Nowy numer 16/2018 Archiwum

Zobacz także

  • adamp_314
    13.12.2014 20:05
    Wytłuszczone hasło Kaczyńskiego ukrywa połowę prawdy. Powinien był powiedzieć: "Nie lękajcie się! Musimy przejść z deszczu obecnej władzy pod rynnę władzy PiSu".

    Jak bym się nie starał uwierzyć, że Kaczyński i spółka to będą "lżejsze kamienie" to nie mogę. A to demagogiczne, zbudowane z kłamstw wystąpienie zdaje się zapowiadać, że władza Kaczyńskiego była by jeszcze cięższym klocem od obecnej.
    doceń 3
  • Scott
    13.12.2014 20:48
    http://media.wpolityce.pl/cache/13/24/1324ca73ae55dfcdb9fd4c8f5202fb07.jpg

    To co się dzieje, faktycznie nie da się już nijak skomentować.
  • ape
    13.12.2014 23:14
    Powiem coś bardzo niepopularnego.
    Pan Kaczyński byłby 1000xbardziej wiarygodny gdyby na szedł na czele marszu bez plakietki PIS.
    Byłby 1000xbardziej wiarygodny gdyby ogłosił dzisiaj odejście z polityki i poprosił Polaków o udział w niej.
    doceń 5
  • Starszy_Warszawiak
    14.12.2014 08:26
    A oto komentarz Jarosława Kuźmiara p.t. Resortowe okulary o J. Kaczyńskim:
    Zorganizować duży marsz przeciwko niczemu to jest sztuka wybitna. Przepis na sukces znają tylko ludzie wybitni. Siedzi w ich głowie, tam każdy boi się zbliżyć. Pewnie stąd słabe zrozumienie intencji Kaczyńskiego. Znowu?! Wyjątkowo chciałem pogratulować wiecznemu szefowi opozycji spaceru na 13/12: zamiast krwi trzeba zmywać tylko jad.
    Nie żartuję z tymi gratulacjami, będzie ich więcej. W sezonie kiedy zapomnieliśmy co to światło, kiedy za dwa tygodnie święta i problemem jest nadmiar a nie brak, tylko mistrz może porwać ludzi na marsz w obronie demokracji. Tylko geniusz może namówić ludzi do ulicznych żądań czegoś, co jest ogólnodostępne. Albo cynik.
    Wspomnienia prezesa PiS dotyczące 13/12/1981 roku są jednoznaczne: „Obudziłem się w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony (…). W kościele panował potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks. Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się orientować co się stało”. Ja sobie tę szczerość tak doświadczonego polityka niezwykle cenię. Nie każdego stać na wyznanie, że kiedy inni już siedzieli w obozach internowania było się nikim.
    Ale jednak po 33 latach sprawiedliwość wygrała! Dziś to Kaczyński jest w centrum uwagi, to jego wierny Kościół podsadza by choć płot Belwederu przeskoczył, wokół znów stoją radiowozy, jest wprawdzie trochę cieplej niż wtedy ale data się przecież zgadza! I nastroje te same: „Obecna władza rozpoczęła kampanię medialną przeciwko tym wszystkim, którzy mówią, że doszło do fałszerstwa. Kampanię w stylu Urbana i z udziałem Urbana, która z całą pewnością przyniesie w polskich dziejach coś, co można określić tylko jednym słowem: hańba” – mówi Kaczyński. „Ten marsz jest pochodem zwycięstwa, bo wygraliśmy te wybory. I nie chodzi o to, czy było to trzy czy pięć procent. Chodzi o to, że Polacy – a w szczególności młode pokolenie – pokazało, że chce zmian (…). Ten pochód jest pochodem obywatelskim tych, którzy chcą dobrej zmiany i zwycięstwa w walce z panoszącym się złem. Ale przede wszystkim to marsz tych, którzy chcą obronić najbardziej podstawowe prawo obywateli: wyłanianie władzy w drodze wyborów, do oceniania jej i odwoływania”.
    I znów, dlaczego (!?) nic z tego. Kaczyński mógł 13/12 wrócić bezpiecznie do domu, internowania nie będzie. Nie, nie chcę mu tego życzyć. Nie zasłużył.

    Oczywiście!
    doceń 4
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma