• facebook
  • rss
  • Cali Twoi

    Tomasz Gołąb /KAI

    dodane 06.08.2014 10:07

    Do modlitwy o beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego wezwał uczestników 303. Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę kard. Kazimierz Nycz.

    Metropolita warszawski przewodniczył Mszy św. przed paulińskim kościołem pw. Świętego Ducha, skąd pątnicy wyruszyli na 9-dniową wędrówkę do Częstochowy. W tym roku pielgrzymka jest dziękczynieniem za kanonizację św. Jana Pawła II, stąd i mottem wędrówki są słowa papieskiego zawierzenia: „Totus Tuus” (Cały Twój).

    Na początku liturgii rozpoczynającej wędrówkę kierownik Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej o. Marek Tomczyk poinformował, że zmierzającym na Jasną Górę towarzyszyć będą relikwie św. Jana Pawła II, które przekazał kard. Stanisław Dziwisz.

    W homilii kard. Kazimierz Nycz, nawiązując do głównej intencji tegorocznego pielgrzymowania z Warszawy na Jasną Górę, jaką jest dziękczynienie za kanonizację Jana Pawła II, wyniesienie na ołtarze papieża Polaka nazwał „duchowym zwieńczeniem tego pontyfikatu i życia”.

    Metropolita przypomniał, że w archidiecezji warszawskiej trwa peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W tym kontekście pielgrzymkę do częstochowskiego sanktuarium określił mianem „rewizyty”, którą mieszkańcy stolicy składają Maryi na Jasnej Górze.

    Jednocześnie kardynał zauważył, że nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję wskazuje na główne cele pielgrzymowania. Tym podstawowym jest przyprowadzanie ludzi do Chrystusa, przez Maryję. „Najpierw trzeba przyprowadzić siebie, zbliżyć się do Boga, do Jezusa Chrystusa, po to, żeby potem przyprowadzać innych” - mówił kard. Nycz. Wśród innych celów wędrówki na Jasną Górę wymienił dziękczynienie, uwielbienie oraz niesienie konkretnej pomocy.

    Nawiązując do przypadającego dziś święta Przemienienia Pańskiego metropolita powiedział, że Góra Przemienienia była „niezwykle ważna i potrzebna w przededniu męki Chrystusa”. Zwracając się do pielgrzymów kardynał życzył, by Góra Przemienienia była dobrym początkiem, by zobaczyć najważniejszy cel, którym jest Jezus Chrystus, ukrzyżowany i zmartwychwstały, którego trzeba głosić. „Zadaniem Apostoła, każdego: papieża, biskupów, kapłanów, rodziców, wszystkich apostołów świeckich w Kościele - jest głosić Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego w taki sposób, żeby nigdy nie było wątpliwości, że apostoł zaczyna głosić siebie i na siebie zwracać uwagę” - podkreślił kard. Nycz. Dodał, że potrzeba dziś światu kerygmatu apostolskiego, prostego, przejmującego do szpiku kości. „Tego świat ma prawo spodziewać się od Kościoła, od nas wszystkich” - powiedział metropolita warszawski.

    Mówiąc o intencjach tegorocznego pielgrzymowania kardynał prosił pątników, by modlili się o rychłą beatyfikację Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. W tym roku obchodzimy 90. rocznicę święceń kapłańskich Prymasa Tysiąclecia. Kard. Nycz powiedział, że proces beatyfikacyjny Sługi Bożego „idzie dość szybkimi krokami w kierunku zakończenia”, podobnie jak prace dotyczące cudu za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego. „Potrzeba wielkiej modlitwy o beatyfikację i wielkiego kultu tego Sługi Bożego, który prowadził Kościół przez tyle trudnych powojennych lat okresu komunizmu” - stwierdził metropolita warszawski.

    Na zakończenie kard. Nycz wezwał także do modlitwy o nowe powołania kapłańskie i zakonne. Jak powiedział to „przyszłość Kościoła w Polsce i Kościoła powszechnego”.

    Warszawska Pielgrzymka Piesza wędruje na Jasną Górę od 1711 roku. Jej inicjatorem było działające przy stołecznym kościele pw. Świętego Ducha Bractwo Pięciu Ran Chrystusa, a intencją podziękowanie za ustąpienie dżumy szalejącej w Warszawie.

    Wędrowania na Jasną Górę nie przerwały zabory, powstania, wojny i totalitaryzmy. Mieszkańcy stolicy szli nawet w czasie okupacji i gdy wybuchło Powstanie Warszawskie. Jedynie w 1792 r. nikt z uczestników do dotarł do częstochowskiego sanktuarium. Na drodze z Woli Mokrzyckiej do Krasic, w odległości ok. 30 km od Częstochowy, wszyscy zostali wymordowani, choć do dziś nie jest pewne, kim byli zabójcy: Prusacy czy Kozacy. Najwięcej pątników uczestniczyło w warszawskiej pielgrzymce w latach 80. XX wieku. W rekordowym roku 1982 było to nawet 49 tys. osób.

    Pielgrzymi wędrować będą 9 dni, by wejść na Jasną Górę 14 sierpnia, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W roku ubiegłym w Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wzięło udział prawe 7 tys. osób.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół