• facebook
  • rss
  • Nie lękajmy się!

    Tomasz Gołąb

    dodane 13.12.2014 16:35

    Przemówienie Jarosława Kaczyńskiego przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego zakończyło się wezwaniem za Janem Pawłem II: - Nie lękajcie się! Musimy zrzucić z pleców ten worek kamieni, którym jest obecna władza - apelował prezes PiS.

    - Dzisiejszy pochód jest, jak co roku, pochodem pamięci, ale jest także pochodem zwycięstwa, bo wygraliśmy te wybory. Polacy, a w szczególności młode pokolenie, pokazali, że chcą w Polsce zmian. W Polsce odradza się duch obywatelski, który był zawsze zaprzeczeniem bierności i apatii - mówił prezes PiS pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego. - Ten pochód jest pochodem obywatelskim. Jest pochodem tych, którzy chcą w Polsce dobrej zmiany. Którzy chcą zwycięstwa w walce z panoszącym się złem. Ale którzy przede wszystkim chcą obronić podstawowe prawo obywateli: prawo do wyłaniania władzy w wyborach, jej oceniania i do tego, by władzę odwołać. To prawo daje nam kartka wyborcza. I właśnie ją chcą nam dziś wyrwać. Dlaczego teraz? Odpowiedź jest prosta: bo rysuje się przed nami perspektywa zwycięstwa, waszego zwycięstwa. Zwycięstwa tych wszystkich, którzy mają już dosyć arogancji i bezczelności, ukrywanych afer korupcyjnych, którzy mają dość bezrobocia i deptania praw obywatelskich. Którzy mają dosyć archipelagu rozszerzających się w Polsce dyktatur, gdzie ludzie boją się mówić prawdę. Nawet o tym, o czym wszyscy wiedzą: te wybory zostały sfałszowane. Bo fałszerstwem jest sytuacja, w której władza wie, że rozwiązania prawne wyborów są ułomne i odrzuca propozycje zmian. Fałszerstwem jest sytuacja, w której władza, wiedząc, że wybory kończą się katastrofą, a ich wynik jest nieznany, natychmiast rozpoczyna kampanię ukrywania tego faktu. Terroryzuje się sądy z udziałem prezydenta i prezesów najważniejszych sądów. I rozpoczyna kampanię medialną przeciwko wszystkim, którzy mówią głośno, że doszło do fałszerstwa. Kampanię w stylu i z udziałem Urbana. Kampanię, która przyniesie w Polsce coś, co można określić tylko jednym słowem: hańba - mówił ze sceny J. Kaczyński.

    Prezes PiS mówił również o działaniach, które miały doprowadzić do tego, by Marsz w Obronie Demokracji i Wolnych Mediów się nie odbył. - To była kampania wulgarnego obrażania. Próbowano ten marsz zahamować. Nie udało się, nie dali rady. I nie dadzą. Będziemy organizować kolejne marsze - zapowiedział J. Kaczyński, dodając że jest pewny, iż dojdzie do powtórzenia wyborów samorządowych.

    - Zwyciężymy i przyjdzie ta Polska, której chcemy, o której marzymy. Polska wolnych i równych Polaków. Polska, która będzie oazą wolności w Europie. Polska. Mamy ogromny potencjał. Możemy być wolni i bardzo szybko się rozwijać. Szybko uzyskać pozycję, którą mają silniejsi i bogatsi. Musimy uczynić tylko jedno: zrzucić z pleców naszego narodu ten worek kamieni, którym jest obecna władza. Potrafimy to uczynić, musimy tylko przypomnieć sobie słowa tej legionowej pieśni, która była tu śpiewana. Chcieć to móc. A jeszcze bardziej musimy przypomnieć sobie słowa św. Jana Pawła II: "Nie lękajcie się!". On kierował te słowa do wszystkich grup i wszystkich stanów. Ośmielę się powtórzyć te słowa: Nie lękajmy się! Zwyciężymy! - zakończył J. Kaczyński.

    Kilkudziesięciotysięczny Marsz w Obronie Demokracji i Wolnych Mediów zakończył się odśpiewaniem "Mazurka Dąbrowskiego".

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • adamp_314
      13.12.2014 20:05
      Wytłuszczone hasło Kaczyńskiego ukrywa połowę prawdy. Powinien był powiedzieć: "Nie lękajcie się! Musimy przejść z deszczu obecnej władzy pod rynnę władzy PiSu".

      Jak bym się nie starał uwierzyć, że Kaczyński i spółka to będą "lżejsze kamienie" to nie mogę. A to demagogiczne, zbudowane z kłamstw wystąpienie zdaje się zapowiadać, że władza Kaczyńskiego była by jeszcze cięższym klocem od obecnej.
    • Scott
      13.12.2014 20:48
      http://media.wpolityce.pl/cache/13/24/1324ca73ae55dfcdb9fd4c8f5202fb07.jpg

      To co się dzieje, faktycznie nie da się już nijak skomentować.
    • ape
      13.12.2014 23:14
      Powiem coś bardzo niepopularnego.
      Pan Kaczyński byłby 1000xbardziej wiarygodny gdyby na szedł na czele marszu bez plakietki PIS.
      Byłby 1000xbardziej wiarygodny gdyby ogłosił dzisiaj odejście z polityki i poprosił Polaków o udział w niej.
    • Starszy_Warszawiak
      14.12.2014 08:26
      A oto komentarz Jarosława Kuźmiara p.t. Resortowe okulary o J. Kaczyńskim:
      Zorganizować duży marsz przeciwko niczemu to jest sztuka wybitna. Przepis na sukces znają tylko ludzie wybitni. Siedzi w ich głowie, tam każdy boi się zbliżyć. Pewnie stąd słabe zrozumienie intencji Kaczyńskiego. Znowu?! Wyjątkowo chciałem pogratulować wiecznemu szefowi opozycji spaceru na 13/12: zamiast krwi trzeba zmywać tylko jad.
      Nie żartuję z tymi gratulacjami, będzie ich więcej. W sezonie kiedy zapomnieliśmy co to światło, kiedy za dwa tygodnie święta i problemem jest nadmiar a nie brak, tylko mistrz może porwać ludzi na marsz w obronie demokracji. Tylko geniusz może namówić ludzi do ulicznych żądań czegoś, co jest ogólnodostępne. Albo cynik.
      Wspomnienia prezesa PiS dotyczące 13/12/1981 roku są jednoznaczne: „Obudziłem się w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony (…). W kościele panował potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks. Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się orientować co się stało”. Ja sobie tę szczerość tak doświadczonego polityka niezwykle cenię. Nie każdego stać na wyznanie, że kiedy inni już siedzieli w obozach internowania było się nikim.
      Ale jednak po 33 latach sprawiedliwość wygrała! Dziś to Kaczyński jest w centrum uwagi, to jego wierny Kościół podsadza by choć płot Belwederu przeskoczył, wokół znów stoją radiowozy, jest wprawdzie trochę cieplej niż wtedy ale data się przecież zgadza! I nastroje te same: „Obecna władza rozpoczęła kampanię medialną przeciwko tym wszystkim, którzy mówią, że doszło do fałszerstwa. Kampanię w stylu Urbana i z udziałem Urbana, która z całą pewnością przyniesie w polskich dziejach coś, co można określić tylko jednym słowem: hańba” – mówi Kaczyński. „Ten marsz jest pochodem zwycięstwa, bo wygraliśmy te wybory. I nie chodzi o to, czy było to trzy czy pięć procent. Chodzi o to, że Polacy – a w szczególności młode pokolenie – pokazało, że chce zmian (…). Ten pochód jest pochodem obywatelskim tych, którzy chcą dobrej zmiany i zwycięstwa w walce z panoszącym się złem. Ale przede wszystkim to marsz tych, którzy chcą obronić najbardziej podstawowe prawo obywateli: wyłanianie władzy w drodze wyborów, do oceniania jej i odwoływania”.
      I znów, dlaczego (!?) nic z tego. Kaczyński mógł 13/12 wrócić bezpiecznie do domu, internowania nie będzie. Nie, nie chcę mu tego życzyć. Nie zasłużył.

      Oczywiście!
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół