• facebook
  • rss
  • Przed wyborami przewodniczącego episkopatu

    PAP

    dodane 04.03.2014 07:35

    12 marca, w pierwszym dniu zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, biskupi wybiorą nowego przewodniczącego KEP. Przewodniczącego - spośród 44 biskupów diecezjalnych - wybierze 95 hierarchów.

    Wśród kandydatów na to stanowisko media wymieniają: metropolitę warszawskiego kard. Kazimierza Nycza, metropolitę poznańskiego abp. Stanisława Gądeckiego, metropolitę lubelskiego abp. Stanisława Budzika, metropolitę katowickiego abp. Wiktora Skworca; pojawia się też nazwisko biskupa diecezji warszawsko-praskiej abp. Henryka Hosera (jednak w trakcie kadencji osiągnie on wiek emerytalny - 75 lat).

    Funkcję przewodniczącego KEP przez ostatnie dwie pięcioletnie kadencje pełnił metropolita przemyski abp Józef Michalik.

    Wybory poprzedzi debata programowa na temat działalności duszpasterskiej Kościoła, m.in. duszpasterstwa małżeństw i rodzin - powiedział sekretarz Episkopatu Polski bp Wojciech Polak.

    Bp Polak dodał, że debata będzie oparta na tekstach zawartych w adhortacji "Evangelii gaudium" i w przesłaniu papieża Franciszka, skierowanym do polskich biskupów na zakończenie wizyty ad limina apostolorum. Zgodnie ze wskazaniem ojca świętego Kościół w Polsce "musi dziś szukać nowych dróg dotarcia do człowieka, musi pamiętać o swym misyjnym powołaniu, o 'konieczności misyjnego nawrócenia'" - podkreślił sekretarz Episkopatu Polski.

    Nie chciał natomiast mówić o kandydatach na stanowisko nowego przewodniczącego KEP. Wyraził jedynie nadzieję, że "dyskusja nad podstawowymi priorytetami duszpasterskimi dla Kościoła w Polsce pomoże również biskupom w dobrym wyborze przewodniczącego".

    Hierarcha zaznaczył, że "nie chodzi formułowanie programu dla Kościoła w Polsce oderwanego od wskazań papieskich, tylko o przemyślenie, o refleksję opartą na wskazaniach ojca świętego”. Ocenił, że zawiera się w tym też zwrócenie uwagi przez biskupów, jakie obszary działalności duszpasterskiej Kościoła wymagają obecnie szczególnej uwagi. „Chodzi przede wszystkim o odpowiedź na pytanie, w jaki sposób wzmocnić przygotowanie do małżeństwa, żeby ono było bardziej trwałe" - powiedział sekretarz Episkopatu Polski. Dodał, że nieprzypadkowo papież mówi o tej kwestii bardzo mocno, jak również podejmuje ją w bieżącym działaniu, m.in. zwołując najbliższy Synod Biskupów, który będzie poświęcony duszpasterstwu małżeństw i rodzin.

    Bp Polak powiedział, że papież Franciszek przypomniał polskim biskupom, że Kościół w Polsce "nie może się zamykać, ale musi się otwierać, wychodzić, szukać nowych dróg dotarcia do człowieka". "To dlaczego ta droga nie powinna prowadzić również do polskiej szkoły? Dlaczego tam nie powinniśmy ewangelizować? - zapytał biskup Polak. I odpowiedział: "Przecież to jest też pole misyjne, które zostało dane i zadane Kościołowi. Papież nie mówi nam przecież: wycofajcie się ze szkoły, tylko mówi: idźcie tam odważnie z Ewangelią. I to są te drogi, po których Kościół może dziś pójść dalej, głębiej i bardziej otwarcie do wszystkich ludzi" – uważa sekretarz episkopatu.

    Jak zaznaczył bp Polak, w czasie rozmów z ojcem świętym, w których uczestniczyli polscy biskupi, nie była poruszana kwestia pedofilii w polskim Kościele. Była ona tylko wspomniana w Kongregacji Nauki Wiary w kontekście wytycznych w sprawie pedofilii, jakie zostały przekazane do kongregacji.

    Pytany o "białą księgę" w sprawie pedofilii, którą ma opublikować Episkopat Polski, bp Polak wyjaśnił, że nazwa jest trochę myląca. „Kiedy publikuje się 'białe księgi', myśli się od razu o pewnym rozliczaniu z przeszłością. Tymczasem istotą tej publikacji, która ma się ukazać może jeszcze w ciągu tego roku, jest wyjście naprzeciw biskupom, którzy prosili, żeby było w jednym miejscu zebrane nauczanie Kościoła w tej kwestii, tj. wszystkie dokumenty papieży: nauczanie Jana Pawła II, Benedykta XVI i papieża Franciszka oraz zebrane wytyczne Kongregacji Nauki Wiary” – wyjaśnił bp Polak.

    Dodał, że chodzi o to, by ta publikacja była swoistego rodzaju podręcznikiem dla biskupa, ale także dla dziennikarzy i innych, by w łatwy sposób można było sięgnąć do myśli Kościoła, „która w walce z pedofilią jest jasna i czytelna. Taki jest sens tej publikacji" - powiedział sekretarz episkopatu.

    Dodał, że dziś nie wie, czy w tej "białej księdze" znajdzie się jakaś ogólna statystyka odnośnie do pedofilii w polskim Kościele. Prace przygotowawcze są bowiem prowadzone przez delegata Episkopatu Polski ds. ochrony dzieci i młodzieży o. Adama Żaka. „Sądzę, że należy się liczyć z tym, iż pewne ogólne dane na ten temat, o ile je do tej pory zbierzemy, też tam będą" - dodał.

