• facebook
  • rss
  • Weź swój krzyż...

    Joanna Jureczko-Wilk

    |

    Gość Warszawski 10/2013

    dodane 07.03.2013 00:00

    Po raz pierwszy nocą kilkaset osób przejdzie z Warszawy do Góry Kalwarii, rozważając mękę Pańską. Nie będzie łatwo... I o to chodzi.

    Wielkopostne nabożeństwa można odprawiać w kościele, ale można też inaczej. Od czterech lat ks. Jacek Stryczek, prezes Stowarzyszenia „Wiosna”, tydzień przed Wielkim Piątkiem organizuje Ekstremalną Drogę Krzyżową. 44-kilometrowa trasa wiedzie z Podgórskiego Rynku w Krakowie do sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Powstała z myślą o mężczyznach, by dać im możliwość „męskiego” przeżycia drogi: nocą, pieszo, w ciężkich warunkach, trudzie... Żeby na własnej skórze poczuli, że prawdziwa wiara wymaga męstwa. Ale kroku dotrzymały też dziewczyny, zakonnice, a nawet starsi piechurzy. Ci, którzy choć raz na nią wyruszyli, uważają, że to ekstremalne przeżycie religijne: zbliżenia do umęczonego Chrystusa, nawrócenia, oczyszczenia, pokuty...

    Piechur przemieniony

    „Gdy ktoś przejdzie z krzyżem taki dystans, Droga Krzyżowa go naprawdę poruszy, dosłownie zaboli...” – pisze jeden z uczestników. Inny dodaje: „To wyzwanie, możliwość poczucia Drogi Krzyżowej w inny sposób niż zazwyczaj – fizycznie”. Dlatego w tym roku po raz piąty pięcioma trasami o różnej długości i różnym stopniu trudności kilkaset osób dojdzie z Krakowa do Kalwarii. W grupach, ale w ciszy, jakby samotnie z krzyżem na ramionach. Nieważne, jak długo: przez kilka, a nawet kilkanaście godzin, byle wytrwać i dojść do Kalwarii. Towarzyszyć im będą rozważania napisane na tę okazję przez ks. Jacka Stryczka. Krakowskimi ekstremalnymi trasami do Kalwarii przeszło już kilka tysięcy osób. Przybywa ich z roku na rok, bo kto raz wziął udział w EDK, w następnym roku przyprowadza znajomych. Droga rozprzestrzenia się też na inne miasta. W tym roku odbędzie się w: Tarnowie, Zawoi, na Śląsku Cieszyńskim, w Alwerni, Gliwicach, Jarosławiu, Wrocławiu, Częstochowie i w polskiej parafii w angielskim Blackbourn. Po raz pierwszy też odbędzie się w Warszawie.

    Na naszą Kalwarię

    – Mamy pod Warszawą miejsce związane z kultem pasyjnym: Górę Kalwarię, zwaną kiedyś Nową Jerozolimą. I właśnie do niego będziemy podążać – mówi Aleksander Wiśniewski, który w ubiegłym roku szedł krakowską Ekstremalną Drogą Krzyżową. W tym roku z grupą znajomych z duszpasterstwa młodzieży organizuje jej warszawski odpowiednik. Stołeczna EDK też liczy 44 km. Rozpocznie się 22 marca po Mszy św. odprawionej o godz. 20 w kościele NMP Matki Zbawiciela (ul. Olimpijska 82/84). Z Mokotowa trasa wiedzie przez Wawer, Józefów, Nadbrzeż, Glinki, aż do Góry Kalwarii. Nie jest łatwa, bo z założenia taka być nie może. Przydadzą się wysokie buty z dobrym bieżnikiem, w których będzie można pokonać błota, głębokie kałuże i leśne ostępy, oraz ciepłe, nieprzemakalne ubranie z odblaskami. Idzie się samotnie, ale dla bezpieczeństwa w małych grupach, w ciszy, przy latarce rozważając misterium Męki Pańskiej i śledząc mapę. Grupki dostaną zbity z konarów krzyż, chociaż można też iść z własnym. Można też przejść krótszą, 33–kilometrową trasą, która zaczyna się przy przystanku autobusowym Bronowska – na Wale Miedzeszyńskim. Bez znieczulenia Organizatorzy uprzedzają, że EDK nie jest podobna do pielgrzymki: nie ma przewodnika, wspólnych modlitw, śpiewów, agap czy „opatrywania bąbelków”. To nocna wędrówka przeżyta na sposób Chrystusowy: w trudzie, bólu, samotności. – W ciszy, mroku, zmęczeniu opadają wszystkie emocje, nieważne stają się codzienne sprawy. Umysł jest skupiony i jakoś bardzo osobiście trafiają do człowieka rozważania czternastu stacji. Odkąd uczestniczyłem w EDK, już inaczej przeżywam każdą Drogę Krzyżową – mówi Aleksander Wiśniewski. Grupa, która przejdzie z Warszawy do Góry Kalwarii, może liczyć maksymalnie 200 osób. Zapisać się można poprzez stronę www.edk.org.pl. Stamtąd oraz mailowo (kontakt@edk.warszawa.pl), można dowiedzieć się o szczegółach trasy i ekwipunku na drogę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół