Nowy Numer 37/2019 Archiwum
  • Anna
    11.08.2015 12:48

    Czyli wystarczy zapewnić, że się nie chciało. A zatem, jeśli były prezydent "zapewni, że podpisaniem ustawy w żaden sposób nie chciał przeciwstawić się stanowisku wyrażonemu przez Episkopat Polski" - to już będzie w porządku?

    Słowa, jak widać, już nic nie znaczą - liczy się tylko interpretacja.

    doceń 31
  • eniac
    11.08.2015 12:53
    A może coś napiszecie na temat politycznego zaangażowania GN, Naszego Dziennika Radia Maryja, Trwam i całej rzeszy biskupów zaangażowanych w kampanię PIS ?
    doceń 2
  • Kapłan
    11.08.2015 13:06
    "chodziło o to, żeby nikt z obecnych nie myślał, że ma do czynienia z wykładnią nauczania Kościoła, opinią wypowiadaną w imieniu Kościoła..." - czyli nauka Kościoła (Jezus Chrystus) sobie, a księża celebryci sobie???
    doceń 23
    • Ala
      11.08.2015 13:57
      Dlaczego jedynie tych księży nazywasz celebrytami, dlaczego tylko oni sprzeniewierzyli się nauce Kościoła. Cóż złego uczynili, powiedzieli, że nie zgadzają się z falą nienawiści jaka dotknęła B. Komorowskiego.Przypomnij sobie słowa Chrystusa i ja cię nie potępiam. Czy jawnogrzesznica dokonała publicznej spowiedzi? Kościół ma pełne prawo do napiętnowania grzechu, sama jestem głęboko przekonana, że procedura in vitro jest złem i gdyby ktoś pytał mnie o radę, powtórzyłabym to, nie zgadzam się jednak z piętnowaniem ludzi oraz z wchodzeniem Kościoła w politykę. Istnieje rozdział Państwa i Kościoła. Jest to dobre dla obu stron.Prawo ma być stanowione dla wszystkich. Kościół ma nauczać, wspierać w trudnej sztuce rozeznania, a nie zamieniać się w tubę jednej partii. Dzisiaj nie szukamy rzetelnych, nie światopoglądowych argumentów. Dziś jest czas inwektyw i wykluczenia, a wszystko to czynimy podpierając się Ewangelią. To jest zgorszenie.
      doceń 16
      • KJ
        11.08.2015 14:35
        Alu, czy możesz mi podać chociaż jeden przykład wspomnianej przez Ciebie "fali nienawiści jaka dotknęła B. Komorowskiego" ze strony "ludzi Kościoła"? Od kilku dni próbuje znaleźć kogoś, kto potrafi mi podać przykład tej nienawiści, lub (jak mówią inni) obrażania byłego prezydenta i do tej pory nikt nie mógł mi wskazać niczego takiego... Może Ty potrafisz?
        doceń 30
        0
      • AHAWA
        12.08.2015 09:04
        w praktyce nie istniej coś takiego jak rozdział polityki od religii bo każdy polityk ma sumienie i wyznaje jakąś religie a skoro były prezydent identyfikuje się z katolicyzmem to powinien też pokazywać to czynem, a jednak jego czyny mówią całkiem co innego: dwukrotnie tj. przy kampanii prezydenckiej i ostatnio przy podpisaniu tej zbrodniczej ustawy - opowiedział się za śmiercią a nie za życiem, jak dla mnie publicznie dwukrotnie podpisał cyrograf i teraz żeby się z tego wyplątać, publicznie musi się tego zrzec inaczej jego skrucha, której i tak pewnie na dzień dzisiejszy nie doświadcza nie będzie miała sensu, wierzę jednak że Bóg zbawi jego duszę bo jest to osoba która nie myśli samodzielnie i być może jest pod wpływem sił zła...
        doceń 3
        0
      • Maple
        17.08.2015 03:36
        Prezydent Duda parokrotnie wypowiedział się że jest za in-vitro tylko potrzeba tę ustawę poprawić.Kościół mówi absolutnie nie dla in-vitro.
        Pytanie czy spowiadał się z tego przed komunią?
        doceń 1
        0
    • Hydrus
      11.08.2015 17:47
      Czyli co? W czasie Mszy św. księża, zamiast głosić naukę Chrystusa, głoszą swoje prywatne przemyślenia. Dziękuję za takich "nowoczesnych" księży.
      doceń 22
  • Anna2
    11.08.2015 13:12
    Teraz pisanie i tłumaczenie, że nie chcieli biskupowi się sprzeniewierzyć - sprzeniewierzyli się Chrystusowi i Komorowski i ci księża, księża grzech mają większy, bo powinni być bardziej świadomi. Uważam, że to wielkie zgorszenie ta cała sytuacja, tak uważam ja - ani episcopi, ani presbiteri - ot zwykły prosty katolik, który oczekuje, że Kościół w niewątpliwie trudnych czasach - da proste recepty na trudne decyzje - nie możesz mieć dziecka w naturalny sposób - nie decyduj się na in vitro, bo popełniasz grzech śmiertelny i każdy kto przykłada do tego rękę popełnia grzech śmiertelny - zagrożone jest Twoje życie wieczne, diabeł zaciera ręce z radochy. Ja swoje dzieci adoptowałam tak dla jasności, także uważam mogę tak sobie pisać i oceniać i na pewno nikogo nie będę przepraszać! I
    doceń 23
    • Ran
      11.08.2015 19:40
      Nie ma prostych recept na trudne decyzje. Każdy ma sumienie i ono winno dyktować, co czynić. Nic ani nikt nie podejmie za Ciebie decyzji, nawet Kościół, bo nie jest od tego. A tak a propos, jak biskupi i księża otwarcie popierają PiS to nie ma żadnego szumu. A teraz kilki księży po ludzku okazało wsparcie prezydentowi Komorowskiemu i jakie hallo. Miał rację bp Pieronek, mówiąc, że wielu biskupów jest zadymionych PiS-em. A ja dodam: także wielu katolików jest zadymionych PiS-em
      • oserw.
        11.08.2015 22:19
        I vice versa : wielu ( moze nawet zbyt wielu :) ) jest "zauroczonych" PO :(
        doceń 3
        0
  • PaKo
    11.08.2015 13:16
    Po owocach ich poznacie
    doceń 12
  • Dariusz
    11.08.2015 13:21
    Nie rozumie co nie których Księży-dla mnie to jest nie zrozumiałe. Kościół naucza od 2tyś lat jedną Prawdziwą naukę a oni garną się do kolesia który podważa prawo do życia i nie wie co gada i jeszcze przepraszają go za to że Kościół kolesia gromi -Jezus głosząc Ewangelie również gromił.
    doceń 24
  • Ala
    11.08.2015 13:21
    Bardzo cenię kard Nycza, jego spokój i wyważenie. Nie rozumiem jednak jak to jest, że można głosić polityczne kazania popierające PIS, zapraszać polityków tej partii, by głosili swoje hasła w kościele, natomiast niezgoda na frontalny atak jaki nastąpił na B. Komorowskiego było już działaniem politycznym wymagającym wyjaśnień. Czyli cytując niezapomniany film prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Szkoda.
    doceń 28
    • DNA
      11.08.2015 13:42
      Dziewczynko. Czy ty też nie rozumiesz co piszesz? Pan Komorowski swoimi decyzjami podważył stanowisko Kościoła i swoją wiarę...jeśli ją w ogóle ma, a nie tylko na pokaz. Może i nawet nie wie że grzeszy i to bardzo.
      doceń 0
    • Anna2
      11.08.2015 14:19
      Różnica polega na tym, że chcesz czy nie, to PiS jest w tej chwili partią, która gwarantuje najbardziej moralne podejmowanie decyzji w sprawach publicznych i ja uważam, że głosowania na kogoś innego jest też grzechem, choć też mam tej partii sporo do zarzucenia. A Komorowski popełnił grzech ciężki, popełnił go publicznie i w sferze dotyczącej życia publicznego. Przyznam, że mnie osobiście pozytywnie zaskoczyło, że biskupi wreszcie jasno postawili sprawę. Stosowanie in vitro jest ciężkim grzechem, grzech ciężki skazuje człowieka na piekło. Jak ci księża mogą w swoim sumieniu poklepywać Komorowskiego po główce i mówić - cacy, cacy nic się nie stało, jak mogą pozwalać na świętokradcze przyjęcie Komunii Św.? No jak?
      doceń 19
      • E.
        11.08.2015 15:20
        Ale TO TYLKO partia polityczna i miejsce tej partii i jej polityków winno być poza amboną, poza nabożeństwami, poza liturgią. A w ostatnich tygodniach jest tak, że w każdej gazecie, do której zajrzę, widać polityków podczas uroczystości religijnych. Już powoli zaczynam wierzyć, patrząc na zdjęcia i czytając prasę (i lewicową, i katolicką), że bycie katolikiem to przede wszystkim życie sprawami polityki. I że nabożeństwa są głównie po to, by wspierać politykę. Obawiam się, że jeśli dalej będziemy związywać nasze życie religijne z polityką w naszym myśleniu, to przy zmianie koniunktury ludzie porzucą KK wraz z partią. Tą czy inną. Tak jak było w Hiszpanii czy Argentynie po załamaniu systemów politycznych w latach 80. A wtedy co, dalej będziemy winić lewicowe media?
        doceń 18
        0
      • ADAS
        11.08.2015 17:50
        @Anna2
        cyt.: "...to PiS jest w tej chwili partią, która gwarantuje najbardziej moralne podejmowanie decyzji w sprawach publicznych i ja uważam, że głosowania na kogoś innego jest też grzechem..."

        TOTALNY ODLOT!!!
        Kobieto, upał Cię poraził?

        "Głosowanie na kogoś innego niż PiS jest grzechem!"
        TO przejdzie do historii.
        doceń 0
        0
  • sasanka
    11.08.2015 13:28
    Ojoj "nie chciał", biedaczek, w takim razie co konkretnie CHCIAŁ ??
    To nie jest małe dziecko, że nie chciało, kara powinna być i to solidna, inaczej będziemy mieć dookoła "rozmytych" kapłanów, co to "Panu Bogu świeczka i diabłu ogarek".
    doceń 22
  • DNA
    11.08.2015 13:38
    Nie chciał a zrobił. Co za pokrętne tłumaczenie. To znaczy nie wie co mówi. A jeśli tak to nie powinien taki ktoś co nie rozumie co mówi pełnić odpowiedzialnych funkcji w Kościele.
    doceń 21
  • xKM
    11.08.2015 13:51
    Od kiedy to kapłan który nie jest biskupem przemawiając publicznie w czasie liturgii wypowiada się jedynie we własnym imieniu? Ktoś tu się lekko pogubił. Składanie wyjaśnień w Wyborczej też wiele mówi.
    doceń 23
  • zaba na rowerze
    11.08.2015 13:52
    No to wszystko załatwione. Teraz wystarczy poszukać jakiegoś wikarego co się wychylił i już można śpiewać.
    https://www.youtube.com/watch?v=K90i2tCA-cA
    doceń 2
  • Basia
    11.08.2015 14:19
    Przepraszają księza patrioci czytający w seminarium jako lekturę obowiązkowa Gazetę Wybiórczą -Michnika
    doceń 13
  • gość
    11.08.2015 14:28
    a gdzie u biskupów MIŁOŚĆ BLIŻNIEGO chyba że miłuje siebie samego a opluwa blizniego
    doceń 0
  • Klara
    11.08.2015 14:42
    Szkoda, że Kardynał Nycz prawie się nie uśmiecha, byłby bliższy nauczaniu Kościoła o radości chrześcijańskiej.Czyżby nie było w parafiach większych problemów niż oczywista prawda, że wikary to nie biskup. Cieszę się, że kapłani w Kościele Wizytek tak ładnie podziękowali Prezydentowi Komorowskiemu.
    doceń 0
  • arturn
    11.08.2015 14:47
    Bardzo dwuznaczny komunikat. "Nie chcial przeciwstawic sie" stanowisku episkopatu, mozna rozumiec w ten sposob, ze nie chcial aktywnie lub publicznie walczyc ze stanowiskiem episkopatu a jedynie je ocenic i te ocene podtrzymuje.

    Tytul artykulu nieadekwatny. Zadne przeprosiny nie padaja. Skierowana do wszystkich, ogolna wypowiedz ksiedza kardynala w komunikacie jest dluzsza niz wypowiedz wycisnieta z "winowajcy" ksiedza rektora.

    Widac, ze ksiadz kardynal zawodzi ciagle i na calej linii.
    • warrior
      11.08.2015 16:15
      Bo tu nie chodzi o przeprosiny za przepraszanie, tylko o przepraszanie samo w sobie - czyli to z mszy w czwartek. W sensie że kuria zareagowała na to, że księża przeprosili.

      Ktoś się naprawdę spodziewa przeprosin za wystawienie Kościoła na pośmiewisko? No ludzie, weźcie, poważnie...? :(
      doceń 4
  • Ala
    11.08.2015 14:50
    Z moralnością PISu bym nie przesadzała. Dla mnie wykorzystywanie Kościoła dla osiągnięcia własnych bardzo koniunkturalnych celów z moralnością nie ma nic wspólnego. Obnoszenie się ostentacyjnie z zachowaniami religijnymi, przy jednoczesnym okazywaniu pogardy dla inaczej myślących nie kojarzy mi się z moralnością. W tym tkwi błąd Kościoła, który dając się wmanewrowywać w bieżącą politykę, traci wiarygodność, a zatem niestety i wiernych.
    doceń 20
    • Hydrus
      11.08.2015 17:53
      Cóż, nie od dziś hierarchia popiera silniejszych (takie odnoszę wrażenie).
      doceń 8
    • putek
      11.08.2015 22:25
      Czy jesteś równie rygorystyczna wobec demonstrujących swoje zachowania uczestników "marszów równości" ???
      doceń 2
  • Ala
    11.08.2015 14:59
    Czytam i oczom nie wierzę. Jestem stałą czytelniczką wielu gazet i czasopism, różnych opcji. Nie uważam, aby tylko jedna opcja miała rację, że jest tylko jeden pomysł na życie społeczne. Przygnębia mnie podejście wielu osób tu się wypowiadających, ja myślę w taki sposób, więc myślący inaczej nie mają racji. Zanim użyjemy słowa księża patrioci pomyślmy co ono znaczy, czy księży, którzy przecież nie w kwestii doktrynalnej, ale ludzkiej nie podzielają stanowiska niektórych biskupów można porównywać z tamtymi. Jeżeli nie zaczniemy od siebie, jeżeli natychmiast nie zaprzestaniemy krytyki ad personam, podziały jakie istnieją w Polsce będą się tylko pogłębiały
    doceń 14
    • warrior
      11.08.2015 15:57
      Poszanowanie życia, jedność Kościoła i posłuszeństwo biskupowi to nie są kwestie doktrynalne? To co jest?
      doceń 13
      • zaba na rowerze
        11.08.2015 16:00
        Rozwiązanie duszpasterskie
        doceń 1
        0
  • Rohirrim
    11.08.2015 15:42
    Ale, ale a propos tytułu; jacy księża przepraszają ?
    No bo chyba nie jego księżowska mość ks. rektor Seniuk, który po prostu zapewnił że nie chciał...To może chociaż Staszek Opiela lub Kazik Sowa i inni ?
    Na Lutra, w kwestii przeprosin KRK w ogóle bym nie liczył...
    Tak więc wszystko skończyło się wesołym oberkiem, a my mamy wierzyć, ze kardynał Nycz pogroził buntownikom palcem, choć w oświadczeniu kurii nawet o tym słowa nie uwidzisz.
    A kto przeprosi Trójjedynego Boga za to swiętokradztwo ?
    Od początku było wiadomo co się swięci (?) z ta Mszą - a kuria skupiła na taktycznym usunięciu z przewodnictwa koncelebrze kardynała Nycza. To wygląda na cichą akceptację całej tej sytuacji. Te krokodyle łzy i oświadczenia - jakie to żałosne i fałszywe...

    doceń 13
    • warrior
      11.08.2015 16:06
      Chodziło o to przepraszanie na samej Mszy - nie o przepraszanie za przepraszanie ;)

      A że żałosne, to się zgodzę. Ale to było do przewidzenia, że się rozlezie po kościach...
      doceń 4
    • Awa
      11.08.2015 16:33
      Awa
      Zgadzam sie z końcowym akapitem wypowiedzi. Sytuacja byłą dla kurii wysoce niezręczna do tego doszly media.
      doceń 3
  • P.R.
    11.08.2015 15:46
    Jest takie powiedzenie, że jak diabeł chce skłócić ludzi ze sobą, to im pomiesza języki. Ktoś powie jedno, a inny usłyszy drugie. Tak było około roku temu z niejakim "lapsusem językowym" czyli zdaniu w stylu przedszkolaka, a skleconym w pośpiechu przez osobę stojącą na straży Słowa, tak też teraz z wypowiedzią księży chcących zabłysnąć przed prostym ludem swoją znajomością greki. Znalazłoby się w przestrzeni publicznej niemało takich przykładów, nie tylko u osób duchownych, którym najłatwiej wytknąć że nie są idealni. Nie jestem ani επίσκοπος, ani πρεσβύτερος, tylko prosty χωρικός. Zachęcam nie tylko przemawiających z urzędu, ale przede wszystkim komentujących na rożnych forach do uważnej lektury całej księgi Mądrości Syracha ze szczególnym zatrzymaniem się na wersetach traktujących o mowie, słuchaniu, języku... Mnie osobiście podoba się m.in. fragment (Syr.5,9a):"Nie przewiewaj zboża przy każdym wietrze..." A z Ewangelii... no może (Mt5,22)"...Kto by żekł swemu bratu: Raka (tzn. pusta głowo, albo człowieku godny pogardy) podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku, podlega karze piekła ognistego". Jest pewna różnica miedzy upomnieniem, wykazaniem błędu, czy nawet krytyką, a znieważeniem i nie ważne czy dopuszcza się go episkopos, presbiteros, politikos, czy pistous chorikos.
    doceń 6
  • Anna2
    11.08.2015 15:55
    Wyprane mózgi zupełnie tu co poniektórych! A sprawa jest prosta - jesteś człowieku katolikiem, czy jesteś katolikiem od 18 do 22 w zaciszu swego domu? Jest grzech czy nie ma grzechu? Spowiadasz się z tzw. grzechów cudzych czy nie? Ja mam sklep z tzw. mydłem i powidłem, przy tym podstawowe dewocjonalia i przychodzi do mnie ktoś i mówi: a Pani świece też do chrztu ma? , bo do chrztu dziecko dają, ale nie mają ślubu ,a ja im nic nie mówię, bo co im mam mówić... I ja to mówię: - "to źle, że Pani nic dzieciom swoim nie mówi, że to źle, że to grzech... " i to jest w ogóle matrioszka, bo to już właściwie w ogóle nie moja sprawa. I mogłabym się tłumaczyć, że przecież ja nie każę tym ludziom żyć bez ślubu, nie powinnam się w ogóle wtrącać w nieswoje sprawy... itd głupio, jak się tłumaczą ci z PO i tu co niektórzy próbują argumentować, że państwo świeckie, a nikt nikomu nie każe in vitro stosować itd. Pewnie że to nie jest łatwo powiedzieć komuś - to jest grzech co robisz, ale masz obowiązek jako katolik, a księża mają obowiązek szczególny.
    doceń 0
  • Filip
    11.08.2015 15:59
    Szybka i dobra reakcja Kardynała i Kurii! Kościół powinien przemawiać jednym głosem. A jak się znajdą niesubordynowani duchowni (co zawsze zdarzyć się może) to niech się tłumaczą.

    Dla tych, którym przeszkadza jednoznaczny głos biskupów w debacie publicznej: Kościół, jak i inne organizacje społeczne, ma prawo i obowiązek odnosić się do polityki w jej aspekcie moralnym np. gdy politycy czują się władni stanowić prawo sprzeczne z godnością człowieka i ochroną życia tych najsłabszych (patrz: sprawa in vitro).
    doceń 3
  • warrior
    11.08.2015 16:08
    A czemu nie został puszczony mój komentarz o mszy za jamnika?
    doceń 0
  • DNA
    11.08.2015 16:10
    To są kpiny a nie przeprosiny!
    doceń 7
  • Anna2
    11.08.2015 16:12
    No cóż ja tam prostą wieśniaczką nie jestem, a z Ewangelii dla mnie przykład Jana Chrzciciela, największego z proroków jest znaczący - upomniał króla, że grzeszy i stracił za to życie, dziś księża i katolicy świeccy boją się powiedzieć, że coś jest grzechem i ktoś jest grzesznikiem. I diabeł jeśli namieszał to przede wszystkim tutaj.
    doceń 13
    • P.R.
      11.08.2015 18:43
      Właśnie. "Upomniał". Stanowczo, odważnie, ale tylko "upomniał" :)
      doceń 2
  • Awa
    11.08.2015 16:30
    Awa

    Ks,Sowa powiedział:Jesteśmy księżmi, którzy tak, a nie inaczej oceniają pewne zjawiska, dlatego tak się wypowiedzieliśmy.

     

    Gdybym ja w mojej pracy wobec klientów jawnie i bezczelnie prezentowała swoje odmienne zdanie na temat kluczowych kwestii polityki firmy poleciałbym na zbity pysk  i wcale by to świeckiego pracownika nie zdziwilo.Amen

    doceń 10
  • eniac
    11.08.2015 17:07
    Jedni księża opluwają inni przepraszają. Którzy są wzywani na dywanik ?
    doceń 0
  • Stanisław_Miłosz
    11.08.2015 17:26

    Ks. Sowa et koncelebranses, to takie małe mediami dmuchane krętacze. Szkoda na nich czasu - jest coś ważniejszego:

     

    "Kard. Kazimierz Nycz przypomina wszystkim księżom Archidiecezji Warszawskiej o obowiązku strzeżenia przestrzeni sakralnej przed wszelkimi podejrzeniami o zaangażowanie polityczne"

     

    Znaczy co, księża AW mają obowiązek strzeżenia się przed wszelkimi podejrzeniami o zaangażowanie w roztropną troskę o dobro wspólne?! Mają być "neutralni światopoglądowo" w stosunku do dobra i zła?

     

    A co ma piernik do wiatraka? Team Koncelebransów jawnie stanął po stronie bezczelnego grzesznika, któremu udzielił świętkoradczej Komunii, tym samym jawnie stanął okoniem przeciw nauczaniu Kościoła w sprawie świętości życia, jawnie w stosunku do swoich zwierzchników. I z tego powodu kard. abp Nycz przestrzega przed "polityką"?

     

    Czy to nie jest prewencyjne postraszenie "wszystkich księży" AW przed niezbyt enigmatycznym wypowiadaniem się przed nadchodzącymi wyborami? Nie jest to nadużycie powierzonej pasterzowi władzy?

     

    Aż się ciśnie podejrzenie, że o to między innymi chodziło księżom Koncelebransom, by taki pretekst dać?

     

    Może zatem czas by wierni AW poczęli usilnie prosić Ojca Świętego o nowego pasterza, pasterza któremu troska o dobro wspólne wstrętna nie bedzie?

     

    19
    doceń 6
  • tom365
    11.08.2015 17:49
    Do drogich księży przepraszających byłego prezydenta Pana Komorowskiego: Rozumiem potrzebę prywatnego przepraszania kogoś kogo się zna i uznaje za dobrego człowieka ale proszę patrzcie na to szerzej w świetle Ewangelii i posłuszeństwa hierarchicznego w Kościele. Patrzcie jakie są owoce działania Pana Prezydenta Komorowskiego. Prawo podpisane przez Pana Prezydenta będzie stanowić o życiu i śmierci. Nie jest moralnie obojętne. To ja, prosty człowiek z prowincji, muszę tłumaczyć ludziom słabej wiary co jest ważniejsze: to co mówi Episkopat czy to co w świetle medialnych fleszy i kamer mówią księża zaangażowani emocjonalnie. Kościół jest jeden i nie jest instytucją demokratyczną - rządzi Nim Papież i Biskupi. Przepraszam jeśli kogoś uraziłem.Pozdrawiam.
    doceń 7
  • Maddalena
    11.08.2015 19:42
    Szanowna Redakcjo GW - moim zdaniem fotografia JE Ks. Kard. Kazimierza Nycza w piusce biskupiej, a nie aktualnej - kardynalskiej jest nieadekwatne w gazecie katolickiej.
    doceń 0
  • peter
    11.08.2015 22:27
    kpina- to że ksiądz zapewnił, że nie przeciwstawiał się nauczaniu Kościoła to wystarczy tak, mimo że właśnie to zrobił?kuria to kupiła, bo nie chciała większego skandalu ale ma to niewiele wspólnego z prawdą.powinno się tego księdza odwołać, a sowę jako pierwszego z listy
    doceń 4
  • Michał
    12.08.2015 00:33
    O obowiązku strzeżenia przestrzeni sakralnej przed wszelkimi podejrzeniami o zaangażowanie polityczne kard.Nycz powinien przypomnieć raczej swoim kolegom z Episkopatu,a nie księżom, którzy w odruchu zwykłej przyzwoitości przeciwstawili się temu co o Prezydencie Bronisławie Komorowskim mówiono chociażby na antenie Radia Maryja.Episkopat od dawna jest po uszy zanurzony w polityce-posłuchajcie sobie np. kazań biskupa Dydycza,który regularnie krytykuje rząd i przestrzeń sakralna mu w tym w ogóle nie przeszkadza.Zresztą takich biskupów i księży jest więcej. Zastanawia mnie na przykład twierdzenie niektórych przedstawicieli Episkopatu Polski, że Kościół w Polsce jest prześladowany. O prześladowaniu Kościoła świadczy na pewno 6 milionowa dotacja na budowę Świątyni Opatrzności (kolejna dotacja zresztą), generalska emerytura wypłacana abp. Głódziowi przez Państwo polskie, dotowanie uczelni katolickich, pensje wypłacane katechetom przez Ministerstwo Edukacji Narodowej,fundusz kościelny, który miał być wypłacany jako ekwiwalent za utracone grunty i był wypłacany przez całe dziesięciolecia od czasów PRL i dawno już wyrównał straty poniesione przez Kościół. Mimo to grunty zostały Kościołowi zwrócone w toku prac tzw. Komisji Majątkowej, a fundusz wypłacany jest nadal-ponad 100 milionów rocznie. Takich przykładów jest mnóstwo. Słowa kard.Nycza to hipokryzja. Gdzie był kard.Nycz pięć lat temu, kiedy w jego diecezji działy się gorszące sceny z krzyżem na Krakowskim Przedmieściu, czemu wtedy pasterz diecezji warszawskiej nie wyszedł do tłumu, tylko wysłał w swoim zastępstwie zwykłych księży? Takich samych jakich krytykuje dzisiaj. Być może wtedy tak jak i dziś zabrakło mu odwagi? Dziś nie stanął w obronie oczernianego człowieka, tak jak wtedy nie poszedł na Krakowskie Przedmieście. Mógł wyjść i powiedzieć dokładnie to samo co powiedział dziś - żeby krzyża, symbolu sakralnego, nie używać do gry politycznej. Zamiast przestrzegać Bogu ducha winnych księży kard.Nycz powinien spojrzeć w lustro.Dwa razy miał okazję zrobić coś przyzwoitego.