    Bp Polak nie wykluczył, że Episkopat Polski na zakończenie obrad skieruje przesłanie do Episkopatu Ukrainy w związku z ostatnimi wydarzeniami w tym kraju.

    Jak poinformował rzecznik episkopatu ks. Józef Kloch, zgodnie ze statutem KEP wybiera przewodniczącego i zastępcę spośród biskupów diecezjalnych (jest ich 44) na okres pięciu lat. Funkcje te można pełnić bez przerwy przez dwie kolejne kadencje. Obecnie uprawnionych do głosowania jest 95 biskupów.

    Ks. Kloch wyjaśnił, że procedura wyboru zaczyna się od zgłaszania kandydatur, co trwa do przerwy obiadowej. "Istotne jest to, że w czasie przerwy biskupi będą ze sobą rozmawiać na temat zgłoszonych kandydatur, bo to jest bardzo ważny moment dla całej Konferencji Episkopatu Polski" - podkreślił ks. Kloch.

    Po przerwie przewodniczący KEP powołuje komisję skrutacyjną, w skład której wchodzi zazwyczaj kilku najmłodszych biskupów pomocniczych (nie mogących kandydować). Zgodnie z regulaminem KEP zgłoszeni kandydaci nie są pytani, czy chcą kandydować. Potem odbywają się głosowania nad zgłoszonymi kandydaturami - niekiedy kilka tur.

    Wybór jest dokonany, gdy kandydat otrzyma 50 proc. plus jeden oddany głos. Głosowanie jest tajne i odbywa się na specjalnie przygotowanych kartkach.

    Ks. Kloch dodał, że wszelkie decyzje personalne są podejmowane w sposób tajny, również wybory przewodniczącego i jego zastępcy. Jeśli po pierwszej turze nikt nie uzyska większości głosów, odbywa się drugie głosowanie, a po nim trzecie. W tym ostatnim głosuje się już tylko nad dwoma kandydatami, którzy otrzymali największą liczbę głosów w drugiej turze i wybiera się zwykłą większością głosów.

    Ks. Kloch podkreślił, że gdy jeden z kandydatów otrzyma wymaganą ilość głosów, jest pytany, czy przyjmuje wybór. Jeśli potwierdzi - zostaje przewodniczącym. Jeśli nie przyjmie wyboru - głosowanie jest powtarzane.

    Episkopat czekają nie tylko wybory przewodniczącego na kadencję 2014-2019, ale także wiceprzewodniczącego. Sposób wyboru jest taki sam.

    Nie jest możliwa reelekcja abp. Józefa Michalika lub jego zastępcy abp. Stanisława Gądeckiego, ponieważ każdy z nich sprawował funkcje w episkopacie przez dwie kadencje.

    Przewodniczący KEP - zgodnie ze statutem - zwołuje Radę Stałą, zebrania plenarne, Radę Biskupów Diecezjalnych oraz przewodniczy obradom podczas tychże zebrań. Ponadto zaprasza wyjątkowo i w szczególnych przypadkach na zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski inne osoby, po wysłuchaniu Prezydium KEP. Kieruje całą Konferencją Biskupów, która koordynuje wszystkie prace duszpasterskie i charytatywne w Polsce i stanowi normy prawne Kościoła w Polsce. Przesyła sprawozdania i dokumenty z zebrań plenarnych oraz Rady Biskupów Diecezjalnych do Stolicy Apostolskiej za pośrednictwem Nuncjatury Apostolskiej.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • ks. Zbyszek
      04.03.2014 13:21
      Bracia Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi. Jak członek duchowieństwa gdańskiego proszę was najgoręcej: wybierzcie arcybiskupa Głodzia. Jeśli on nie dostanie tego stanowiska, to już nic jego gniewu nie pohamuje.
    • Ryszard D.
      06.03.2014 22:57

      Cos z rodzaju marzenia scietej glowy: ... bardzo bylbym szczesliwy, gdyby Pan Bog sprawil psikusa wszystkim opetanym liberalom, falszywym Judaszom w Kosciele i zechcial mianowac na przewodniczacego episkopatu a jeszcze lepiej Prymasa Polski abp. Stanislawa Wielgusa, nikczemnie ukamienowanego przez zydokomune.

       

      A tak realnie, bylbym za abp. Waclawem Depo lub ktoryms z kilku jemu podobnym.

      Drodzy biskupi, pomyslcie o Polsce i naszym Kosciele katolickim, tak aby tradycja i dobro na przyszlosc byly bezwzglednie wyznacznikami Waszej decyzji !!!

       

       

       

    • n-wek
      09.03.2014 11:41
      Nie wybierajcie na przewod. KEP masona
    • Irena
      10.03.2014 11:30
      Ks. Abp prof. dr hab. Andrzej Dzięga jest dobrym pasterzem którego potrzebują dziś Polacy. "Brat najmniejszy" zna Jego serce i odwagę. Bo obaj kochają Krzyż Chrystusa na polskiej świętej ziemi i bronią jej! - przez co Krzyż i Naród nie zginą.
      Słusznie prof. dr hab. Piotr Jaroszyński przypomina fragment przemówienia Ks. kard. Augusta Hlonda z 2 III 1937 r.: "I my, polscy księża, powinniśmy pamiętać, że bez bezpośredniego duchowego kontaktu z ludem nie spełnimy posłannictwa, zwłaszcza wśród zawieruchy, która świat ogarnia. Wierni muszą czuć bliskość swego kapłana."
      Bez polskiego, kochającego Naród Kościoła, Polacy dziś sobie nie poradzą.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół