• facebook
  • rss
  • Myśmy przegrali, wy macie szansę

    Tomasz Gołąb /GN

    dodane 11.12.2013 00:14

    - Swobodę seksualną wprowadza się pod sztandarami wolności, ale przynosi ona jedynie zniewolenia - mówi dr Michael Jones, walcząc z seksualizacją kultury. W tym tygodniu można go jeszcze posłuchać we Wrocławiu, Poznaniu, Toruniu i Krakowie.

    W sali kurialnej przy praskiej katedrze przy ul. Floriańskiej 3, z mieszkańcami stolicy spotkał się Michael Jones, autor książki "Libido dominandi. Seks jako narzędzie kontroli społecznej". Katolicki pisarz, profesor i były wykładowca Kolegium Najświętszej Marii Panny w Notre Dame, w stanie Indiana, a także redaktor naczelny „Culture Wars” wyjaśniał kulisy rewolucji seksualnej ostatnich trzech stuleci, demaskując poglądy jej ideologów i pokazując ich konsekwencje dla naszej cywilizacji.

    - 30 marca 2002 o godz. 16.30 żołnierze izraelscy przejęli palestyńskie stacje telewizyjne podczas okupacji Ramallah, na Zachodnim Brzegu. Wkrótce potem zaczęli nadawać w nich programy pornograficzne - rozpoczął prelegent, obiecując że jego wykład wyjaśni cel takiego działania.

    Według Michaela Jonesa, propagowanie pornografii to element rewolucji seksualnej, która pozwala podporządkować sobie całe społeczeństwa, a cała historia oświecenia jest historią coraz bardziej zaawansowanych form kontroli. Bo choć swobodę seksualną wprowadza się pod sztandarami wolności, z prawdziwą wolnością nie ma ona nic wspólnego.

    - Już św. Augustyn mówił, że człowiek służy tylu panom, ile ma wad w swojej duszy. Grzech czyni nas poddanymi. Nawet jeśli jesteś królem, ale żyjesz niemoralnie, w rzeczywistości jest niewolnikiem - powiedział prelegent.

    Dr Michael Jones, autor 15 książek, w tym bestsellera na temat rewolucji seksualnej „Libido Dominandii. Seks jako narzędzie kontroli społecznej”   Dr Michael Jones, autor 15 książek, w tym bestsellera na temat rewolucji seksualnej „Libido Dominandii. Seks jako narzędzie kontroli społecznej” Tomasz Gołąb /GN Według niego, po rozpadzie imperium rzymskiego Europa swoje życie społeczne kształtowała według modelu civitas Dei, ale od XVII wieku coraz widoczniejsze są nurty zrywające z kodem kulturowym chrześcijaństwa.

    - Europa odwróciła się od Chrystusa i za swoją nową konstytucję uznała libido dominandi, kult przyjemności, odrzucenie dotychczasowego porządku i norm moralnych. Rewolucja francuska dokonała spustoszeń, zmuszając na przykład kobiety do występowania nago w teatrach. Na szczęście teatry były małe, ale dziś ta bariera pękła i obrazy pornograficzne można transmitować do wszystkich domów, bez ograniczeń - powiedział Michael Jones. - Taki był też sens nadawania pornograficznych programów dla Palestyńczyków. Chodziło o uzależnienie ich, jak od narkotyków, by nie zawracali sobie głowy walką o wolność. Rozbudzanie pożądania seksualnego okazuje się skuteczne nawet w subtelnej wojnie, bo czyni z naszych wrogów ślepców duchowych i mentalnych.

    Charakteryzując rewolucję obyczajową, redaktor naczelny „Culture Wars” wskazał na osoby, których poglądy odcisnęły na niej szczególne piętno: Markiza de Sade i Wilhelma Reiha, twórcę edukacji seksualnej polegającej na zachęcaniu do samogwałtu. Wśród obecnych propagatorów życia seksualnego bez jakichkolwiek norm wymienił też m.in. ukraiński Femen i rosyjskie Pussy Riot.

    - W Stanach Zjednoczonych większość znaczących instytucji publicznych, mediów i uniwersytetów, wspiera edukację seksualną. Właściwie już tylko Kościól katolicki, jak ostatni Mohikanin, stoi na straży moralności - powiedział dr Jones.

    Zaapelował także do Polaków o przeciwstawienie się narzucaniu rozwiązłości, dewiacji i seksualizacji kultury.

    Autor jeszcze długo po spotkaniu podpisywał swój bestseller   Autor jeszcze długo po spotkaniu podpisywał swój bestseller Tomasz Gołąb /GN - Myśmy przegrali bitwę z edukacją seksualną, ale wy macie szansę uratować Zachód. Jan Sobieski przybył pod Wiedeń ratując chrześcijaństwo. Teraz nowy wróg stoi u bram: edukacja seksualna i Wilhelm Reih. Świat patrzy z nadzieją, że Polska ponownie uratuje świat - powiedział, wskazując na wydarzenia z września tego roku, gdy apel papieża Franciszka o post i modlitwę w intencji pokoju w Syrii skutecznie zmienił plany ataku Baracka Obamy na instalacje Asada.

    Michael Jones odwiedzi ze swoim wystąpieniem jeszcze cztery inne miasta w Polsce. 11 grudnia o godz. 18 będzie go można posłuchać w Auli Papieskiego Wydziału Teologicznego (pl. Katedralny 1) we Wrocławiu, 12 grudnia o godz. 19 w Muzeum Archidiecezjalnym (ul. J. Lubrańskiego 1, obok Katedry) w Poznaniu, 13 grudnia o godz. 18.30 w Toruniu, na Wydziale Teologicznym UMK (ul. Gagarina 37) oraz 14 grudnia o godz. 11 w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa (Pałac Krzysztofory, Sala Fontany, I piętro, Rynek Główny 35).

    Zapis video spotkania: w serwisie Razem TV.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół