• facebook
  • rss
  • Dobrze, że jest Adwent…

    Agata Ślusarczyk

    dodane 01.12.2012 10:31

    Wkurza mnie, kiedy pod płaszczykiem „cudów” wciska się New Age-owy kit. I do tego starszym, schorowanym ludziom.

    Przykład pierwszy - Bielański Ośrodek Kultury - raz w tygodniu zajęcia z Qi-gong.  Przykład drugi - impreza dla seniorów organizowana ze środków miasta. Kolejna, na której jako dziennikarz byłam. Kolejna, w programie której, oprócz Nordic Walkingu, pomiaru ciśnienia czy porad dietetyka, znalazł się pokaz i warsztaty Qi-gong.

    O co z Qi-gong chodzi, wyjaśnię za najlepszymi adeptami tej sztuki „Stowarzyszeniem Promocji Zdrowia”, które owe praktyki oferuje. Otóż, „aby zrozumieć Qi-gong, trzeba najpierw zrozumieć pojęcie qi. Jest to energia wypełniająca wszechświat. Każda osoba, a także zwierzę lub roślina posiada swoje własne pole qi, dążące do stanu stabilności, równowagi zarówno wewnątrz organizmu, jak i w jego relacjach ze światem zewnętrznym. Utrata tej własności prowadzi do powstania wszelkich chorób, śmierci i rozkładu. Słowo „gong” – to energia i czas, które poświęcamy osiągnięciu celu”.

    Mówiąc wprost Qi-gong to zestaw fizycznych ruchów, które mają spowodować, że w naszym organizmie bliżej nieokreślona energia „qi” będzie swobodnie krążyć, zapewniając nam długowieczność i końskie zdrowie. Pomóc ma w tym szczególny zestaw „ćwiczeń” oferowany przez Stowarzyszenie określany mianem: styl lecącego żurawia. Taneczne niemal ruchy, naśladujące lecącego ptaka „przywracają harmonię energetyczną w organizmie, stwarzając warunki do samoczynnego wyleczenia każdej niemal choroby”. Normalnie cud!

    Wkurza mnie to, że New Age-owy kit wciska się starym, schorowanym ludziom, którym na poprawie zdrowia szczególnie zależy. Dobrze, że idzie Adwent – czas oczekiwania na największy cud świata, narodzenie Jezusa, jedynego i najlepszego uzdrowiciela. Obyśmy co do tego nie mieli nigdy najmniejszych wątpliwości…

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • szambala
      14.02.2013 19:28
      nie wiem skąd pomysł że qigong to kit, a do tego związany z new age, jest to forma gimnastyki ruchowej uprawiana i dość popularna w chinach i aby zrozumieć tę formę ćwiczeń należy trochę znać obszar z którego się wywodzi, a nie pisać, że to kit.
      "Mówiąc wprost Qi-gong to zestaw fizycznych ruchów, które mają spowodować, że w naszym organizmie bliżej nieokreślona energia „qi” będzie swobodnie krążyć, zapewniając nam długowieczność i końskie zdrowie" form qigong jest wiele, ruch umiarkowany raczej nikomu nie szkodzi w przeciwieństwie do bezruchu.
      A pojęcie qi - energi, odsyłam do współczesnej fizyki-mechaniki kwantowej i pojęcia dualizmu cząstek.
      "Wkurza mnie to, że New Age-owy kit wciska się starym, schorowanym ludziom, którym na poprawie zdrowia szczególnie zależy" tak pewnie lepiej niech schorowanym ludziom wciska się proszki bo to pewny sposób na zdrowie
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół