Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Zobacz także

Reklama

  • janekzjanek
    03.05.2013 14:37
    Zadziwia mnie jak taki doswiadczony naród jest zarazem tak bardzo naiwny w stosunku do niektórych polityków zwłaszcza tych "gładkoustych",myslę tu szczególnie o Kwasniewskim i Komorowskim.Ci prezydenci momentami mieli według sondazy takie notowania w swojej historii że można odnieść wrażenie że to po prostu ideały,nadludzie,geniusze kochający swój naród.Wychodzi na to że lubimy lukier,bajer i swojskość.Chłopcy od propagandy dobrze więc pomysleli że wymyslili orła z czekolady to powinno sie wiekszości podobać.....A może juz sie nie podoba?
    doceń 4
  • Tomasz T
    03.05.2013 21:16
    Ludzie leczcie się. Jakby to był Kaczyńki to ten orzeł byłby dziełem sztuki. Ten naród jest podzielony jak 222 lata temu. Z patryotyzmu robicie sakrum a to prosta zwyczjana forma szanowania ludzi z którymi się żyje na codzień. Mnie rażą wasze odpowiedzi.
  • zapiekłym ku rozwadze
    05.05.2013 20:46
    Akcja "Orzeł Może" była imprezą towarzyszącą Dniu Flagi i dlatego nie miała oficjalnego, państwowego charakteru, a była świetną zabawą dla tysięcy uczestników. W Warszawie odbywało się w tym czasie wiele innych imprez na sąsiednich ulicach i placach. Miało być radośnie, kolorowo i wesoło i było.

    Po drugie: obok rzucających się w oczy różowych baloników czy innych gadżetów w tym kolorze (a taki był zamysł organizatorów - żeby święto obchodzić na wesoło), również rozdawano biało - czerwone chorągiewki. Wiele osób uczestniczących w pochodzie miał wpięte w ubrania biało - czerwone kotyliony. W ogóle miasto było udekorowane na tę okazję, więc zarzut, że koloru flagi narodowej było jak na lekarstwo jest idiotyczny.

    Po trzecie,Jeżeli nie smakuje wam czekolada ? nie podoba się orzeł ? mierzi was widok zadowolonych ludzi ?, to macie problem, bo jesteście smutasami. I to jest największy wstyd.
  • halinka
    06.05.2013 13:49
    co za bul ... Bronek kotylion wyżej d... nie podskoczy, zawsze będzie śmieszno i straszno
    doceń 0

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy