• facebook
  • rss
  • Czego uczy nas Franciszek?

    aś /KAI

    dodane 14.03.2014 12:33

    Pierwszy rok papieskiego pontyfikatu podsumowuje abp Henryk Hoser.

    Zdaniem biskupa warszawsko-praskiego, pierwsze dwanaście miesięcy pontyfikatu papieża Franciszka miały charakter przejściowy. - Świadczy o tym chociażby encyklika Lumen Fidei, która jest zakończeniem tryptyku a więc trzech encyklik poświęconym cnotom teologalnym: wierze nadziei i miłości, które napisał Benedykt XVI. Pierwszą była "Deus Caritas Est", drugą "Spes Salvi" natomiast trzeciej o wierze już nie zdążył wykończyć stąd papież Franciszek zrobił to za niego mówiąc że ta encyklika jest ich wspólnym dziełem - powiedział biskup warszawsko-praski.

    Ordynariusz praski zauważył, że poprzez swoją postawę i kolejne decyzje ojciec święty dokonał pewnego rodzaju przeciągu w Kościele wprowadzając dużą dozę optymizmu i radości do pracy.

    Jak zaznaczył, papież Franciszek doskonale zdaje sobie sprawę, że jego poprzednicy, zarówno Jan Paweł II jak i Benedykt XVI, przygotowali ogromne dziedzictwo myśli teologicznej i doktrynalnej w stosunku do palących problemów współczesności, które trzeba przenieść do świadomości wiernych. W związku z tym szuka on różnego rodzaju "mostów, korytarzy i przejść", aby to dziedzictwo Kościoła i jego nauczanie dotarło do ludzi w sposób na tyle zrozumiały, aby je przyjęli za swoje.

    - Współczesny człowiek bardzo często nie rozumie wymagań Kościoła zarówno w sprawach osobistych jak i społecznych, co świadczy o pewnej słabości całego wymiaru duszpasterskiego, misyjnego i apostolskiego - uważa hierarcha.

    Stąd, jak zauważył abp Hoser, ojciec święty poprzez swoją postawę uczy nas, jak to robić. - Skupiamy się na jego gestach, tak obficie rejestrowanych przez media, a nie widzimy, że wypływają one z jego relacji z Bogiem. Będąc bowiem człowiekiem modlitwy i kontemplacji, dzieli się z nami tym, czego doświadcza. Przejawem tego są m.in. codzienne homilie, które wygłasza w kaplicy Domu św. Marty. Nie są one oficjalnym nauczaniem papieskim ale normalną działalnością duszpasterską w której Ojciec Święty używa języka zrozumiałego dla przeciętnego człowieka.

    Zdaniem ordynariusza warszawsko-praskiego swego rodzaju dokumentem programowym papieża jest jego ostatnia adhortacja "Evangelii gaudium". - Stanowi ona wielkie nawoływaniem do tego, żeby Kościół odnalazł się jako wspólnota będąca dobrem wszystkich jego członków. Wiąże się to z potrzebą jego umisyjnienia. Jeżeli jesteśmy depozytariuszami skarbu, radości, duchowego bogactwa łask, które przepływają przez całą strukturę sakramentalną Kościoła, to trzeba nam się tym dzielić, ofiarowując ten dar także innym - tego uczy nas ojciec święty - skomentował abp Hoser.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół