum Życia i Rodziny, organizator wydarzenia.
Rodziny zgromadziły się wokół 100-metrowej flagi. Z dziecięcymi wózkami przeszły w kierunku bazyliki Świętego Krzyża. Mszy św. przewodniczył ks. Dominik Chmielewski, który zwrócił uwagę, że miłość jest odwrotnością egoizmu, rozbudzanego w naszych sercach przez pożądliwości świata i pychę.