    doceń 4
  • Tara
    12.08.2015 03:26
    Żenada! A kto ich w ogóle prosił o opinię?! Kolejni 'wiecznie niedocenieni' z parciem na szkło. Wstyd i tyle.
    doceń 3
  • Aluno
    12.08.2015 08:06
    Księżom , którzy w tak oczywisty i przejrzysty sposób sprzeciwiają się Episkopatowi polecam wczorajsze apelowe rozważania arcybiskupa Wacława Depo. Serce mi pęka jak czytam co mówili. Chyba czekam na artykuł w GN na temat takiego zachowania kapłanów. Pomóż nam to wszystko zrozumieć kochana redakcjo GN!!!! Niech to pęknięcie na sercach wielu katolików polskich nie zostanie bez pomocy! Boże Miłosierny daj nam siłę do wytrwałej modlitwy za naszych pasterzy, daj nam świętych pasterzy! Święta Teresko od Dzieciątka Jezus i święty Janie Mario Vianney'u módlcie się za nimi!
    doceń 1
  • saherb
    12.08.2015 08:37
    Próbując się jakoś usprawiedliwić i wybrnąć z niezręcznej sytuacji brną w kolejne krętactwa. Tu nie chodzi przecież czy księża są episcopoi czy presbyteroi, ale o przeprosiny Komorowskiego. Przeprosiny, które mu się NIE NALEŻAŁY.
    doceń 3
  • Justyna
    12.08.2015 08:38
    Nawet jeżeli krytyka nie dotyczyła słów biskupów (ale treść przeprosin na to nie wskazuje), to księża mogli porozmawiać z Prezydentem Komorowskim na osobności, a nie wyrażać publiczną opinię na Mszy św. Nie zgadzam się z nimi, ale niezależnie od ich racji powinni pomyśleć jaki to będzie miało wpływ na nas wiernych. Ja i wielu moich znajomych mamy w tej chwili obraz Kościoła podzielonego. Czy niczego nie nauczyli się księża krytycy na przykładzie ks. Lemańskiego? Prywatne "racje" wygłaszane publicznie dzielą kościół i powodują zgorszenie osłabiają wiarę wiernych. Wielka szkoda.
    doceń 1
  • AHAWA
    12.08.2015 09:00
    powinni stracić sakrę biskupią to po pierwsze po drugie powinni zostać zawieszeni w swojej kapłańskiej posłudze po trzecie powinni zacząć się zastanawiać nad zawieszeniem sobie u szyi kamienia młyńskiego ...
    doceń 0
  • Kopyrda
    12.08.2015 15:53
    Sprawa jest jasna. Kiedy ksieza i biskupi publicznie popieraja prawice i namawiaj do glosowania na nia, to po prostu korzystaja ze swoich praw obywatelskich. Natomiats kiedy krytykuja mieszanie sie w.w. ksiezy i bisukow do polityki, a takze sposob w jaki to robia - naruszaja przekraczaja granice sakralnej przestrzeni
    doceń 6
  • MacBlacker
    12.08.2015 16:33
    Wszystko wskazuje na to że ktoś się przeliczył, myślał że "posttępsckie" media wezmą go w ochronę, a nie dostrzegł że czasy się zmieniły i dla łżelit Komorowski przestał się liczyć, tym bardziej jego obrońcy...
    doceń 2
  • Utu
    12.08.2015 20:44
    Nie presbyteroi, a politici.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy