• facebook
  • rss
  • Prochy pamięci

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 45/2013

    dodane 07.11.2013 00:00

    – Nie pozwólmy, by Cmentarz Powstańców Warszawy był nekropolią bezimiennych osób – apeluje Wanda Traczyk-Stawska ps. „Pączek”, żołnierz Szarych Szeregów.

    Gdy wybuchła wojna, miała 12 lat. W powstaniu walczyła z bronią w ręku jako strzelec i łączniczka u boku gen. Antoniego Chruściela „Montera”, dowódcy Okręgu Warszawskiego AK. To on kazał jej odnaleźć dwunastu poległych towarzyszy broni. Ich ciała trafiły razem z ponad 100 tysiącami innych do wspólnych mogił, które utworzyły po wojnie cmentarz Powstańców Warszawy przy ul. Wolskiej 174/176.

    20 ton ludzkich prochów

    W zbiorowym kurhanie usypanym z 20 ton ludzkich prochów spoczęli w większości bezimienni cywile. W końcu lat 50. XX wieku z cmentarza przekazanego pod opiekę ZBOWiD-u usunięto nawet krzyże. Komuniści nie chcieli żadnych śladów – ani symboliki Armii Krajowej, ani religijnej. W latach 60. działacze ZBOWiD-u wykonali i zrealizowali własny projekt zabudowy cmentarza z mogiłami i tzw. krzyżami grunwaldzkimi. Nie było już słowa o powstańcach, ale o anonimowych „żołnierzach walczących o wyzwolenie z niewoli hitlerowskiej w latach 1939–1945”, chociaż niemal wszyscy, którzy tu spoczęli, zginęli w 1944 r. Nieprawdziwy napis znalazł się nawet na pomniku Gustawa Zemły „Polegli niepokonani”, który powstał, gdy w 1973 r. zdjęto ostatni krzyż stojący na mogile-kurhanie. Wokół władze komunistyczne urządziły park. – Po tych prochach chodzą psy, jeżdżą rowerzyści, w oczku wodnym wędkarze łowili ryby – mówi Wanda Traczyk-Stawska.

    Ściana pamięci

    86-letnia kombatantka jest członkiem Komitetu ds. Cmentarza Powstańców Warszawy przy Światowym Związku Żołnierzy AK. Od wielu lat zabiega o przywrócenie odpowiedniej rangi cmentarzowi i wykucie nazwisk spoczywających tu powstańców. – To ostatnia chwila, żeby je odtworzyć. Zgłasza się do nas już trzecie pokolenie rodzin ofiar, które płaczą, że nie mają gdzie czcić swoich zmarłych – mówi. Teraz będzie dyżurować i przyjmować świadectwa w utworzonym właśnie przy Muzeum Powstania Warszawskiego punkcie, w którym będą zbierane informacje o cywilnych ofiarach z 1944 r. Zostaną one wykorzystane do utworzenia Ściany Pamięci, która będzie elementem prowadzonej od 2011 r. renowacji Cmentarza Powstańców Warszawy, współfinansowanego przez wojewodę mazowieckiego oraz Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

    Zapalić znicz na grobie bliskich

    Do tej pory z pieniędzy wojewody mazowieckiego odnowiono 37 kwater w głównej części cmentarza, a wykonanie kolejnych 12 zaplanowane jest na drugi kwartał 2014 roku. Płyty nagrobne z piaskowca wymieniane są na granitowe, a dane poległych aktualizowane. Na nowych płytach zamieszczono symbolikę powstańczą. Wymiana wszystkich 52 nagrobków powinna zakończyć się w 2014 roku, przed 70. rocznicą powstania warszawskiego. Wszelkie informacje o osobach można przekazać za pośrednictwem specjalnej ankiety dostępnej na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego www.1944.pl. Wypełniony dokument można wysłać na adres e-mail apawelec@1944.pl, biuro@1944.pl lub wypełnić osobiście w Muzeum Powstania Warszawskiego (pokój kombatanta, p. I, pok. 105). Informacje można też przekazać telefonicznie (22 539 79 36) lub faksem (22 539 79 24). Dane będą weryfikowane przez zespół specjalistów muzeum, a następnie przekazane do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, która ostatecznie będzie odpowiadać za umieszczenie nazwisk na Ścianie Pamięci. – Obiecuję, że bezimienne ofiary cywilne spośród mieszkańców Warszawy przestaną być bezimienne. A 1 listopada przyszłego roku pod Ścianą Pamięci na Cmentarzu Powstańców Warszawy ich rodziny i znajomi będą mogli składać wiązanki i zapalać znicze tak, jak robią to dziś pod Murem Pamięci przy Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie znajdują się nazwiska żołnierzy poległych w 1944 r. – obiecuje Jan Ołdakowski.

    Zdążymy przed 1 sierpnia

    Andrzej Kunert, sekretarz ROPWiM – Cmentarz Powstańców Warszawy jest najważniejszym i największym cmentarzem wojennym w Polsce, a może nie tylko. Jako taki musi zostać zrewitalizowany i na pewno się to uda w porozumieniu z urzędem wojewody mazowieckiego oraz warszawskiego ratusza i pod patronatem prezydenta Bronisława Komorowskiego. Cmentarz będzie odnowiony na 1 sierpnia przyszłego roku, ponieważ będzie to centralne miejsce obchodów 70. rocznicy powstania warszawskiego. Nie wiem, czy uda się zdążyć wznieść Ścianę Pamięci, ale mam nadzieję, że będzie już stała przynajmniej jej część.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół