• facebook
  • rss
  • Misje bez retuszu

    dodane 04.09.2014 00:00

    Przez trzy dni można było zobaczyć obrazy poświęcone pracy polskich misjonarzy w Afryce i Ameryce Łacińskiej. A po projekcjach były spotkania i dyskusje.


    Pierwszy Przegląd Filmów Misyjnych odbył się w kinie Praha z inicjatywy Dzieła Misyjnego diecezji warszawsko-praskiej. – Niech ten czas będzie dla nas lekcją humanizmu i chrześcijańskiego uniwersalizmu – zaapelował abp Henryk Hoser, który sam przez 21 lat pracował na misjach w Rwandzie.

    – Afryka jest kontynentem przyszłości – dodał biskup diecezji warszawsko-praskiej. Na początku festiwalu pokazano trzy postacie, które mają duże znaczenie w zaangażowaniu misyjnym polskiego Kościoła: dr Wandę Błeńską, werbistę o. Mariana Żelazka SVD i jezuitę kard. Adama Kozłowieckiego. – Patrząc na tych, którzy z takim oddaniem służyli drugiemu człowiekowi, nie możemy zapomnieć o Bogu, który jest prawdziwym źródłem miłości. Oni są dla nas przykładem, jak odkryć ten dar, przyjąć go i realizować na różnych etapach swojego życia – powiedział bp Marek Solarczyk, otwierając Przegląd Filmów Misyjnych.
Tematem drugiego dnia była Ameryka Łacińska. Zaprezentowano m.in. filmy: „W argentyńskim Gran Chaco” – opowiadający o pracy ks. Eugeniusza Milewicza, „Wśród Kreolów, Metysów oraz Indian Wici”, gdzie pracuje polski misjonarz ks. Andrzej Kozioł, oraz „Z San Ignacio do Iguazu”, czyli na granicy z Brazylią i Paragwajem, gdzie posługują ks. Jakub Radziwoński i ks. Artur Samsel.
Trzeci dzień to „Afryka bez retuszu”. Pokazany został przejmujący dokument ukazujący los dzieci, i pracę sióstr pallotynek oraz sytuację misji afrykańskich w czasie wojny w Republice Środkowoafrykańskiej. – Afryka jeszcze do XX wieku była w kompletnej izolacji od świata. Namacalnym tego przykładem są chociażby granice pomiędzy państwami afrykańskimi, które zostały wytyczone z linijką w ręku, ponieważ w 1983 r. na kongresie berlińskim nikt nie miał dokładnych map tych okolic – podkreślił w czasie dyskusji abp Hoser. Nawiązując do swoich osobistych doświadczeń, wskazał, że jedną z podstawowych spraw, które odkrywa się na misjach, jest jedność ludzkiej natury. – Mimo że różna może być kultura, to jednak wszędzie ludzie są tacy sami – stwierdził arcybiskup.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół